|
Blog > Komentarze do wpisu
Zapiekanka (gratin) z ziemniaków i makreliZiemniaczany Tydzień trwa, a przedwczoraj było deszczowo i w sam raz na coś ciepłego, sycącego i bardzo domowego. Wreszcie zrobiłam zapiekankę ziemniaczaną z rybą wędzoną (Potato and smoked mackerel dauphinoise) Nigela Slatera, pierwszy przepis z Real food, o którym pisałam. To właściwie gratin dauphinoise (ziemniaki zapiekane w sosie śmietanowym), nazywane w kulturze anglosaskiej często tylko gratin albo tylko dauphinoise, tyle, że z dodatkiem wędzonej makreli – a więc blisko brytyjskiego klasyka, jakim jest fish pie. Przepis jest prosty, z niewielkiej liczby składników, żadne fajerwerki, ale za to w efekcie otrzymujemy typowy comfort food – jedzenie na pocieszenie, a czasem tego nam potrzeba.
PS. Zimne resztki są bdb następnego dnia jedzone jako sałatka ziemniaczana. piątek, 11 lipca 2008, ptasia
TrackBack
Komentarze
Gość: szelicja, nat2.zb.lnet.pl
2010/10/15 14:28:40
Genialne. I nie zgodzę się, że bez fajerwerków - dla mnie comfort food, od którego nie można się oderwać, dopóki jest jeszcze miejsce w żołądku - to są prawdziwe fajerwerki. Od siebie dorzuciłam do przepisu jeszcze pokrojonego w półtalarki pora, który wybitnie pasuje do ziemniaczanych zapiekanek ze śmietaną (do ryby pod beszamelem zresztą również). Dzięki.
2010/10/15 16:27:47
Zapomniałam o tym daniu! Cieszę się, że smakowało i dzięki za przypomnienie ;)
2010/11/06 09:57:46
Ostatnio wypróbowałam ten przepis i jakoś szczególnie mnie nie zachwycił. Oczywiście wszystko to kwestia gustu.
|
![]() ![]() ![]()
|