|
Blog > Komentarze do wpisu
LatoWbrew temu, co widzimy za oknem, mamy lato. A jakie skojarzenia wywołuje we mnie to słowo...? Po pierwsze, posłuchajcie (choć to imho melancholijna melodia schyłku lata, nie jego początku):
Po drugie, to książka Tove Jansson o tym samym tytule. Jeśli gdzieś traficie na Lato, gorąco polecam. "Cała wyspa błyszczała, morze lśniło, powietrze było lekkie jak puch. - A ja umiem nurkować - powiedziała Sophia. - Czy ty wiesz, jak to jest, kiedy się nurkuje? - Oczywiście, że wiem - odparła babka. - Zostawia się wszystko, odbija się nogami i daje się nurka. Wodorosty ślizgają się po nogach, są brązowe, a woda jest przejrzysta, jaśniejsza na górze, no i te bąbelki. Człowiek ześlizguje się w dół [...] A potem pływa dalej". "Kąpiel poranna" [w:] Lato, Tove Jansson A ja tak dawno nie nurkowałam... Po trzecie, to garść obrazów. O takich. Uwaga: zdjęcie 1sze, tj. to pt. "szczyt kiczu", jest całkowicie naturalne :) Ta osoba na drzewie, to ja :) Zrywająca ostatnie śliwy, jakie pojawiły się na tym drzewie (4 lata temu owocowało ostatni raz...) poniedziałek, 22 czerwca 2009, ptasia
TrackBack
Komentarze
good_news
2009/06/22 17:45:06
Świetne zdjęcie. Wyglądasz na tej drabince w połowie jak dorodna, fioletowa śliwka, a w połowie jak syrena. No i mam takie same sandały:)
2009/06/22 18:02:10
Jak śliwka ;))? Tego jeszcze nie słyszałam ;)) PS. A sandały są jakieś nieśmiertelne - staram się i staram je wykończyć, ale są oporne.
|
![]() ![]() ![]()
|