|
Blog > Komentarze do wpisu
Deszczowa piosenkaChyba u mnie chwilowo nie pada, ale to z pewnością tymczasowe. Pamiętacie Deszczową piosenkę? Obejrzyjcie i posłuchajcie, to Wam się humor poprawi ;). Na weekend jak znalazł: Parę lat temu zmieniło mi się podejście do deszczu. Może nie tańczę i nie śpiewam w ulewie, ale nie przeszkadza mi, gdy pada. No, może poza pewnymi sytuacjami. Od wczoraj myślałam o różnych deszczach, w których mniej lub bardziej, mokłam, i odkryłam, że jest trochę dokumentacji zdjęciowej. A więc, deszcz rzymski... I rzymskie koty kryjące się przed ulewą: Skoro o kotach mowa, oto mokra Bica po mazurskim deszczu: I nasze mokre sosny: Z innej strony świata: monsunowe Indie. W taką pogodę lubię wypić kubek mocnej, czarnej herbaty z odrobiną mleka, najchętniej przy oknie, wyglądając na deszczowe ulice. Miłego (mokrego?) weekendu! PS. Zanim pomyślicie, że się znęcam lub pomieszało mi się w głowie, informuję, że właśnie skończyłam (tymczasowo) pracę nad dużym projektem i muszę trochę odreagować :) A poza tym deszcz naprawdę nie jest zły! piątek, 29 maja 2009, ptasia
TrackBack
Komentarze
2009/05/29 14:06:27
No pewnie,ze pamiętam deszczową piosenkę !:))
Zdjęcia cuuuuudowne!:)) 2009/05/29 14:10:42
Polko, kubek z herbaty na L też mam, ale to nie ten :) Dziękuję poza tym za gratulacje, ale projekt jeszcze niestety pewnie do mnie wróci, choć liczę na to, że już będzie z górki...
2009/05/29 14:42:38
Już mi prawie lepiej, zaraz kawka i już wogóle cudnie będzie ;)
A koty boskie! 2009/05/29 16:57:55
Ptasiu, widze, ze lubimy nie tylko te same sery, ale tez podobna pogode :)
Milego weekndu! PS GLaski dla pieknej kocurzycy :) 2009/05/29 17:05:20
no ja za deszczem nie przepadam, zwłaszcza jak mnie dopada na mieście, gdy jestem przemoczona i zmarznieta
p.s. gratuluje ukończenia projektu 2009/05/31 12:42:08
Przemiły tekst. Zdjęcia pełne wrażliwości., z nutką nostalgii. Gratuluję poczucia humoru. Oby tak dalej do końca życia.
|
![]() ![]() ![]()
|
Gratuluje ukonczenia projektu i zycze milego odreagowania :))
BTW ten kubek co w nim pijesz herbe po ang (fuj!) :))) to on taki z herbaty na 'L'? Bo jesli tak to mamy podobne jak nie takie same :D