|
Blog > Komentarze do wpisu
PowidłaŚliwki już właściwie się kończą. Może jednak zdążycie kupić choć z kilo-dwa słodkich (ale nie przesadnie - ciut kwaskowości powinno być) i dojrzałych węgierek, nawet lekko przejrzałych, o wyraźnym smaku, właśnie do zrobienia tradycyjnych powideł bez cukru. A przepisu właściwie nie ma, tylko metoda.
PS. Czy widzicie kto/co siedzi na półce za śliwkami na 1 zdjęciu u góry? poniedziałek, 06 października 2008, ptasia
Tagi:
przetwory domowe
TrackBack
Komentarze
malta_79
2008/10/06 19:42:38
Piękne powidła! Kocham śliwki!
2008/10/07 08:28:07
Uwielbiam śliwki, uwielbiam powidła! To najlepsiejszy dżem pod słoncem! :))
2008/10/07 16:52:28
I ja co roku robie takie wlasnie 3-dniowe powidla, czasem tylko dodajac odrobine cukru; tylko ze ja pasteryzuje, bo troche 'boje' sie o jakies przykre niespodzianki ;)
A kociak na polce z ksiazkami niezle sie zakamuflowal! :) Pozdrawiam Ptasiu! |
![]() ![]() ![]()
|