Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Pozdrowienia z Austrii

Tak, znów jestem "tam i z powrotem". A co tam robię, nietrudno zgadnąć. Kto za to zgadnie, która z powyższych par nart jest moja, a która M ;)?

Refleksjami na temat Austrii się już trochę dzieliłam z Wami rok temu (tu, tu i tu), w tym roku z pewnością się też coś pojawi. A jeśli nawet nie refleksja, to fotografia.

Tymczasem otacza mnie śnieg...

I jem np. Germknödla, czyli knedla XXL z nadzieniem z powideł, podawanego na ciepło, z makiem i masłem lub sosem waniliowym...

Słońce świeci... Ja jeszcze nie chcę końca zimy ;)

Auf wiedersehen!

niedziela, 01 marca 2009, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/03/01 17:37:36
Tobie to dobrze, choć nart przeraźliwie sie boję, ale na jakieś wczasy chętnie bym się wybrała
-
2009/03/01 17:47:35
Ago, a może biegówki? To właściwie na (najczęściej) płaskim... Też sobie można zrobić krzywdę, ale nie zjeżdża się z górek. Ew. malutkich wzniesień ;)
-
2009/03/01 18:18:23
ja też tydzień temu wróciłam z austryjackich Alp :) jak widzę śniegu nie ubyło ani grama:P ale ja chcialam o tym Germknodelu ja tez go kocham i może jak wrocisz to sprubujesz na sposob domowy go przyrządzić ? :))
-
2009/03/02 08:48:58
No, na takim wyjeździe to i ja bym końca zimy nie chciała :) Zazdroszczę, choć mój obolały kręgosłupik nie pozwala nawet myśleć o białym szaleństwie :(
-
2009/03/02 10:07:57
moze czerwone? w ktorym regionie jezdzisz?
u mnie w spizarce tez takie knedelki, ale niestety w wersji mrozonkowej poki co;)
pozdrawiam z tej czesci austrii, gdzie juz wiosna sie zaczyna (wczoraj trafilam w domu pierwszego w tym roku komara;)
-
2009/03/02 14:22:00
Ale masz super! :)))Chciałabym sie kiedyś nauczyc jezdzić na nartach !:))
-
2009/03/02 19:19:35
Blue_chomiku: myślę o Germie w warunkach domowych, myślę ;)
Tili: nie martw się, góry nie uciekną...
Strony-smaku: a więc nie: niebieskie ;) Choć na tych czerwonych jeździłam kiedyś dwa sezony (choć tak naprawdę były na mnie za długie). Co do wiosny: dziś pod barem na stoku widziałam też muchę ;)
Majanko: no, to kiedy zaczynasz :)?
-
2009/03/03 16:59:57
Ale Ci dobrze! Też bym sobie w świat pojechała! ;))

pozdrówka, udanegio wypoczynku i wróćcie cali z tych nart ;))
-
2009/03/04 13:53:31
ja tez tam chcę! :) stawiam, ze czerwone narty sa Twoje- zakładając, ze Ty robiłas foto- wskazuje na to ułozenie zdjecia. czy mam rację? :)

Oj... Zazdroszczę, Ptasiu!

PS mam nikły dostęp do netu, dlatego nie moge sprawnie odp na maile. Ale opis rozmowy z E. mnie rozbawił. Już wie, kim jest vespertinee :))
-
2009/03/04 16:23:28
Wyjawiłam już w odp Stronom_Smaku: moje są niebieskie, ale masz rację, że "czerwone" (=M) robiły zdjęcie. I kiedyś te czerwone były moje - ale nie żałuję zamiany, za długie i ciężkie jak piorun ;)
Co do @, E. itd: rozumiem, że wiesz, o kogo chodzi ;)?
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki