|
Blog > Komentarze do wpisu
Na dobry początek...Na początek kilka zdań warunkowych: gdybym nie była chora, nie spędziłabym tego tygodnia w domu; gdybym nie była w domu, nie spędziłabym tyle czasu w internecie; gdybym nie spędziła tyle czasu w internecie, nie zaczęłabym myśleć o założeniu bloga. I tak dzisiaj, zamiast biegać za mężem za choinką lub przeciskać się w tłumie do straganów warzywnych, siedzę sobie pisząc swój pierwszy wpis.
Skoro powiedziało się A, trzeba powiedzieć B: coś niecoś o sobie, i o co tu w ogóle chodzi. Dane personalne: imię: Joanna, lat: 29, stan cywilny: mężatka, dzieci: nie ma, za to jest kotka (Bica vel vel Bydlę, jeśli wyje pod drzwiami sypialni o 4 w nocy a M. się obudzi). Lubię: gotować, jeść, czytać, podróżować; filmy, koty, narty, nurkowanie, spacery, zmiany pór roku i jęz. angielski, i tu mamy coś niecoś na motywy przewodnie. Moim głównym hobby od ok. 2 lat jest gotowanie, testowanie przepisów, przypraw i składników oraz czytanie o jedzeniu. Wszystko zaczęło się od podróży poślubnej do Turcji w czerwcu 2005, która to podróż zaowocowała najpierw moją namiętnością do cynamonu (a wcześniej nie znosiłam!) i innych korzennych przypraw (goździków kiedyś też nie lubiłam...), a potem odkryłam Nigellę Lawson, i lawina ruszyła... I tu stop: starczy jak na pierwsze coś niecoś na tematy osobiste. Zaraz będzie na temat, czyli kulinarny. Bo o tym będzie Coś niecoś - a właściwie o tym będzie coś, czasem może trafić się niecoś z innych dziedzin :). Zapraszam! piątek, 21 grudnia 2007, ptasia
TrackBack
Komentarze
2007/12/22 10:42:32
Dziękuję za pierwsze dobre słowo i zapraszam jak najczęściej ;)! Już dzisiaj powinny się pokazać kolejne wpisy.
2007/12/22 22:48:51
Dobry ruch Joasiu! Choinka może przecież poczekać:-) Bardzo się cieszę, że teraz będę miała okazję lepiej Cię poznać. Mam zamiar być Twoim stałym gościem...
2007/12/23 10:38:46
Dziękuję imienniczce i zapraszam! Twoja strona pozostaje dla mnie wzorem ;)
Gość: joanna_kj, konstancin.piaseczno.robbo.pl
2009/04/29 22:24:42
Asia, przeczytalam, ze do pieczenia pizzy polecasz plyte granitowa wymiary 3 cm grubosci i do mojego piekarnika na wymiar pasowalo 36cm na 36 cm. Ta plyta wazy 12 kg... Czy nie zawali mi sie piekarnik????
2009/04/30 10:44:22
Moja też jest bardzo ciężka, nie wiem dokładnie, ile waży, ale z trudem ją unoszę lub przenoszę, więc sądzę, że też ponad 10kg. Mój piekarnik, czy też właściwie kratka piekarnika, spokojnie ją unosi. Jeśli to coś pomoże, używam piekarnika Miele.
Niektóre naczynia żaroodporne czy żeliwne, dodatkowo wypełnione paroma kg/litrami, też ważą bardzo wiele, a umieszczamy je w piekarnikach. Jeśli wciąż masz wątpliwości, może skontaktuj się z producentem, jeśli to możliwe? Jest też jakąś opcją położenie kamienia na dnie piekarnika, jeśli model na to pozwala. |
![]() ![]() ![]()
|
fajnie się zapowiada, wrzucam do linków na moim blogu i wpadnę do Ciebie jeszcze, może na jakieś ciacho...:)
pozdr
Gosia czyli oczko ;)