Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Christmas Cake - brytyjskie ciasto świąteczne

Tak, to już czas. I to czas najwyższy. Pisałam o Xmas cake już rok temu. Moje ciasto już od soboty wieczorem czeka na Wigilię ;) Ten gęsty, tradycyjny bakaliowy wypiek należy przygotować 4-5 tygodnie przed planowanym spożyciem. Już trzeci raz robię na Święta, bo mam w domu zagorzałego fana :). Korzystam zawsze z przepisu Nigelli, z Domestic goddess (ten sam przepis jest powtórzony w Feast, tylko towarzyszą mu w tym ostatnim bardziej rygorystyczne wskazówki co do opakowania foremki z ciastem).

Składniki (na foremkę 23-24 cm): 700 g sułtanek, 225 g rodzynek, 110 g koryntek, 110 g kandyzowanych wiśni (użyłam w tym roku, jak i w zeszłym, wiśni suszonych), 110 g kandyzowanych skórek cytrusowych (użyłam tzw. "miksu"), 120 ml brandy/rumu, 225 g miękkiego masła, 195 g brązowego cukru, 1 łyżeczka otartej skórki pomarańczowej, 1 łyżeczka otartej skórki cytrynowej, 4 duże jajka, 2 łyżki marmolady, 1 lyżeczka esencji migdałowej (w tym roku nie miałam, dałam amaretto), 350 g mąki, 1 łyżeczka przypraw korzennych (dałam przyprawę do jabłecznika Kotanyi), 1/4 łyżeczki cynamonu, jw. gałki muszkatołowej, szczypta soli

Wszystkie bakalie umieścić w misce, zalać brandy, przykryć i zostawić do nasączenia na noc. Następnego dnia utrzeć cukier z miękkim masłem (najlepiej mikserem, bo ręcznie może potem być trudno), dodać starte skórki, przy cały czas chodzącym mikserze dodawać po jednym jaja, następnie marmoladę, następnie na przemian mąkę zmieszaną z przyprawami i solą oraz namoczone bakalie. Na koniec dodać esencję migdałową. Całość wymieszać, przełożyć do przygotowanej foremki. W Goddess Nigella radzi tylko podwójnie, z "górką" (papierem wystającym ponad brzegi), wyłożyć tortownicę papierem do pieczenia i ew. papierem pakowym, w Feast radzi jeszcze owinąć papierem formę z zewnątrz, i dwa razy tak zrobiłam. W tym roku wyłożyłam tylko wewnątrz dwoma warstwami i było ok, więc warstwa zewnętrzna nie jest konieczna. Ciasto pieczemy 3-3,5 h w 150 st. (stąd zabezpieczenia - by się nie spaliło); po 3 h można sprawdzić patyczkiem, czy jest wypieczone w środku. Po upieczeniu od razu ciasto zlewamy po wierzchu paroma dodatkowymi łyżkami brandy/innego alkoholu i natychmiast owijamy folią aluminiową (para ma zapewnić miękkość). Gdy ciasto całkowicie ostygnie, zawijamy je ponownie w papier/folię i umieszczamy np. w szczelnym pojemniku na czas leżakowania. Można co jakiś czas podlać alkoholem, ale ja to robię raz, dopiero 23.12.

Ciasto jest bardzo, bardzo gęste, treściwe, bakaliowe (nic dziwnego, patrząc na składniki!) i świąteczne. Nigdy go nie dekoruję, bo podoba mi się takie brązowe, ale można oczywiście polukrować (tradycyjnie powinien być to biały, bardzo, bardzo gęsty lukier, albo marcepan) lub pobawić się w inne ozdóbki.

PS z 29.11.

Na prośbę Margot zamieszczam przepis z Nigella Christmas na ciasto "szybkie i łatwe" (jeśli ktoś zrob, niech da znać!). Można je zrobić na maksymalnie 2 tyg. przed planowanym spożyciem, ale jak rozumiem, nadaje się do jedzenia też  niemal od razu.

Składniki (na tortownicę 20 cm): 350 g śliwek suszonych, posiekanych lub pociętych nożyczkami na paski (osobiście wzięłabym tzw. kalifornijskie), 250 g rodzynek, 175 g koryntek, 175 g miękkiego masła, 175 g cukru ciemnego muscovado, 225 g (175 ml) miodu, 125 ml Tia Maria lub innego likieru kawowego, sok i kórka starta (drobno) z 2 pomarańczy, 1 łyżeczka przypraw korzennych, 2 łyżki kakao, 3 roztrzepane jaja, 150 g mąki, 75 g mielonych migdałów, po 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia i sody

Opcja: zastąpić likier kawowy rumem/brandy i dla słodyczy dodać łyżkę marmolady; zamiast kakao dać dodatkowe 2 łyżki mąki

Umieszczamy wszystkie składniki jak ww. tylko do kakao włącznie w rondlu i doprowadzamy do wrzenia na niewielkim ogniu, mieszając, by masło się rozpuściło. Gotujemy na małym ogniu 30 min., odstawiamy do wystudzenia na 30 min. Dodajemy pozostałe składniki, tj. jaja, mąkę, migdały, proszek i sodę, mieszamy. Przekładamy do foremki. Umieszczamy w piekarniku (150 st. C) i pieczemy 1 3/4-2 h - ciasto powinno być lśniące po wierzchu, ale sprężyste, patyczek po umieszczeniu w środku wciąż lekki wilgotny. Po pieczeniu studzimy, po ostudzeniu, jeśli chcemy przechować, rozpakowujemy, pakujemy w pergamin itd. i umieszczamy w szczelnym pojemniku. Można udekorować - Nigella proponuje złote gwiazdki itd.

PS2 z 9.01.2010:

Ponieważ kogoś może interesować przekrój Christmas Cake, oto kawałek tegorocznego - bardzo udanego - wypieku. Cointreau jako alkohol do środka i podlewania to zdecydowanie dobry pomysł.

PS2. Tak wyglądała wersja 2014, ozdobiona bakaliami, przyklejonymi na podgrzany dżem morelowy:

wtorek, 25 listopada 2008, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/11/26 05:10:53
Fajne jest to ciasto. Powiedziałbym nawet, że bardzo treściwe;-) W tym roku nie damy już raczej rady, ale przepis wydrukuję i schowam do segregatora. Może w przyszłym roku upieczemy.
-
2008/11/26 08:10:41
Wow, ale ciasto!!! Tyle bakalii w jednym miejscu :) Szkoda, że już tak późno, a ja po zakupy pewnie dopiero w weekend pojadę, ale chyba zrobię tak czy siak :)
-
2008/11/26 08:54:24
Wow, świetne! :)))
-
2008/11/26 09:29:53
Ja w tym roku po raz pierwszy robię taki gotowany parze pudding z przepisu Tatter i teraz dumam czy i ten nie zrobić w weekend,bo bardzo się mi podoba to ciasto
-
2008/11/26 09:34:41
nigdy nie jadlam, nigdy nie robilam.
bede musiala szybko ten blad nadrobic ;)
-
2008/11/26 10:04:39
Wiesz Ptasiu wczoraj wieczorem przegladalam ciasta w ksiazce, ktorej obie jestesmy szczesliwymi posiadaczkami :) i sie zastanawialam po co te owiniecia... Myslalam, ze chodzi o to by ciasto nie wykipialo z formy, ale po Twoim poscie juz wiem o co chodzi! :) Dziekuje :)
-
2008/11/26 12:10:23
Myślę, że jak poleży 3,5 tyg., to też będzie bdb ;) Warto zrobić, jeśli się lubi takie bogate, bakaliowe ciasta - ja mam ślinotok na samą myśl. Poza tym, trochę pracy kilka tyg. przed Świętami i już mamy jedno danie z głowy i trochę mniej pracy przed samą Wigilią - duży plus.
Zawszepolko, te przepisy w Nigelli Xmas są trochę inne, m.in., jeśli dobrze pamiętam, jest tam takie "szybsze" ciasto - składniki się gotuje przed pieczeniem, i potem szybciej dojrzewa.
-
2008/11/26 19:32:23
Z masa bakalii ;)! Takie ciasta są dobre. I pięknie wyglądają, jak to Twoje ;)!
-
2008/11/26 23:07:15
Robie je od 5 lat juz, od 3 mam sprawe ulatwiona bo zamiast 3 rodzjow rodzynek kupuje mieszanke rodzynek i owocow w Sainsbury. Nigdy nie dodawalam marmolady ani esencji migdalowej, za to dodaje sok wycisniety z 1 cytryny i 1 pomaranczy oraz szczypte ziela angielskiego. Jako korzennej przyprawy uzywam tej do piernikow.
Nigdy nie owijalam dodatkowo formy, nigdy sie nie przypalilo. Bede piekla w najblizszy weekend i potem polewala brandy (musi byc naprawde wysokiej jakosci) co tydzien.
-
2008/11/26 23:19:52
Ptasiu
a podzieliłabyś się tym szybszym przepisem Nigelli z tej nowej książki?
-
2008/11/27 06:56:46
Margot - postaram się jutro wklepać lub jutro wieczorem. Tylko uprzedzam, nie robiłam ;)
-
2008/11/27 09:24:28
dziękuje ,tak wiem ,ze jeszcze nie robiłaś :)
-
2008/11/27 09:47:48
Ptasiu dzisiaj zabieram sie za to ciasto:) jestem niesamowicie ciekawa jego smaku. Sam proces przygotowania jest kuszacy:) mam tylko pytanie odnosnie tej marolady- nie ma znaczenia jakiego smaku bedzie? czy mozna brandy zastapic np amaretto? zostala mi cala wielka butelka po ostatnim "sezonie tiramisowym" i akurat z checia bym ja wykorzystała, nie wiem tylko, czy nie bedzie za bardzo czuc tego migdalowego smaku?
pozdrawiam:)
-
2008/11/27 11:51:08
Marmolada w UK raczej oznacza pomarańczową, ale te dwie łyżki i tak zaginą w reszcie, więc sądzę, że możesz użyć dowolnej. Amaretto może być trochę zbyt migdałowe - osobiście użyłabym rumu, albo ew. dałabym trochę amaretto, trochę innego, bardziej neutralnego alkoholu.
-
Gość: Anna, *.hsd1.pa.comcast.net
2008/11/27 15:39:25
U nas nazywaja go "fruit cake" - chociaz bardzo smaczny, nie kojarzy sie najlepiej! Jezeli chcesz kogos wprowadzic w zly humor, wyslij mu w prezencie. W niektorych stanach organizuja poswiateczne zawody w .. turlaniu plackow z gorki w dol - w ten sposob pozbywaja sie pozostalosci poswiatecznych! No coz, co kraj to obyczaj!
-
2008/11/27 17:39:18
Anno: moja mama - po złych doświadczeniach z londyńskimi kupnymi ciastami i puddingami świątecznymi - gdy 1szy raz usłyszała, co piekę, nie zareagowała pozytywnie. A potem spróbowała i się nawróciła, bo to naprawdę smaczna rzecz ;)
-
2008/11/27 20:07:38
Ptasiu czy nic sie nie stanie jesli te kandyzowane owoce pomacza sie w brandy do jutra do 16? czy to bedzie juz za dlugo? pracuje do 15 i a z samego rana nie zdaze upiec ciasta:( chcialabym namoczyc bakalie dzisiaj...
pozdrawiam:)
-
2008/11/27 20:11:53
Na pewno nic złego im się nie stanie ;) Nigella gdzieś pisała, że któregoś roku namoczyła owoce i potem nie miała siły upiec ciasta więc moczyły się... rok, do następnych Świąt ;D "Ciasto było mocne, ale smaczne" - hm...
-
2008/11/27 21:13:51
hmmm....ciekawe :P jednak mimo wszystko karze im czekac tylko do jutra popoludnia:) mam nadzieje, ze ciasto bedzie nam smakowac:) szczerze mowiac, kiedy przed chwila zobaczylam ten ogrom rodzynek w misce, to troche sie przerazilam...nie dostalam koryntek, wiec kupilam sultanskie 700g dalam potem jumbo i krolewskie i mieszanke roznych, w sumie wyszlo 1.035g:)
-
2008/11/27 21:32:59
Olu, bo to wychodzi spore ciasto - 23/24 cm to nie taka mała tortownica, a ciasto jest też wysokie, i - ciężkie! Mam nadzieję, że smakować Wam będzie ;)
-
Gość: Kaktus, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 19:56:49
musi być swietne!
-
2008/11/28 21:05:03
oglaszam wszem i wobec, ze ciasto zostalo zrobione:) siedzialo w piekarniku 3,5 po ok 2h musialam przykryc wierzch bo by sie spalil. Niesty gora troche mi popekala, ale to nic:) teraz studzi sie w folii, a potem bedzie czekal na swieta, jestem naprawde ciekawa co z tego wyjdzie:) w domu pachnie cudnie:)
Ptasiu znasz moze jakis dobry przepis na piernik? ciagle nie moge sie zdecydowac...
pozdrawiam:)
-
2008/11/28 22:15:22
U mnie tez moda na swiateczne ciasta wlasnie z bakaliami, ale przyznam ze te akurat gotowe kupuje. mniam :))
-
2008/11/28 23:03:59
Wierzch może lekko popękać - jeśli Ci będzie przeszkadzać, zawsze można polukrować/oprószyć cukrem pudrem itd. A piernika nie robię, robi teściowa ;) Będę w przyszłym tygodniu robić pierniczki.
-
2008/11/29 15:31:31
Fajnie,dzieki ze umieściłaś taki przepis-zapisuje.:)
-
2008/11/29 19:02:26
Margot, dodałam to "szybkie"; jeśli zrobisz, koniecznie napisz, jak wrażenia!
-
2008/11/29 19:44:28
Ptasiu dziękuję za przepis i teraz nie wiem które piec
Ale chyba zrobię na początek tzn w tym roku te szybkie
-
Gość: asia, *.eranet.pl
2008/12/08 18:06:53
Witam Was serdecznie,

Bardzo chciałabym zrobić to wspaniale zapowiadające się ciasto, ale nie wiem czy nie jest za późno. Do świąt zostało 15 dni i pięć godzin :-) Czy jeśli zrobię je jutro, na święta będzie akuracik? pozdrawiam :-)
-
2008/12/08 18:15:20
Asiu, to trochę mało czasu. Może lepiej zrób to "szybkie" (przepis 2 w notce, na dole)?
-
Gość: asia, *.eranet.pl
2008/12/08 18:26:47
OK, w takim razie przygotuję ciasto z drugiego przepisu, dziękuję za radę. A w następnym roku już się nie zagapię :-) pozdrawiam ciepło i życzę udanych świąt :-)
-
Gość: kate wawa, *.aster.pl
2008/12/09 23:15:35
Mam pytanko, własnie oglądałam Nigella świątecznie i nie zapisałam wszystkich składników tego ciasta, fajnie, ze dodałaś przepis, ale jedna sprawa, jesli chodzi o likier kawowy, to musi to być taki ciemno-brązowy?, a nie tak, jak jest np Likier Sheridan, gdzie sie leje do kieliszka dwa składniki, mleczny i kawowy, czy to musi byc jakis "lepszy" czy najzwyklejszy za niewielką cenę? pozdrawiam
-
2008/12/10 10:51:50
Myślę, że to powinien być taki nie mleczny, tylko klarowny, i sądzę, że nie musi być jakiś super (ja mam np. taki przywieziony z wakacji za 3 czy 4 euro, i jest całkiem, całkiem). Sądzę, że jeśli nie masz kawowego, możesz użyć kakaowego, albo zrób jak w opcjach (wpisałam pod składnikami): użyj rumu i dodaj trochę cukru.
-
Gość: , *.gprs.plus.pl
2008/12/19 14:19:59
Mam pytanie do Pani która zamierzała zrobić ciasto świąteczne wg drugiego przepisu, czy się udało?
-
2008/12/20 17:50:26
O ile wiem, ta Pani dopiero jutro będzie ciasto robić :)
-
Gość: magda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/21 15:23:30
ja właśnie robię ciasto z drugiego przepisu. Właśnie składniki się gotują a w całym domu pięknie pachnie. Zamiast likieru kawowego dałam Malibu, chciałam, żeby pachniało troszkę kokosowo. mam nadzieję, że nie zepsuję smaku w ten sposób. Jak upiękę to dam znać jak wyszło :)
-
2008/12/21 15:26:25
Magdo, czekam na relację!
-
Gość: kate wawa, *.aster.pl
2008/12/21 21:42:32
własnie zrobiłam:) jest pyszny, niestety w Carrefourze nie znalazłam czystego likieru kawowego, i dałam smietankowo kawowy, dodałam troszkę aromatu pomarańczowego...no i wyszedł super, kawałek spróbowałam, pachniało w całym domu, własnie ostygł, zawinęłam go razem z tortownicą w folię spożywczą i czekam do wtorku, zeby zawieźć go do rodziny, zastanawiam sie nad tym czy go czasem nie polukrować, ale chyba zostawię takijaki jest:)...pycha, zaznaczam ze robilam z drugiego przepisu, tego który ostatnio widziałam w programie Nigella Christmas:) Pozdrawiam
-
2008/12/22 10:12:18
Kasiu, cieszę się - to pierwsza recenzja. Może za rok zrobię w takim razie dwa ciasta ;)?
-
Gość: magda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/22 10:48:40
Ja też zrobiłam z tego drugiego przepisu i również wyszło pyszne :) Choć troszkę bardziej przypomina piernik niż prawdziwe Christmas Cake, ale i tak jest bardzo smaczne. Tak jak pisałam dodałam Malibu zamiast likieru kawowego i rzeczywiście pachnie lekko kokosowo. Podsumowując - ciasto jest super:) Wielkie dzięki dla Ptasiej za zamieszczenie tego przepisu :)
-
Gość: Jola, *.centertel.pl
2008/12/23 09:59:28
Ja tez zrobiłam ciasto z drugiego przepisu. Wyszło super. Likier dodałam kawowy, ale taki mleczny.
-
Gość: asia, *.eranet.pl
2008/12/28 18:47:48
Witam
Przygotowałam ciasto świąteczne z drugiego przepisu i jest naprawdę pyszne. Zrobiłam wszystko tak, jak jest w przepisie, tylko likier zastąpiłam brandy. Przyjaciele twierdzą że ciasto smakuje jak śliwki w czekoladzie. Dla mnie to tak niezwykłe połączenie, że nawet nie wiem jak je określić. Po prostu pycha! :-) Dzięki Ptasia za przepis :-)
-
2009/02/13 08:13:50
Zrobione już, a teraz już nawet zjedzone i nawet pomimo całej serii zapomnień, udało się doskonale :) Spokojnie może leżakować dłużej niż 4-5 tygodni hihihi u mnie leżało z prawie 8 i było doskonałe, ani ciut suche, wilgotne i aromatyczne :)))
-
Gość: agal, *.chello.pl
2009/11/19 19:13:59
mam takie pytanie - czy 120 ml rumu wystarczy na zalanie takiej ilości bakalii?? czy czymś jeszcze można to zrobić bo jak dla mnie to mało tego płynu...
-
2009/11/19 21:35:13
Agal, one nie mają w tym alko pływać, tylko być nasączone. Nigdy nie zwiększałam ilości płynu. Jeśli po dodaniu 120 ml i wymieszaniu będą Ci się bakalie wydawać mocno suche, możesz jeszcze trochę podlać, ale wówczas bym zwróciła uwagę następnego dnia, czy nie zostało za dużo płynu na dnie i ew. odcedziła.
-
2009/11/20 10:44:42
Właśnie zalałam swoje bakalie i użyłam tyle rumu, ile w przepisie (no, dokładnie 125 ml, bo tak mi łatwiej odmierzyć).
-
Gość: beataohar, *.mmj.pl
2009/11/20 21:54:04
Ptasiu, właśnie zalałam bakalie rumem. Pachnie to wszystko super Pierwszy raz piekę takie ciasto i jestem go bardzo ciekawa
Pozdrawiam
-
Gość: justynaelk, *.elk.mm.pl
2009/11/24 14:24:55
Zrobiłam ciasto wg.przepisu nigelli. Zapach oszałamiający,kolor ciemny mi wyszedl poniwarz dalam ciemne kakao.Po upieczeniu troszkę skubnęla.pycha.Korzenne,lekko lepkie...Polałam jeszcze ciut rumem po wierzchu,zapakowałam w pergamin i pojemnik,poczekamy do świąt i zobaczymy.
-
2009/11/24 14:40:26
Justynek, rozumiem, że robiłaś z 2-ego przepisu? Po pierwszy też jest Nigelli, tylko z innej książki ;) Ciekawa jestem, jak z leżakowaniem do Świąt - autorka sugerowała, by robić wersję "szybką" na do 2 tyg. przed, a mamy jeszcze 4...
-
2009/11/25 12:22:56
Ciekawy przepis. Już gromadzę składniki. Wiem już czym się różnią koryntki od sułtanek, proszę wyjaśnij co masz na myśli pod hasłem rodzynki. Czy chodzi o to, żeby było 225 g jeszcze dowolnych w innym kolorze, o innym smaku, najdroższych, najtańszych?
-
2009/11/25 14:13:54
Ja używam po prostu rodzynek określanych jako rodzynki, które nie są koryntkami ani sułtankami ;). Akurat w tym roku jako "rodzynki" potraktowałam takie, które na straganie były nazwane sułtankami, ale nie były złociste, dość mokre i większe, tylko takie średniej wielkości, trochę bardziej suche i brązowe, i zastąpiłam nimi także koryntki, bo nie miałam. W oryginale są po prostu "raisins". Tak naprawdę można dać dowolną mieszankę różnych rodzajów.
-
2009/11/25 14:26:23
Tu widać różnice między rodzynkami a "prawdziwymi" sułtankami:
www.istockphoto.com/file_thumbview_approve/4742591/2/istockphoto_4742591-raisins-and-currants.jpg
-
Gość: Anna, 83.142.187.*
2009/11/29 17:13:09
Witam, z zainteresowaniem przeczytałam ten przepis i Wasze komentarze. Niestety nie znalazłam odpowiedzi na nurtującą mnie kwestie. A mianowicie: jak już ciasto wystygnie czy mogę je wyciągnąć z formy i zawinąć czy musi być w formie? Bardzo proszę o podpowiedź :)
-
2009/11/29 18:06:03
Anno, jak najbardziej wyciągnąć z formy. Tj. można zrobić tak - chyba najłatwiej: oblać alko, zawinąć prowizorycznie, wystudzić, rozwinąć by wyjąć formę i zawinąć już porządnie. Tak przynajmniej ja robię.
-
Gość: Anna, *.net.autocom.pl
2009/11/29 21:07:08
Dziękuję za odpowiedź. jutro zabieram się za wykonanie tego ciasta :)
-
2009/11/30 16:34:07
Ciasto już upieczone i zapakowane siedzi w lodówce, ale czy na pewno tam musi być? Pierniczki trzymam w tep. pokojowej, czy to ciasto też można tak przechowywać?
-
2009/12/01 09:13:40
Nino, NIE w lodówce! Skąd Ci się to wzięło (aż sprawdziłam, ale nic takiego nie pisałam)? Wyjmij je stamtąd natychmiast i gdzieś upchnij w szafce/spiżarni. Ma być sucho, może nie nadmiernie ciepło, ale normalna temp. pokojowa.
-
Gość: Anna, *.net.autocom.pl
2009/12/01 12:05:05
Moje ciasto właśnie się piecze :) Nie mogłam nigdzie kupić wiśni kandyzowanych ani suszonych, dlatego dałam suszoną żurawinę... Zobaczymy co z tego wyjdzie :) Pachnie pięknie, piecze się drugą godzinę i coś nie bardzo rośnie, ale może jeszcze za wcześnie....
-
2009/12/01 12:22:47
Dziękuję za odpowiedź. Już je wyciągam. Już wiem skąd mi się wzięła ta lodówka. Nigella jak w nocy coś podjada, to zawsze wyciąga to z lodówki :)
-
2009/12/01 13:14:30
Anno, żurawina to dobry pomysł. A ciasto specjalnie nie rośnie: nie ma spulchniaczy, jaj na tą ilość bakalii także niezbyt wiele.
Nina: :DDD Co fakt, to fakt :))
-
Gość: Anna, *.net.autocom.pl
2009/12/01 14:50:15
U mnie ciasto już zalane alkoholem i stygnie. Teraz tylko muszę je pilnować bo mężuś już straszy próbowaniem :) Zresztą sama mam ochotę skosztować :) Ptasiu dziekuję serdecznie za rady. Ciasto wygląda podobnie jak na Twoim zdjęciu, więc już jest ok, mam tylko nadzieję, że równie dobrze jak Twoje smakuje :D
-
Gość: mimi, *.acn.waw.pl
2009/12/01 19:56:39
ptasiu, czy tam można innych bakalii poza rodzynkami dać? mam pełno daktyli, orzechów do zużycia...
bardzo lubię twojego bloga:)
-
2009/12/01 20:10:18
Mimi, bardzo mi miło ;) Co do innych bakalii: sądzę, że możesz ich użyć, będzie to wtedy po prostu trochę inne ciasto. Daktyle (posiekałabym je na wielkość rodzynek) bardzo pasują, orzechy zmienią trochę bardziej charakter wypieku, ale w sumie nie widzę przeciwwskazań.
-
Gość: atagha, *.centertel.pl
2009/12/06 14:34:15
Właśnie mija trzecia godzina jak ciasto się piecze. Również dodałam żurawinę z braku wiśni. Robiąc już ciasto zgłupiałam myśląc o marmoladzie, więc dałam 2 łyżki pomarańczowej i 1 łyżkę polskiej wieloowocowej. Dodałam też odrobinę proszku do pieczenia, bo nie umiem się przekonać do ciast bez takich dodatków (chciałam dać sodę, ale nie miałam akurat). Do świąt nie zostały już 4 tygodnie. Trochę tych modyfikacji zrobiłam. Mam nadzieję, że mimo to ciasto będzie tak pyszne jak piszecie.
-
2009/12/06 17:14:21
Atagho, marmolada - ok zrobiłaś. Co do spulchniaczy - naprawdę tu nie są potrzebne, i nie wiem, jak wpłyną na przechowywanie... no, ale sama zobaczysz.
-
Gość: atagha, *.centertel.pl
2009/12/08 19:43:29
Masz rację z tym przechowywaniem :-( Pozostaje mieć nadzieję, że ta odrobina nie sprawi, że ciasto się po prostu zepsuje.
-
2009/12/08 20:47:10
Atagho, sprawdzaj je może po prostu regularnie, i dbaj by miało sucho.
-
2009/12/16 14:59:41
Ptasiu, christmas cake'a upiekłam (wg Twojego przepisu:) na rumie. A czym się go podlewa po upieczeniu? Tym samym?
Pozdrawiam
-
2009/12/16 15:28:21
Lady.Aga: tak, tym samym, albo innym mocnym alkoholem o ładnym zapachu (tj. wódka nie wydaje mi się dobrym pomysłem) - rum, brandy, Cointreau, itd.
Ale czy Ty dopiero teraz upiekłaś, z 1szego przepisu? Bo jeśli tak, to do Wigilii on raczej nie dojrzeje...
-
2009/12/16 17:25:35
Ptasiu, tak dziś upiekłam. Miałam do wykorzystania tony:) bakalii, ale jakoś dopiero wczoraj się zebrałam w sobie;)
Myślę, że na Święta i tak byśmy nie dali rady go zjeść z należytym mu (mam nadzieję, bo pachnie bosko) respektemł, więc z przyjemnością przetrzymam go do stycznia. Zresztą sprawdzę, a nuż będzie dobry? Ten długi czas leżakowania bywa urban legend, jak w polskim pierniku z książki "W staropolskiej kuchni", piekłam go przez wiele lat i zdarzało się, że ciasto b. krótko leżakowało (teoretycznie co najmniej miesiąc powinno), nie odbijało się to na smaku, o ile tylko miał czas zmięknąć:)
Pozdrawiam
-
Gość: JS, *.devs.futuro.pl
2009/12/16 20:27:35
co za bzdura, ten przepis w ogóle nie zgadza się z tradycją...Ingredients:
· 1lb 2oz/525g currants
· 8oz/ 225g golden raisins/sultanas*
· 8oz / 225g raisins
· 4oz / 110g mixed candied peel, finely chopped
· 6oz / 165 glace cherries, halved
· 10oz/ 300g all purpose or plain flour
· Pinch salt
· ½ level tsp mixed spice **
· ½ level tsp ground cinnamon
· 2 ½ sticks / 300g butter, slightly softened
· 10 oz / 300g soft brown sugar
· Zest of ½ lemon
· 6 large eggs, lightly beaten
· 3 tbsp brandy, plus extra for feeding
Preparation:
Heat the oven to 300F/150C/Gas 2
· Line a 9 inch cake tin with 2 thicknesses of parchment or greaseproof paper. Tie a double band of brown or newspaper paper around the outside.WHY?
· In a large roomy baking bowl mix the currants, sultanas, raisins, peel and cherries with the flour, salt and spices.
· In another large bowl cream the butter with the sugar until light and fluffy. Stir in the lemon zest. Add the beaten egg to the butter mixture a little bit at a time, beating well after each addition - do not try to rush this process as the mixture could curdle. If it does curdle simply add a tbsp of flour and mix again, this should bring the mixture back together.
· Carefully fold in half the flour and fruit into the egg and butter mixture, once incorporated repeat with the remaining flour and fruit. Finally add the brandy.
· Spoon the cake mixture into the prepared cake tin making sure there are no air pockets. Once filled smooth the surface with a spatula and make a dip in the center.
· Stand the tin on a double layer of newspaper in the lower part of the oven and bake for 4½ hours. If the cake is browning too rapidly, cover the tin with a double layer of greaseproof or parchment paper after 2½ hours. During the cooking time avoid opening the oven door too often as this may cause the cake to collapse.
· Leave the cake to cool in the tin on a wire rack for an hour, then remove from the tin and leave to cool completely. Once cooled prick the surface of the cake with a fine metal skewer and slowly pour over 2 - 3 tbsp brandy. This feeding should be repeated every two weeks up until Christmas.

The cake should be stored wrapped in greaseproof or parchment paper in an airtight tin.

The cake can be iced a week or two before Christmas, or served as it is and is delicious with a piece of Wensleydale Cheese
-
2009/12/16 20:44:30
Lady.aga; no, jak chcesz, sprawdź za tydzień. Choć ja ostatnio po marcepanowym jednak wierzę w czekanie tyle, "ile trzeba".
JS: A co, wg Ciebie, poza trochę innymi proporcjami, nie zgadza się? Przepisy są bardzo podobne (mówię o pierwszym podanym w poście, nie drugim "szybkim"). Nie mówiąc o tym, że przepisów na Xmas cake jest tyle co, powiedzmy, przepisów na bigos. Zanim zrobiłam ciasto 1szy raz, przeczytałam także przepis Delii Smith i kilka innych ze strony BBC - wszystkie się trochę różniły. W najnowszej książce Nigelli jest inna wersja tego ciasta, mocniej alkoholowa.
-
Gość: mimi, *.acn.waw.pl
2009/12/17 10:03:27
a jak poznac, że to ciasto jest już dojrzałe?
-
2009/12/17 10:44:26
Mimi: nie powinno być twarde, lecz dość miękkie; lekko jedynie kruszące się, nie za suche, dość zwarte. Szczerze mówiąc, nigdy nie próbowałam jeść go wcześniej, niż po 4-5 tyg. od zrobienia.
-
2010/01/08 16:19:09
Po cieście zostało już tylko wspomnienie. Mimo, że robiłam je pierwszy raz i wprowadziłam drobne zmiany, to i tak budziło zachwyt. Podlewałam co tydzień Metaksą. Aby zrobić drugie podejście wcale nie będę czekała roku. Na wiosnę mam dwie okazje na to nowe dla nas ciasto.

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna