|
Blog > Komentarze do wpisu
Brownie(s) z kokosem i rodzynkami
Czy zdziwiły Was wskazówki dotyczące ciasta mokrego/suchego? W naszym stadle małżeńskim tylko ja lubię mokre brownie, M zdecydowanie woli bardziej suche ciasta. Z różnych przyczyn nie byłoby dobrze, gdyby dostała mi się cała blaszka, nawet mini :)), więc muszę pójść na pewne kompromisy. Wy zrobicie, jak chcecie, ale zapewniam, że wersja "prawie sucha" jest także warta skosztowania... Już jej nie ma ;) czwartek, 30 lipca 2009, ptasia
TrackBack
Komentarze
karol.ina.l
2009/07/30 20:02:05
Brzmi świetnie, zwłaszcza ten kokos prasowany zamiast wiórków, nigdy nie próbowałam. Ale tak naprawdę nie oprę się niczemu, co nazywa się "brownies".
2009/07/30 20:15:33
Ten kokos to wynik resztek opakowania zalegających mi w lodówce... Tak na serio, uważam to za dobry pomysł, tylko właśnie trzeba uważać z temperaturą surowego ciasta/konsystencją.
2009/07/30 20:23:41
No i problem nazewnictwa mamy rozwiązany:)
Zawsze mnie trapiło brownie czy brownies. Dziękuję!:D 2009/07/30 20:56:17
Kobieto, Ty mnie wieczorem takim ekstra ciachem kusisz! Ty serca nie masz! Jutro idę po czekoladę i brownie sobie zrobię :)))
2009/07/30 20:59:08
Patrycjo: po prostu ze mnie belferka wyłazi ;)
Tili: no, cóż, w ciągu dnia były prace rolne, dopiero wieczorem chwila wytchnienia i blogosfera :) (zaraz odp na @) 2009/07/31 08:48:41
Uwielbiam brownies, ale takiego jeszcze nie jadłam . Ciekawa jestem jak smakuje, na pewno pysznie, jak to brownie :)
Gość: Madzia, proxy.iimcb.gov.pl
2009/07/31 12:39:29
Asiu, myslalam, ze dostane dzis kawalek.....hihihi do zobaczenia:)))
2009/07/31 12:55:20
Fajne polaczenie smakowe; u mnie najlepiej schodzi lekko mokre ;)
2009/07/31 13:09:34
Ojej, jak ja dawno nie robiłam brownie s ;)
A tak w ogóle, to sobie uświadomiłam (dzis mnie olśniło), że nie znam darczyńców muminkowych kubków, bo przecież para, o której ja myślałam, to E. i F., a nie E. i M.! Ale faux pas, wybacz :) 2009/08/03 22:22:51
Jest taka kawiarnia, do której chodzę tylko po to, żeby zjeść brownie s. Jakoś nie odważyłam się dotąd, żeby przygotować je sama. Ale z kokosem to już muszę... pozdrawiam serdecznie - muffingirl
|
![]() ![]() ![]()
|