Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Truskawkowy śmietanowiec (Weekendowa Cukiernia #5)

Nie brałam dotąd udziału w Weekendowych Cukierniach. Mamy układ taki, że pieczemy słodkie raz w tygodniu, przy czym zmieniamy się z M co tydzień. Jak łatwo wyliczyć, "cukiernikiem" jestem raz na dwa tygodnie, i jak dotąd nie składało się, by zrealizować akurat wtedy nowe zadanie.

Tym razem jednak przepis Kuby okazał się czymś, co chciałam od dawna wypróbować. Nie obyło się bez przygód :) Podane ilości są na b. dużą tortownicę, jakieś 28-30cm; zredukowałam trochę proporcje, ale i tak miałam nadprodukcję na formę 24 cm. Poza tym mam małe doświadczenie w żelatynie i galaretce; może Wam się wydać dziwne, ale korzystałam z pierwszego ze 2 razy w życiu, a z drugiego chyba nigdy (mam na myśli doświadczenie kucharza, a nie konsumenta). O ile z żelatyną poszło ok (użyłam listkowej), to z galaretką było gorzej. Po pierwsze, tortownica okazała się nieszczelna (!) i galaretka z ciasta prawie cała wypłynęła bokami (efekty widać na ostatnim zdjęciu). Po drugie, na deserach w miseczkach (=nadprodukcja) przez chwilę się utrzymała, ale potem zamieniła się miejscami, tj. spłynęła na dół, co widać na załączonym zdjęciu poniżej.

Być może temperatura była jednak niewłaściwa (wydawała mi się wystudzona, ale może jednak nie?). Uff. Mimo to, deser okazał się bardzo smaczny, lekki i nie za słodki. Poniżej oryginalny przepis Kuby.

Składniki (na tortownicę 28-30 cm):

250 g biszkoptów
sok wiśniowy i/lub alkohol do nasączenia biszkoptów
powidła śliwkowe – lub podobne smarowidło; użyłam dżemu truskawkowego
1 l śmietany tortowej 36% (ewentualnie 30%)
3 łyżki cukru pudru
4 łyżki żelatyny
75 g czekolady mlecznej
1 kg truskawek
1 galaretka truskawkowa
tortownica 28-30 cm
Przygotowanie:
Biszkopty układamy w tortownicy, tak aby utworzyły zwarty spód pod nasze ciasto. Wolne przestrzenie możemy wypełnić pokruszonymi częściami. Biszkopty trzeba jakoś zwilżyć. Większość osób używa w tym celu alkoholu,  można zastosować rozcieńczony sok np. wiśniowy. Tak nasączone biszkopty smarujemy powidłami. Żelatynę rozpuszczamy w odrobinie gorącej wody i mieszając od czasu do czasu czekamy aż ostygnie (należy zwracać uwagę czy nie zastyga). Schłodzoną śmietanę ubijamy mikserem dodając cukier puder. Do ubitej śmietany powoli dodajemy żelatynę i miksujemy.
Do masy śmietanowej wrzucamy umyte i podzielone na ćwiartki truskawki (około 750 g, resztę pokroić w połówki). Dodajemy także startą czekoladę i delikatnie mieszamy całość łyżką. Wykładamy na spód biszkoptowy a na wierzchu układamy pozostałe truskawki. Tortownicę wstawiamy do lodówki. W oczekiwaniu na schłodzenie się masy, przygotowujemy galaretkę zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ją również należy ostudzić mieszając tak, aby nie zastygła. Gdy już temperatura wystarczająco opadnie wylewamy ją na wierzch naszego śmietanowca i znowu wstawiamy do lodówki przynajmniej do czasu aż galaretka się całkowicie zetnie.

Sezon Truskawkowy 2009

Sądzę, że można połączyć przyjemne z pożytecznym, a właściwe dwie zabawy, i uznać, że to dobra propozycja na tegoroczny Sezon Truskawkowy Olgi Smile ;)

niedziela, 07 czerwca 2009, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/06/07 19:23:04
Oj, ja też miałam przygody z galaretką uciekającą pod spód! Teraz, jak robię ciasto z galaretką, to sprawdzam, czy spód jest szczelny a galaretkę wlewam dopiero, jak zaczyna zastygać ( lekko się ciągnie), trzymam ją do tego czasu w lodówce i pilnuję...
-
2009/06/07 21:04:03
My mamy tak z chlebem: na zmianę. Szczęśliwie cukiernikiem jestem tylko ja!
-
2009/06/07 21:08:05
Oj, też się nań zasadzam :)
Strasznie fajnie wygląda, Ptasiu.
-
2009/06/07 21:09:59
Gospodarna Narzeczono (fajny nick): proponowałam mu naukę pieczenia chleba - nie chciał ;)
-
Gość: zawszepolka, 78-105-250-230.zone3.bethere.co.uk
2009/06/07 21:15:00
Ptasia :) Co z tego ze galaretka kaysna jak i tak wyglada bardzo ladnie :) Hihi jesli chcesz to moge ci udzielic kilku korepetycji mejlowo w zamian za korepetycje z ang :)
Ja staralam sie tak rozesmarowac mase smietanowa, zeby dotykala brzegow tortownicy. Tak szczelnie w miare.
Cieszesze sie, ze sie przylaczylas do WC :)
-
2009/06/07 21:16:30
Ptasiu ,myślę ,że galaretka była jeszcze za płynna :D Ale mi się podoba i to jak
Ślicznie wyglądają te truskawki maczane w galaretce :)
p.s a wiesz ,że takie galaretki agarowe lub kiedyś były takie Delektynki(nikt ich nie kupował i nie produkują już ,bu) to by natychmiast ścinały i nic by nie spłynęło :D
-
2009/06/07 21:20:33
Taak, czuję, że korki z galaretki (hi) by mi się przydały ;) Ale w końcu, to były pierwsze koty za płoty ;)
-
2009/06/07 21:23:52
Mój z chlebami tak się rozszalał, że muszę go odganiać od piekarnika.
-
2009/06/07 22:09:46
Smakował? Smakował! Najważniejsze zadanie śmietanowca spełnione :)

A galaretkę wlewa się już tężejącą. Płynna prawie zawsze spłynie na dno... nie zapomnę jak kiedyś chciałam szybko... i miałam biszkopt z galaretką... pod spodem :D

poleczko, nawet jak się uszczelni masą, to galaretka znajdzie swoje sposoby, co by się na dnie znaleźć :D
-
2009/06/07 22:57:40
Cieszę się, że przyłączyłaś się do Weekendowej Cukierni, tym bardziej, że efekt jest bardzo bardzo :-) A galaretką się nie przejmuj - ona lubi płatać figle :-)
-
2009/06/08 08:05:30
Bardzo fajnie się prezentuje:) Ja też miewam takie przygody z galaretkami, chociaz wiem, że trzeba je wlewać już lekko tężejące, to jednak jak mi się spieszy, to zawsze mam nadzieję - może tym razem mi nie wypłynie ...;) A ten deser, gdzie galaretka zamieniła się miejscem z masą bardzo mi się podoba:)
-
2009/06/08 09:44:03
Wygląda baaardzo pysznie !:)))
-
2009/06/08 12:56:38
Następna galaretka (w nowej tortownicy) będzie poprawna - już teraz chyba wiem ;)
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki