|
Blog > Komentarze do wpisu
Placuszki z cukiniiNie przepadam za smażonymi daniami. Większość placuszków lub kotlecików warzywnych, za które zabierałam się w przeszłości, kończyła rozpadnięta na całej patelni i była z niej zdrapywana w charakterze okruchów. Placuszki, które zobaczyłam u Eli wydały mi się jednak obiecujące. Miałam dobre przeczucie - nie rozpadają się, trzymają kształt nawet mimo braków symetrii/foremności (starłam cukinię obieraczką, jak Ela) i są całkiem, całkiem smaczne. Mój przepis minimalnie "odchudzony", bo zamiast śmietanki mieszanka mleka i jogurtu.
Polecam do tego ostry lub wyrazisty chutney lub sos warzywny/pomidorowy. czwartek, 03 lipca 2008, ptasia
TrackBack
Komentarze
2008/07/04 22:13:10
Ptasiu, ależ one cudne.! A ja mam takie pytanie- co to jest chutney ? :)
2008/07/04 22:13:17
Ciesze sie Ptasiu, ze smakowaly :-)
2008/07/04 22:22:51
Chutney to taki dżem na (mniej lub bardziej) ostro ;), z dodatkiem różnych przypraw. Oryginalnie stosowany w kuchni indyjskiej, ale dzięki kolonizatorom brytyjskim rozszedł się po całym świecie, tylko, że zmodyfikowany, bo z dodatkiem octu, by przedłużyć trwałość. Na pewno będę robić chutney jabłkowy na jesieni i się wtedy pochwalę, ale widziałam, że ciekawe rzeczy już robiła Bea (drugi przepis):
mojakuchnia.blogspot.com/2008/05/rabarbarowe-przetwory.html Bardzo lubię chutney do mięs na zimno, np. takiego kurczaka lub indyka, albo do sera żółtego. |
![]() ![]() ![]()
|
pozdr maltańsko ;)