Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Lawenda w wielkim mieście

Przedstawiam mój największy, jak dotychczas, triumf ogrodniczy (tak, nie było ich zbyt wiele). Dwa lata temu zasiałam lawendę (z nasion) w doniczce, wyrosła na kilka cm w ciągu wiosny/lata, przeniosłam ją na zimę do domu i umarła. Rok temu zasiałam jw., wyrosła jw., przeniosłam ją na zimę do najzimniejszego pomieszczenia w domu, tj. sypialni i przeżyła. Na wiosnę wyrzuciłam ją na balkon, lekko przycięłam i po pewnym czasie z zainteresowaniem zaczęłam obserwować wzrost, od mniej więcej końca maja przyspieszony. Około tygodnia temu pojawiło się to, co widać :)

czwartek, 03 lipca 2008, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/07/03 20:27:13
Niesamowite!!!! przepiękna, ależ Ci musi pachnieć, zwłaszcza wieczorem!
Cudo!
-
2008/07/04 07:37:10
Szczerze mówiąc, nie czuć zapachu wokół samej rośliny - w końcu to tylko jedna doniczka - ale wystarczy lekko potrzeć liście, nawet nie trzeba kwiatków... Bardzo silny.
-
2008/07/04 09:39:22
Piekna ! Gratuluje :)
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki