|
Blog > Komentarze do wpisu
Truskawki z winem
Miałam zalegającą w lodówce butelkę wina białego półwytrawnego (pijemy tylko wytrawne), miałam truskawki i... pomyślałam o czymś a la Bellini (zmiksowane białe brzoskwinie z winem musującym - powinno być włoskie prosecco).
Bardzo przyjemny letni aperitif i w jakimś sensie staroświecki. Brakuje mi tylko długiej białej sukni, długich włosów do upięcia w kok, rękawiczek, kapelusza i parasolki od słońca do przechadzania się po ogrodzie - i, jak już o tym mówimy, tego ogrodu ;)
sobota, 14 czerwca 2008, ptasia
TrackBack
|
![]() ![]() ![]()
|