Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Pochwała kamienia

A dokładnie pochwała kamienia do pizzy, czy też, w moim przypadku, kawałka granitu o grubości 3 cm, zamówionego do naszego piekarnika u... kamieniarza specjalizującego się w nagrobkach.

Czytałam o nich od dawna - że zapewniają warunki najbliższe piecowi chlebowemu, i od kiedy zaczęłam piec chleby, taki kamień stał się obiektem silnego pożądania. Wyczytałam, że niezłą opcją - tańszą (hmm, nie byłabym taka pewna) i umożliwiającą dopasowanie do własnego piekarnika (ważne, bo nasz piekarnik jest trochę nietypowy) - jest właśnie zamówienie kamienia na miarę. Jeśli chodzi o pieczenie chleba, widzę różnicę wizualną - chleb łatwiej wypieka się od dołu i mocniej puchnie - ale na razie piekłam pieczywo luzem na kamieniu tylko dwukrotnie, i zmian w smaku nie mogę ocenić. Mogę za to ocenić różnicę w pizzy, i jest ogromna - na korzyść pizzy z kamienia, gdyż ta robi się nieporównywanie krócej, nie wymaga podpiekania ciasta, spód jest idealnie wypieczony i chrupki. Ważne, by pamiętać o dobrym rozgrzaniu kamienia - zaczynamy nagrzewać piekarnik z kamieniem co najmniej godzinę przed czasem pieczenia. Tak samo, jak stopniowo powinien się nagrzewać, powinien też wolno stygnąć; gwałtowne zmiany temperatur mogą powodować pękanie.

Bardzo lubię pizzę i potrafię zjeść jej duże ilości, ale mam wymagania co do ciasta - musi być cienkie i chrupkie. Naszym ulubionym przepisem na ciasto pizzowe jest ten z Domestic goddess, podany Nigelli rzekomo przez znajomą Włoszkę, jako "pizzę jadaną we włoskich domach", tzw. "Pizza casareccia":

Składniki na ciasto: 250 g mąki, wg. Nigelli najlepiej włoskiej 00, ale ja polecam mieszankę zwykłej białej mąki z semoliną (będzie jeszcze bardziej chrupko), w proporcjach 1:1 lub 3:1, 1 kopiasta łyżeczka drożdży suchych lub 12g świeżych, 1/2 łyżeczki soli, ok. 150 ml ciepłej wody, 2 łyżki oliwy.

Mieszamy mąkę, drożdże i solę w misce, dolewamy wodę i oliwe, ew. dodajemy więcej wody aby uzyskać konsystencję ciasta. Kiedy ciasto zaczyna przybierać kształt pomiędzy poszarpaną masą a kulą, ugniatamy na umączonym blacie ok. 5 min (lub w mikserze z hakiem, jak ktoś ma), aż ciasto będzie gładkie i sprężyste, choć wciąż nieco klejące. Przekładamy kulę do naoliwionej miski i obracamy lekko, by pokryło się oliwą. Nakrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, by wyrosło (ok. 45 min-1 h). Potem nagrzewamy piekarnik do 240 st. Wybijamy powietrze z ciasta naoliwionymi dłońmi, trochę ugniatamy i...

Wersja z blachą: Rozwałkowujemy ciasto jak najcieniej lub rozciągamy na kształt blachy (nasza okrągła, teflonowa). Układamy na cieście pomidory (u nas najczęściej przetarte pomidory z puszki 400 g) doprawione solą, pieprzem i oregano. Umieszczamy w piekarniku na 20 min, wyjmujemy, dodajemy resztę dodatków wierzchnich (dowolnych) i pieczemy ok. 5-10 min lub aż ser się stopi, a ciasto będzie chrupkie.

Wersja z kamieniem: Rozwałkowujemy ciasto jw, układamy na papierze do pieczenia (nie dorobiliśmy się jeszcze łopaty do pizzy). Układamy dowolne dodatki. Umieszczamy wraz z papierem w nagrzanym piekarniku (240 st.) na kamieniu ok. 8-12 minut, w zależności od tego, jak płynny był wierzch pizzy.

Wg. Nigelli pizza ma nakarmić 4 osoby, u nas karmi 2. Dla 4 radziłabym zrobić dodatki, a dla większej liczby osób - zrobić dwie.

Z ww. ciasta robiłam focaccię - wałkując ciasto nieco grubiej, by można było zagłębić w niej paluszki. Wierzch: cebula w piórkach, sól, zioła. Piekłam na kamieniu 8 minut. Pyszne.

A teraz będzie pictorial z wyczynu M. w sobotę. Zainspirowany Jamie'em w domu (to m.in. tam widzieliśmy granit robiący za kamień) popełnił pizzę quatro gusti, czyli w 4 smakach. Ja głównie biegałam z aparatem, a potem się delektowałam.

Podstawą pizzy jest ciasto jw. Gdy ono rośnie, nagrzejmy kamień w piekarniku do 240 st., jak pisałam, przynajmniej godzinę przed pieczeniem. Gotowe ciasto należy rozwałkować je jak najcieniej w prostokąt, delikatnie przenieść na wałku na pergamin do pieczenia. Przystrzyc brzegi, by były równe, odcięte brzegi wykorzystać do podzielenia pizzy na 4 okienka, w których będziemy umieszczać nasze "gusti".

Propozycje smaków: pomidory, prosciutto/szynka surowa wędzona, mozarella (najlepiej bufala), sól, pieprz, oliwa; oliwa na spód, garść sparzonego świeżego szpinaku, sól, pieprz, czosnek pokrojony w cienkie płatki, surowe jajko; pomidory, mieszanka owoców morza, sól, pieprz, czosnek, odrobina poszarpanej bufali (zanim powiecie, że sera nie jada się z owocami morza, spróbujcie - wychodzi coś podobnego w smaku do greckich muli saganaki); oliwa pod spód, młoda cukinia w plastrach, suszone pomidory, trochę mozarelli na wierzch (by zakryć suszone pomidory, w przeciwnym razie mogą się nieco spalić).

Gotową pizzę delikatnie przekładamy (czyt. przeciągamy, pomagając sobie blachą, w dwie osoby, patrząc z przerażeniem zwłaszcza na jajko...) na kamień, pieczemy ok. 12 minut. A gotowa pizza wyglądała tak:

Jajko było niemal na twardo ;). A poza tym było w ogóle... mmm. Bardzo, bardzo lubię taką pizzę. I lubię mój kamień.

poniedziałek, 09 czerwca 2008, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/06/10 08:50:19
O Mamusiu ! Ptasiu jaka super pizza!!! To sie nazywa PIZZA !!! :)
-
2008/06/10 09:17:12
O matko umarłam :) Przepiękna ta pizza. I pozwolę sobię przyznać rację, że co kamień, to kamień. Pozdrawiam :)
-
2008/06/10 10:26:22
Ten kamień to naprawdę fajna sprawa, tylko nie wiem, gdzie ja bym go pomiesciła ;).
A pizza w 4 smakach wygląda świetnie, widziałam ten program jak Jamie ją robił, w kuchni na świeżym powietrzu, pięknie pachnie mi tą pizzą :)
-
2008/06/10 10:28:31
Dorotuś, u mnie stoi na zamrażalniku, pod blaszkami i tortownicami do pieczenia, akurat na poziomie pasa. Jak potrzebuję, wołam męża i wyciąga ;)
A, co do programu - osobiście uważam, że to najbardziej udana seria Jamie'ego.
-
2008/06/10 10:34:05
ależ piękna, piękna, piękna ta poczwórna pizza!!!
-
2008/06/10 14:39:22
Ekstra!!
-
Gość: leloop, *.w90-49.abo.wanadoo.fr
2008/06/13 12:28:20
pizza, mniam...
podobne obrazki pamietam z Rzymu gdzie zywilismy sie pizza "z metra" w mikroskopinych trattoriach. tez bylo mniam...
a teraz pytanie techniczne jakiej grubosci ma byc ten kamien, tak circa about ?
uklony
-
2008/06/13 12:38:09
Tak jak pisałam powyżej, mój ma 3 cm - czytałam, że minimum to 2,3-2,5 cm.
-
2008/06/14 14:33:54
Witaj,
Och jaka ładna, a właściwie ładne pizze! Smakowicie wyglądają, bardzo podoba mi się rozgraniczenie smaków z ciasta - świetny pomysł.
Czy możesz podpowiedzieć mi z kamienień vel granitem ;) - czy wsuwasz go tak, jak blachę czy ruszt w szyny - czyli zamówiłaś w takim samym rozmiarze jak blachy firmowe? Mam tylko jedna obiekcję czy dam radę sama taki kamień zainstalować .... co zapewne ciężki diabeł strasznie. Ale strasznie podoba mi się takie rozwiązanie i myślę bardzo intensywnie o rozpościerających się przede mną możliwościach wypieku.
Pozdrawiam Olga Smile
-
2008/06/14 14:44:45
Olgo, zamówiłam go dokładnie by pasował do położenia na kratce grillowej i wsuwał się na niej w szyny (jak się przyjrzeć górnemu zdjęciu, widać kawałek wystającej kratki). Waży ok. 15 kg, więc mogę go unieść, choć staram się prosić o to męża ;) Tak czy inaczej, w momencie podnoszenia jest zawsze zimny, bo zimny musi wejść do piekarnika i tam się spokojnie nagrzewać, a także potem tak powoli stygnąć.
-
2008/08/19 20:02:55
Ptasiu , przepiękna pizza ! Kolorowa i baaardzo apetyczna ! A focaccia też niczego sobie :)
-
Gość: Ptasia, *.dream.net.pl
2008/12/01 15:35:53
Narobiłaś mi smaka i na ten kamień i na tą pizzę :) Mam w domu szalonego pizzer-makera :) i zstanawiam się nad prezentem Bożonarodzeniowym . Będę wdzięczna jeśli podasz mi szczegóły odnośnie kamienia ( chcę go zamówić u kamieniarza ) i pzrepisu na chlebuś .Proszę o przepis typu "jak chłop krowie na rowie " bo marna ze mnie kucharka ale ambitna :)))
-
2008/12/01 15:47:31
Hmm, imienniczka - druga Ptasia :)? Kamień, jak pisałam w poście, ma 3 cm, zamawiałam dokładnie na wymiar piekarnika (jest nietypowy, po prostu zmierz swój - tak, by kamień dokładnie wchodził na kratkę grillową w piekarniku), jest z granitu. Mąż poszedł do zakładu kamieniarskiego, powiedział na co to, wycenili, zrobili, kupiliśmy.
Jeśli chodzi o proste chleby, polecam na początek np. te przepisy drożdżowe, ale UWAGA - nie do pieczenia na kamieniu:
cosniecos.blox.pl/2008/03/Chleb-bez-wyrabiania-tzw-no-knead-bread.html
cosniecos.blox.pl/2008/02/Chleb-wieloziarnisty.html
Mogą być na kamieniu (trzeba pamiętać, że wtedy szybciej się piecze i trzeba wcześniej 1 h nagrzać):
cosniecos.blox.pl/2008/01/Bagietki-rustykalne-Bajaderki-albo-pochwala.html
lub
cosniecos.blox.pl/2008/05/Chleb-z-Puglii-Pane-Pugliese.html

-
Gość: m, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/15 02:33:55
aż mi ślinka pociekla... robię w domu pizzę w piekarniku i jest bardzo smaczna, na cieniutkim cieście, ale nie jest taka chrupka, jak powinna być:(. chcę zamówić sobie taką granitową płytę (na allegro widziałam że są cieńsze, niż sugerowałaś; poza tym jakieś takie małe;p). mam jedno pytanie: jeśli to waży 15 kilo i leży na kratce (jeśli dobrze rozumiem), to ta kratka to wytrzyma? moja nie wygląda na aż tak "pancerną";)
-
2009/11/15 07:32:29
Moja kratka jak najbardziej to wytrzymuje. Zaznaczam jednak, że to normalna, wysuwana manualnie kratka, nie teleskopowa - te raczej nie uniosą takiego ciężaru.
-
Gość: GOSIA, *.chelmnet.pl
2009/12/30 02:01:15
Świetny pomysł z zamówieniem na wymiar, dostępne gotowe kamienie mają wg mnie za małą powierzchnię. Z ciekawości ile kosztowała Cię taki kamień? Czy granit jest najlepszy do tego typu wypieków czy może być coś innego? I ostatnie pytanie czy prócz chleba na zakwasie (czemu na drożdżach nie?) i pizzy można piec coś jeszcze, np. bułki?
Bardzo serdecznie pozdrawiam,
Gosia.
-
2009/12/30 10:58:11
Gosiu, kamień kosztował mnie ok. 120 zł, ale to zależy oczywiście od kamieniarza i użytego materiału. Ważne jest, aby wytłumaczyć, do czego kamień będzie służył, tj. nie może być pokryty materiałem/powłoką nie mogącą mieć kontaktu z artykułami spożywczymi. Nasz został jakoś specjalnie zaimpregnowany, by można było go używać do wypieków. A co do tych ostatnich: oczywiście, że można każde pieczywo! Drożdżowe też, ja po prostu wolę zakwasowe :) (ale to 1sze też piekę). Świetnie pieką się też chlebki typu pita/naan. Bdb się piecze na kamieniu też tarty (szybciej i efektywniej podpieka się spód). W ogóle często nie chce mi się wyciągać kamienia i stawiam na nim np. brytfankę z zapiekanką itd.
-
Gość: Gosia, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/01/08 14:55:22
Udało mi się znaleźć kamieniarza, który wykona dla mnie taki kamień. Potrzebuję tylko porady. Te kawałki granitu są wypolerowane z jednej strony, na szczęście Pan kamieniarz może to ściągnąć. Jak powinien ten kamień być wykończony? Pan przekonywał mnie, że łatwiej będzie czyścić taki kamień z polerem. Ale czy wtenczas on będzie działał jak należy :) ?
Pozdrawiam,
Gosia.
-
Gość: Gosia, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/01/08 15:00:59
I jeszcze jedno :) Czy kolor ma znaczenie, wszędzie widzę jasne kamienie.
pzdr.
gosia.
-
2010/01/08 17:02:12
Gosiu: nasz faktycznie jest z 1 strony polerowany. Przede wszystkim jednak, gdy powiedzieliśmy, że będzie służył do celów spożywczych, kamieniarz płytę czymś zaimpregnował (nie wiem, czym) i dopiero później był polerowany.
Kolor chyba nie ma znaczenia - nasz był beżowo-jasnoszary, w tej chwili - od użytkowania - jest dużo ciemniejszy.
-
Gość: GOSIA, *.chelmnet.pl
2010/01/08 18:12:03
:)
a na której stronie pieczecie?
-
2010/01/09 13:01:40
Tej gładkiej ;) Choć chyba obecnie polerka jest pokryta hm, patyną z przypaleń itd.
-
Gość: GOSIA, *.chelmnet.pl
2010/01/13 23:24:26
Ptasiu,
obiecuje ostatnie pytanie i już Cię nie męczę ;) Wczoraj odebrałam kamień, jest straszliwie ciężki. Boję się, że po jakimś czasie i kratka tego nie wytrzyma i szyny odpadną. Tak jak pisałaś położyłam kamień na kratkę grillową i kratkę wsunęłam (nie na szyny teleskopowe). Kratka lekko się wygięła ;) (nie znalazłam w instrukcji piekarnika max obciążenia takiej kratki). Czy ewentualnie mogę położyć kamień na samym dnie piekarnika, czy potrzebne jest wentylowanie od spodu. Ah..niby zwykły kamień nagrobkowy ;) a tyle emocji, hiehehie :))
-
2010/01/14 09:58:14
Gosiu! Ojoj... A wiesz mniej więcej, ile waży?
Nie mam pojęcia z tą podłogą. Chyba to zależy od typu piekarnika, jak jest ciepło dystrybuowane? Znalazłam wątek na forum Dana Leparda, w którym ktoś pisze, że piecze tak pizzę, ale kilka innych osób to odradza:
www.thefreshloaf.com/node/14073/pizza-stone-bottom-oven-floor
Jak wrzuciłam w google, znalazłam parę innych opinii od osób, które tak używają kamienia, albo w ogóle cegieł, więc może jest to możliwe. Zastanawiam się jedynie, jak by było z nagrzaniem, czy tak samo byłoby ciepło dystrybuowane. W sumie najważniejsze jest nagrzanie od dołu - mój M jak piecze pizzę, nagrzewa kamień w góra + dół, ale na samo pieczenie włącza tylko grzanie od dołu.
Moja kratka jak na razie wszystko świetnie znosi (i unosi), kamień siedzi na niej w środku 90% czasu.
-
2010/01/15 10:57:57
Gosiu! Pogadałam z M i sądzimy, że jeśli kratka Ci się wygina, może metoda z dnem piekarnika może się sprawdzić. M jedynie doradził, żeby może podłożyć pod kamień silikonową matę/płaską foremkę, by nie porysować piekarnika.
-
2010/06/02 21:35:45
Witam. Ja mam pytanie związane z kamieniem bo posiadam taki kamień tylko że jest on wypolerowany z jednej strony (nie wiem właśnie czy był użyty jakiś środek chemiczny do tego) i tak sobie myśle czy moge piec z drugiej strony (tej niewypolerowanej).
-
2010/06/02 22:03:10
Kamień był kupiony/zamówiony do celów spożywczych? Najlepiej byłoby się upewnić (od dystrybutora/producenta), czy został do tego celu przygotowany. Granit mimo wszystko sam w sobie nie jest stworzony do tego, by na nim piec, i obawiałabym się, że niewypolerowany będzie niepotrzebnie chłonął to, co się na nim położy. Innymi słowy, raczej na stronie niewypolerowanej, nieprzygotowanej bym nie piekła.
-
2010/06/03 19:05:22
Kamień był kupiony do produkcji przemysłowej (np. parapety, nagrobki) lecz moj wujek się tym zajmuje i on mogłby wypolerować go z drugiej strony. Wtedy chyba mogłbym juz piec na kamieniu?
-
2010/06/03 20:41:27
Loiro, to najlepiej powiedz wujkowi, co chcesz z kamieniem zrobić. Może będzie wiedział, jak można go poza wypolerowaniem zaimpregnować.
-
2010/06/03 23:31:11
On właśnie nie ma pojęcia. Powiedział mi tylko że może go wypolerować z drugiej strony bez żadnych środków i myśli że nie zaszkodzi to dla pieczywa. a co do zaimoregnowania to do celow spozywczych on nie ma pojęcia.
-
2010/06/04 19:38:27
Loiro: tam, gdzie kupowałam, przygotowują także granit na blaty kuchenne. Gdy dowiedzieli się, że chcę korzystać z kamienia w piekarniku, sami go zaimpregnowali (bez dodatkowej opłaty). Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, by chodziło o to, że kamień zaszkodzi pieczywu, tylko raczej na odwrót ;) Nie wiem, czy na 100% można używać kamienia bez dodatkowego przygotowania, czy nic mu się nie stanie (jeśli chodzi o odbarwienia, to mój i tak ściemniał - nierówno - w miarę używania). Może najlepiej na wszelki wypadek zadzwonić do zakładu kamieniarskiego i się dowiedzieć?
-
Gość: Granimar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/14 08:25:29
Ptasia, impregnowanie czymkolwiek kamienia powoduje, że zatyka się mikroszczeliny w nim zawarte i pozbawia się go tejże właściwości!
Poza tym impregnat może działać szkodliwie (tym bardziej w temperaturze 200 stopni).

Podsumowując powyższe Wasze wypowiedzi:
- nie ma znaczenia czy druga strona (spód) jest wypolerowana
- góra musi mieć poler, by ciasto nie przylegało
- granit nie powinien mieć grubości 3 i więcej centymetrów (obciąża)
- ten który oferuję w sprzedaży waży nie całe 10kg i wcale nie obciąża tak mocno kratki
- impregnaty odradzam jakiekolwiek, kamień jeśli się dużo na nim wypieka to może zciemnieć, zaplamić się itp - a to normalne i nie przeszkadza w użytkowaniu
- nie myjemy kamienia płynami!!!
- uważamy na kamienie od przypadkowego kamieniarza, jeśli już taki chcecie zakupić powiedzcie mu, że kamień będzie używany do celów spożywczych!!!

To tyle, jeśli ktoś jest zainteresowany:
allegro.pl/show_item.php?item=1561565619

Przy większej ilości możliwe rabaty!

pozdrawiam,
Mirek
-
2011/04/14 21:57:39
Tak jak pisałam powyżej, kamień został zaimpregnowany, ponieważ powiedziałam, że będzie używany do celów spożywczych w piekarniku. Nie wiem, czym ani jak, nie sądzę jednak, by użyto środku toksycznego. Nie rozumiem argumentu o "mikroszczelinach" i ich właściwościach? Tak jak powiedziałam ponadto (a i widać to na zdjęciu), mój kamień ściemniał i zaplamił się mimo impregnowania. Na kratce w piekarniku mieszkał prawie cały czas przez kilka lat i nic jej się nie stało. Nie mam porównania z kamieniem lżejszym, o grubości np. 2,5 cm - podejrzewam, że retencja ciepła kamienia grubszego jest większa, ale i nagrzewa on się dłużej.
-
Gość: Granimar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/15 22:06:28
Kamień niezależnie od tego czy będzie zaimpregnowany czy nie - i tak będzie oddawał prawidłowo ciepło, ze względu na swoje właściwości. Tak jak piszesz, zapewne był to impregnat spożywczy który używa się do blatów w kuchni i nie ma on żadnych przeciwskazań. A to że kamień ściemniał wynika po prostu ze zużycia impregnatu, który już nie spełnia swojej roli - starł się.

Odnośnie zaś mikroszczelin - kamień granitowy posiada mikroskopijne przestrzenie składowe, które wchłaniają wilgoć. Widać to gdy pomoczy się kamień wodą, w momencie pojawia się plamka. Impregnat stosuje się przede wszystkim po to, by zapobiec zatłuszczeniu kamienia. Woda mu nie grozi, ale pochlapany tłuszczem zostaje zabrudzony na zawsze i nie da się nic z tym zrobić. W przypadku kamienia do wypieków, plamy a nawet zatłuszczenia w niczym nie przeszkadzają - to normalne. W przypadku blatów - jest to problem, bo widać.
-
Gość: z kamieniem, 80.54.236.*
2011/10/19 19:33:43
Witam, zakupiłem kamień i stwierdzam iż jest to krok milowy w pieczeniu pizzy w domu. Mój granit ma 28x30x3cm, góra oczywiście wypolerowana, u kamieniarza jako odpad kosztował 30PLN.
-
Gość: f-cia, 78.133.164.*
2012/03/19 01:03:51
masakra, po co ten papier pod pizzą ? zamiast łopatki można użyć tektury np. z pudełka, a papier utrudnia kamieniowi pochłanianie wilgoci! radzę spróbować bez, pizza będzie jeszcze lepsza
-
2012/03/19 07:28:21
F-cia: wpis jest z roku 2008 :) Od ok. 1,5 roku mam łopatę i żadnego papieru nie używam, bo tak, wiem, że nie sprzyja pochłanianiu wilgoci. Mimo to uważam, że pizza na papierze i kamieniu jest lepsza niż pizza nie na kamieniu ;), bo co do opcji z tekturą - nie jestem przekonana, chyba, że jakiś wyjątkowo sztywny karton, odpowiednio wycięty, i osoba o dużych zdolnościach manualnych (jeśli u Ciebie to działa, to gratuluję ;).
-
Gość: Moniek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/02 19:14:48
Jak ma wyglądać włoska pizza? Właśnie tak jak na zdjęciu z neapolitańskiego blogu
www.ilpastonudo.it/lievito-naturale/pizza-napoletana-quasi-perfetta/
W twoim przypadku od razu widać "polskie" ciasto drożdżowe. Do tego nie zrumienione od wierzchu. Mogłabyś częściowo temu zaradzić umieszczając swój kamień bezpośrednio pod górnym elementem grzewczym a nie, jak na zdjęciu, na samym dole pieca, bo tak właśnie robią Włosi i autorka wspomnianego bloga. Prawdziwa pizza piecze się w bardzo intensywnym żarze od góry i od dołu tak by ciasto było soczyste w środku i chrupkie jedynie na wierzchu - wszystko w czasie do 2-3 minut. Stąd właśnie w domowych warunkach konieczność użycia kamienia i elementu grilla. Naturalnie w domu osiągniesz maks 300 st C zamiast wymaganych 450-500 C więc domowy rezultat zawsze będzie smakował sporo gorzej. Poza tym zmień składniki ciasta - najwyraźniej Nigella ma słabe pojęcie a jeśli chcesz naprawdę dobrej pizzy to zamień drożdże na zakwas (jak w Neapolu).
-
2012/08/02 19:45:55
@Moniek: jak zwróciłam komuś uwagę powyżej, wpis jest z r. 2008. Nie podmieniałam od tamtego czasu zdjęć, więc widać na nich stosunkowo wczesne wypieki. Stopień wypieczenia jest cóż, względny, nie zgodzę się jednak co do "polskiego" ciasta - takie osiągnęłam tylko raz, korzystając z tzw. mąki do pizzy polskiego producenta, którą dostałam do testów, i nigdy potem jej do tego celu nie użyłam (do chleba się bdb nadawała). Szczerze mówiąc, pizza ze zdjęcia, które zalinkowałeś, wygląda w moim odczuciu znacznie puszyściej. Co do zakwasu: pewnie masz na myśli pszenny levain, jest to jednak tylko jakiś odsetek pizz pieczonych zwłaszcza w domu. Pewien Włoch, którego kiedyś poznałam, zachwalał pizzę swojej żony, jako "prawie jak z pizzerii" - przepis był drożdżowy, taki sam jest przepis bazowy na pizzę domową pisarki, na której włoskich przepisach najbardziej polegam, tj. Anny del Conte - przepis Nigelli jest właściwie identyczny (zresztą autorka twierdziła, że dostała go od włoskiej przyjaciółki). Kamień zaś z powodów praktycznych najlepiej właśnie, jeśli siedzi w dolnej części piekarnika. Nagrzewa się bdb. Pizza i inne pieczywo zaś naprawdę dobrze się rumieni.
-
2013/04/04 22:39:46
Pizza wygląda świetnie! Co do samego kamienia nie lepszym pomysłem jest zastosowanie kamienia szamotowego? W pizzeriach raczej nie rozgrzewają granitu:P Chociaż może jest to rozwiązanie dużo bardziej higieniczne - nic się nie sypie i nie odbarwia kamienia - sam po pieczeniu na szamocie muszę uważać, żeby nic z pizzy nie spadło podczas wkładania na kamień, bo zostają plamy ect.
-
Gość: PizzaLover, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/12/19 14:24:49
Też od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem kamienia do pieczenia, ostatnio czytałem o nim tutaj abcporady.pl/kamien-do-pizzy-wloskie-pomidory-oryginalny-parmezan-jak-jeszcze-lepiej-zrobic-pizze/ , a widzę, że także w innych miejscach chwalą ten wynalazek. Co prawda pieczywa sam nie wypiekam, ale pizza to moje ulubione danie.

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna