Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Tarta prowansalska/pissaladière - na cieście kruchym

Po tym, gdy kiedyś wrzuciłam przepis na tartę na Galerię Potraw jako tartę prowansalską z cebulą (za Buczma & Bomik Kuchnia francuska na co dzień i od święta) dowiedziałam się, że zrobiłam pissaladière, ale nietypowo z ciasta kruchego. Dobrze wiedzieć. Potem wyczytałam u Claudii Roden w Everything tastes better outdoors, że choć tradycyjnie robi się toto na cieście drożdżowym, nic nie stoi na przeszkodzie, aby użyć ciasta kruchego - więc nie musicie się obawiać, że popełniacie faux pas.

Przepis: przygotowujemy ciasto kruche, tak, jak lubimy (u mnie 1/2 masła, 1/2 Bartka/Planty, bez jaja/żółtka, jak opisywane tu) w stosownej ilości, schładzamy, wałkujemy, wykładamy foremkę i podpiekamy do (lekkiego) zezłocenia (polecam patent z pieczeniem na nagrzanej uprzednio blasze - kamień do pizzy/chleba dla ubogich, ale efekty są lepsze niż przy pieczeniu na nie nagrzanej lub kratce). Nie trzeba piec z obciążeniem, bo tu nie ma sosu. Spód lekko przestudzamy. Gdy tarta się piecze, zajmujemy się wierzchem: od razu mówię, że zrobiłam tym razem nieco inaczej, niż w Kuchni francuskiej..., bo dłużej dusiłam cebulę i imho tak jest lepiej. W oryginale idzie jednak tak: 700g cebuli (na małą foremkę - ok. 22-23cm - spokojnie starczy 500g; wzięłam białą i czerwoną, imho ładniej wygląda + lubię smak czerwonej) szklimy na złoto na oliwie, dokładamy 2 wyciśnięte ząbki czosnku, sól, pieprz, tymianek i zioła prowansalskie (miało być zdaje się po łyżeczce, sypnęłam jak zawsze na oko - od serca ;). Dusimy parę min., odstawiamy - i tu tym razem dusiłam na małym ogniu pod przykryciem ok. 20 min, aż cebula była zupełnie miękka i przypominała w miarę jednolitą masę. Wykładamy lekko przestygnięte na podpieczony spód, układamy na wierzchu czarne oliwki (ile chcemy, w przepisie było 20g) oraz anchovis (było bodajże 45g, ułożyłam ok. 10 sztuk - nie należy przesadzać, bo może wyjść za słone). Można jeszcze lekko posypać świeżym tymiankiem i rozmarynem. Do piekarnika na 10-15 min w 200-190 st. Polecam.

środa, 12 marca 2008, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna