Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Zapiekanka (gratin) z ziemniaków i makreli

Ziemniaczany Tydzień trwa, a przedwczoraj było deszczowo i w sam raz na coś ciepłego, sycącego i bardzo domowego. Wreszcie zrobiłam zapiekankę ziemniaczaną z rybą wędzoną (Potato and smoked mackerel dauphinoise) Nigela Slatera, pierwszy przepis z Real food, o którym pisałam. To właściwie gratin dauphinoise (ziemniaki zapiekane w sosie śmietanowym), nazywane w kulturze anglosaskiej często tylko gratin albo tylko dauphinoise, tyle, że z dodatkiem wędzonej makreli – a więc blisko brytyjskiego klasyka, jakim jest fish pie. Przepis jest prosty, z niewielkiej liczby składników, żadne fajerwerki, ale za to w efekcie otrzymujemy typowy comfort food – jedzenie na pocieszenie, a czasem tego nam potrzeba.

Składniki na 4 mniejsze/3 większe porcje obiadowe: Smarujemy masłem naczynie żaroodporne, nagrzewamy piekarnik do 190 st. Szorujemy 450 g młodych ziemniaków (jak ktoś chce, może oskrobać, ja się nie bawiłam) lub obieramy stare, kroimy w plastry, jak pisze Nigel: „grubości 1 funta” :), umieszczamy w naczyniu. Ok. 250 g wędzonej makreli (moja miała trochę ponad 300 g przed obraniem) obieramy z ości itd., rozrzucamy nie za drobne kawałki na ziemniakach, delikatnie mieszamy, utykamy między rybą i ziemniakami 2 liście laurowe. Całość zalewamy mieszanką 300 ml śmietanki kremówki, 200 ml pełnego mleka (miałam chude, dałam trochę więcej kremówki), łyżki musztardy ziarnistej (francuskiej), szczyptą soli i nieco większą szczyptą pieprzu. Pieczemy ok. godziny, aż wierzch będzie zrumieniony a ziemniaki miękkie. Proponuję po podaniu posypać świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Nigel zaleca do tego zieleninę, u nas była zielona fasolka szparagowa.

 

PS. Zimne resztki są bdb następnego dnia jedzone jako sałatka ziemniaczana.

piątek, 11 lipca 2008, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: szelicja, nat2.zb.lnet.pl
2010/10/15 14:28:40
Genialne. I nie zgodzę się, że bez fajerwerków - dla mnie comfort food, od którego nie można się oderwać, dopóki jest jeszcze miejsce w żołądku - to są prawdziwe fajerwerki. Od siebie dorzuciłam do przepisu jeszcze pokrojonego w półtalarki pora, który wybitnie pasuje do ziemniaczanych zapiekanek ze śmietaną (do ryby pod beszamelem zresztą również). Dzięki.
-
2010/10/15 16:27:47
Zapomniałam o tym daniu! Cieszę się, że smakowało i dzięki za przypomnienie ;)
-
2010/11/06 09:57:46
Ostatnio wypróbowałam ten przepis i jakoś szczególnie mnie nie zachwycił. Oczywiście wszystko to kwestia gustu.
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki