|
Blog > Komentarze do wpisu
Dżem truskawkowy
niedziela, 08 czerwca 2008, ptasia
Tagi:
przetwory domowe
TrackBack
Komentarze
zemfiroczka
2008/06/08 19:58:56
A to ciekawy zabieg z tą kawą. Ale to łyżeczka suchej ma być, czy w płynie już?
2008/06/08 20:06:56
Suchej, za płyn robią gorące truskawki, tj. w nich kawa się błyskawicznie rozpuszcza ;)
2008/06/08 22:46:58
No prosze, pierwsze slysze o tej kawie :)
Ja robilam truskawkowo-rabarbarowy, wstawie po niedzieli. 2008/06/09 08:19:06
Ptasiu śliczny dżemik ,a z kawa jeszcze nigdy nie probowalam . Ciekawe jak smakuje?
Gość: rosanna, pc182-142.asystent.ds.polsl.pl
2010/06/17 18:35:56
Witam, mam pytanie, o którym cukrze żelującym mówisz? 1:1, 2:1 czy 3:1? z góry dziękuję za odpowiedź.
Ps. po przeczytaniu przepisów w internecie decyduje sie na dżem z kawą i cynamonem :), ktos ma jeszcze jakieś pomysły na coś nietypowego a dobrego? 2010/06/17 19:14:15
Rosanno, w tej chwili już w ogóle nie używam cukru żelującego, ale wtedy, z tego co pamiętam, używałam 3:1. Możesz też spróbować pogotować truskawki z przekrojoną wzdłuż laską wanilii.
Gość: , host-87-99-25-206.lanet.net.pl
2010/06/24 10:37:27
Z tego co kojarzę to ten cukier żelujący 3:1 ma masę 500g i jest przeznaczony na 1,5 kg owoców, zawsze tak robiłam i zawsze dżem był zasłodki, ale obawiałam się ze jak dam mniej to mi nie stężeje. U ciebie zobaczyłam, ze dajesz tylko taka mała ilość tego cukru zelującego i to by mi bardzo odpowiadało smakowo, tylko mam takie pytanko:
czy dodanie tylko 100g cukru zelującego na 1 kg owoców spowoduje ze dżem stężeje? 2010/06/24 12:05:34
Chyba waga/proporcje zależą od firmy, ale tak, gdy korzystałam ze środków żelujących zawsze dawałam mniej tego cukru, bo w przeciwnym razie przetwory były za słodkie, a poza tym często zbyt mocno, jak na mój gust, zżelowane (choć akurat to ostatnie nie tyczyło truskawek). Przy mniejszej ilości cukru też stężeją, choć możliwe, że nie aż tak mocno, jak przy pełnej porcji. Nie wiem, o jakie dokładnie stężenie Ci chodzi, czy poziom galaretki, czy raczej miękkiego dżemu (jak widać na zdjęciach u mnie).
Jeszcze inną opcją jest zastosowanie, poza zwykłym cukrem, pektyn w saszetce - można kupić w niektórych sklepach eko lub przez internet, sama nigdy nie używałam. Zresztą, może dziś wrzucę na bloga, jaki dżem truskawkowy robię od dwóch lat - "normalnie" smażony, choć wciąż dość krótko, o konsystencji dla mnie idealnej - do przechowywania w lodówce i szybkiego spożycia.
Gość: , host-87-99-25-206.lanet.net.pl
2010/06/25 16:24:55
dziękuje za odpowiedz :) bardzo jestem ciekawa tego dżemiku i czekam z niecierpliwością na nowy post. Teraz pewnie już mi się nie uda wykorzystać tego przepisu, bo muszę jeszcze dzisiaj przerobić te truskawki co mam, a nie wiadomo czy będą jeszcze w następnym tygodniu. Ale może uda się z innymi owocami...
|
![]() ![]() ![]()
|