Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Calzone z duszonymi warzywami


Pomidorowy Tydzień
O moim ulubionym cieście na pizzę pisałam wcześniej. Tym razem, korzystając z tego samego przepisu, zrobiliśmy 4 calzone. Te "pierożki" są zazwyczaj nadziewane szpinakiem i/lub pieczarkami; u nas był gęsty sos warzywny z duszonej cukinii i bakłażana, z dodatkiem pomidorów i ziół.

Cukinię, bakłażana i ew. paprykę poddusić na zeszklonej cebuli, dodać 1-2 dojrzałe pomidory bez skóry lub odpowiednią ilość odcedzonych pomidorów z puszki, doprawić do smaku ziołami itd. Można zrobić coś jak ratatouille, tylko nie dodawać płynu, albo tylko tyle, by warzywa się nie przypalały, a dusiły. Ciasto pizzowe podzielić na 4 części, każdą rozwałkować na owal, na 1/2 owalu nałożyć nadzienie, zakryć drugą połową ciastą i skleić jak pierożek, po czym zawinąć brzeg w coś jak rant, zaciskając, by jak najmniej sosu wyciekło. Nasze brzegi były zdecydowanie zgrabniejsze przy ostatnich pierożkach; jak to wyglądało na surowo, widać poniżej.

Piec calzone ok. 20 minut w 240/250 st.; nie trzeba ich zostawiać do ponownego napuszenia, można piec od razu po uformowaniu. Można opędzlować jajem lub żółtkiem, ale nie jest to konieczne. Trzeba się liczyć z tym, że trochę sosu wycieknie (ale jeśli farsz będzie gęsty i dobrze zaciśniemy brzegi, straty będą minimalne). Bardzo smaczne na ciepło oraz następnego dnia na zimno, zamiast kanapki.

poniedziałek, 18 sierpnia 2008, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/08/19 09:13:33
Pięknie wygląda i pewnie jeszcze piękniej smakuje! :)
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki