Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Majonez

Takie niby nic, a jednak - domowy majonez jest dużo, dużo lepszy od słoikowego. Pamiętam z dzieciństwa, jak Tata kręcił - nie z braku majonezu w sklepach, bo mieszkaliśmy wtedy w Londynie - ale dlatego, że wszystkim bardziej smakował. Teraz rodzice się lenią, ale mi się chce raz na jakiś czas (bo nie mam zbyt często ochoty na majonez i normalnie go nie kupujemy) pomachać trzepaczką. Podam przepis, z którego mi zawsze wychodzi - bo z dwóch innych i przy użyciu ciężkiego AGD się zwarzyły. Od tej pory używam trzepaczki ręcznej - nieco trzeba ręką pomachać, ale są takie dni, kiedy dobrze trochę się wyżyć. Metoda zresztą wzięta z przepisu z programu dla dzieci z Kuchnia.tv, ale trochę inne proporcje.

1 żółtko jaja delikatnie zmieszać ze szczyptą soli i niepełną 1/2 łyżeczki musztardy (Dijon, sarepskiej, jaką lubicie). Odstawić na 1 minutę, by się lekko ścięło. Po tym czasie uzbrajamy się w trzepaczkę i wlewamy parę kropli oleju spożywczego (u mnie słonecznikowy). Ważne, by olej i jajko były w tej samej temperaturze, mogą być oba z lodówki. Ubijamy żółtko z olejem, lejąc powoli, kropla po kropli (nie można tu się spieszyć!), aż się upewnimy, że masa jest jednolita i zaczyna przypominać majonez. Wtedy możemy dolewać olej bardziej śmiało. Nie odmierzam nigdy dokładnych ilości, ale na 1 żółtko potrzebujemy ok. 140-180 ml. Pod koniec ubijania zamieniam olej na oliwę z oliwek, ale nigdy nie daję zbyt dużo - ma zbyt wyrazisty smak na mój gust (w przypadku majonezu, w niemal każdej innej sytuacji wybiorę oliwę). Pod koniec ubijania dodaję także sok z cytryny - do smaku, u mnie raczej sporo - i pieprz.

I to właśnie jest prawdziwy majonez - i u mnie wcale nie do jaj, ale do kurczaka na zimno lub pod szynkę...

środa, 23 lipca 2008, ptasia
Tagi: wielkanoc sosy
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/07/24 12:17:05
Zazdroszczę. Ja jakoś nie mam odwagi się zebrać do zrobienia majonezu w domu... Wydaje mi się, że taki wspaniały specyfik (bo uwielbiam majonez) wymaga co najmniej wiedzy tajemnej ;)
-
2008/07/24 15:55:17
Też podchodziłam "z pewną nieśmiałością", i po tych 2 nieudanych próbach prawie się zniechęciłam, ale wreszcie z tego przepisu mi wyszło, i złapałam bakcyla ;) Wydaje mi się, że to ścięcie żółtka solą i musztardą stanowi "clou" i w jakiś sposób zapobiega warzeniu się masy.
-
2008/08/25 23:11:09
ptasiu kochana, a powiedz mi ile z podanej przez ciebie proporcji wyjdzie tego majonezu i jak dlugo moge go przechowywac?
-
2008/08/26 08:27:12
Wyjdzie tak mniej więcej 100 ml. Przechowywać w lodówce możesz kilka dni, IMHO maksymalnie do tygodnia, ale wydaje mi się, że lepiej zużyć szybciej - po prostu im świeższy, tym lepszy.
PS. Już po podróży poślubnej ;)?
-
Gość: StN, *.eimperium.pl
2009/03/12 16:26:59
Mysle ze jest tez sposob dla leniwych - wbic cale jajko do wysokiego naczynia, dodac pol lyzeczki cukru, szczypte soli, troche bialego pieprzu, lyzeczke musztardy (ja uzywam Dijon) i szczypte kwasku cytrynowego.
Teraz przyda nam sie blender lub mikser, najlepiej z koncowka tnaca (nie wiem z jakiego powodu, ale zwyklymi "trzepaczkami" nie zawsze wychodzi;), i miksujemy powoli dolewajac oleju (niekoniecznie kropla po kropli, ale cienka struzka)
Oczywiscie potem mozna doprawic do smaku wg wlasnych upodoban;)
-
Gość: Ola, *.ssp.dialog.net.pl
2011/09/03 12:56:48
Jeśli chodzi o ilość majonezu z tego przepisu to wyjdzie ok. 200 ml, a nie 100 ml (przecież do 1 żółtka musimy dodać ok. 140-180 ml oleju, nieco musztardy i cytryny to przecież masa nam się nie zmniejszy do 100ml )
-
2011/09/03 13:21:22
No tak, faktycznie bliżej 200ml niż 100, choć u mnie tak naprawdę jest to najbliżej 150 (daję mniej niż więcej oleju). Samej musztardy czy cytryny nie ma dużo (pół łyżeczki to 2,5ml).

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna