Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Revani

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

Revani to bardzo słodkie ciasto z basenu Morza Śródziemnego. Spotkacie je w Turcji, Grecji i krajach arabskich (pod nazwą basbousa). Wypiek bazuje na semolinie lub kaszy manny i jest nasączany syropem. Spotkałam się z opisem, że revani to "grecki biszkopt" - hm, biszkopt zawsze kojarzył mi się z lekkością, a to ciasto jest przeciwieństwem  lekkiego wypieku. Co ciekawe, nie byłam zachwycona revani, gdy je jadłam w Turcji, a to robione przeze mnie mi smakuje - jest bardzo słodkie, ale w akceptowalnych granicach. Niemniej, mały kawałek starczy do zaspokojenia łakomstwa, a że ciasto jest i niecodzienne, i bardzo podzielne (36 małych kwadracików), świetnie się nadaje na przyjęcia, np. noworoczne. Ja swoje przygotowałam na imprezę przedświąteczną, która przez moją chorobę się nie odbyła (chlip). Przepis pochodzi z Feast Nigelli (Sticky semolina cake); ja robię ciasto z kaszki manny.

Najpierw robimy syrop: 2 szklanki* cukru rozpuszczamy na małym ogniu w 1 szklance wody. Dodajemy 2 łyżki soku z cytryny, zagotowujemy i gotujemy na sporym ogniu 5 minut. Zdejmujemy z ognia, studzimy, dokładamy 1 łyżeczkę wody różanej i wg. przepisu tyle samo wody z kwiatów pomarańczy, ale ponieważ o ile różaną ew. zniosę, pomarańczowej nie, więc dałam trochę więcej wody różanej (1,5 łyżeczki). Studzimy, przestudzone do lodówki.
Ciasto: w robocie/malakserze miksujemy lub ręcznie ucieramy: 2 szklanki kaszy manny, 3/4 szkl. cukru drobnego, 115 g + 1 łyżkę masła, 1 łyżeczki proszku do piecz., 1/2 łyżeczki sody, skórkę z 1 cytryny, 2 duże jaja, 1/2 szkl. jogurtu greckiego (= u mnie zwykły), 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu. Powinna wyjść gładka masa, którą przekładamy do foremki ok. 20x20 cm, wygładzamy i układamy równomiernie 36 blanszowanych migdałów (6 rządków po 6; zawsze miałam problemy z symetrią a w stanie chorobowym nie byłam w stanie doliczyć się do 6 - !!! - i tym razem wyszło mi 6 x 5).
Pieczemy 30 min. w 180 st. C - ciasto lekko wyrasta i jest ładnie zezłocone. Gorące ciasto polewamy zimnym syropem, zostawiamy do ostudzenia w foremce, potem kroimy na malutkie kwadraty, każdy z migdałem pośrodku.
Uwaga: Nigella proponuje także wersję smakową bez wód kwiatowych i kardamonu, ale z kroplą esencji migdałowej w cieście.

*Chodzi tu o amerykańskie cup = ok. 240 ml

Ciekawa jestem, jak Wam będzie smakować...

niedziela, 21 grudnia 2008, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/12/21 20:41:35
Przynajmniej na osłodę zostało Ci ciasto, Ptasiu... Wracaj do zdrowia!
-
2008/12/21 20:45:31
Już wracam :) A ciasta zostało już bardzo niewiele...
-
2008/12/22 09:04:32
Och, spróbowałabym taki kawałeczek. Nie jadłam jeszcze takiego ciacha! A wygląda na to, ze jest pyszne! :)
-
2008/12/23 08:49:29
ŻYCZĘ WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT!
( ^_^ )

Pozdrawiam serdecznie! :)
-
2008/12/23 19:49:52
Ptasiu, wesołych i smacznych świąt!

pozdrówka!
-
2008/12/24 02:21:37
wyglada przepieknie! po swietach zrobie! :D

zdrowych i wesołych swiat! :)
-
2008/12/24 07:39:01
Radosnych i smacznych Świąt życzę :) Pozdrówka świąteczne :)
-
2008/12/24 08:24:55
Wesołych Świąt wszystkim! Życzenia się dzisiaj pojawią na blogu, ale tymczasem mam niedoczas...
-
2008/12/27 11:02:54
Lubię takie ciężkie, słodkie ciasta. Przypominają mi właśnie wakacje w Grecji :)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/05 18:59:17
znam inny przepis, wg którego od ok. 60 lat revani robi się w mojej rodzinie.
ile jaj tyle łyżek kaszy manny, syrop 1:1 cuker i woda zagotować do związania ze skórką pomarańczową , goździkami lub liśćmi geranium.
na 10 jaj przyjmuję 1kg cukru.
Białka ubić na sztywno, następnbie dodaćkaszę i żółtka, mieszając, żeby kasza nie osiadla na dnie .
Blacę glęboką wysmarować oliwą / nie posypywać!/ przelać masę , włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec nazłoto ok. 25- 30 minut.
Syrop ostudzić.
Ciasto po upieczeniu kroimy w trapezy. Do gorącego upieczonego ciasta wlewamy zimny syrop. Koniec. Można jeść.

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna