Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Jagodzianki

Ostatnio wszystkim nam jagodowo i jagodzianki pojawiają się niemal na wszystkich blogach :) Ja oryginalna nie będę i także zamieszczę swoje.

Zrobione z ciasta na cynamonki, z 1/2 porcji (robiliśmy "zimciki" i zostało dużo ciasta: przechowało się bdb 2 dni w lodówce). Do tego ok. 300g jagód, zasypanych kopiastą łyżką cukru i niepełną łyżką mąki ziemniaczanej, wymieszanych razem. Gotowe ciasto mocno rozpłasczyłam, podzieliłam na osiem części, każdą dodatkowo rozciągnęłam palcami na cienką warstwę. Nakładałam na środek kopiastą łyżkę/dwie jagód i zwijałam okrągłą bułeczkę, ściągając rogi do środka, a potem odwracając gotową jagodziankę do góry nogami. Ciasto  jest bardzo elastyczne, łatwo się zlepia, a zarazem można je rozciągnąć/rozwałkować b. cienko. Bułeczki odstawiłam do napuszenia na 30 min. Potem posmarowałam jajem i posypałam cukrem. Piekłam 25 minut w 185 st. C.

Porządna jagodzianka, w moim poczuciu, ma dużo farszu i niewiele ciasta - i te takie były (już pożarte :). Tak, popękały i puściły sok - liczyłam się z tym, ale wyciekło stosunkowo mało. Poniżej widać przekrój:

Najlepsze bułeczki są oczywiście świeże, takie jeszcze ciepłe. To samo dotyczy słynnych jagodzianek z Olsztynka, o których kiedyś pisałam.

Rok temu trafiłam na partię chyba trochę starszą (może nie starą, ale zdecydowanie wystudzoną), i byłam zawiedziona smakiem ciasta. Parę dni temu znów udało nam się kupić jeszcze ciepłe :) Jedliśmy je obok samochodu, starając się zachować dystans między sobą (=ubraniem) a nadzieniem. W rezultacie otoczenie wozu i buty M uzyskały śliczny fioletowy rzucik. Nie próbowałabym jeść tych jagodzianek w ruchu, w pobliżu jasnych tkanin - za duże ryzyko ;), one naprawdę pękają od nadzienia, a, i są w rozmiarze XL. Przekrój nie oodaje  dobrze ich walorów (ręka M):

A wszystko to dlatego, że:

czwartek, 16 lipca 2009, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/16 21:57:44
Na Twoim zdjeciu faktycznie jagodzianki doskonale : dla mnie tez powinno byc malo ciasta i duuuzo owocow! Mlask :)
-
2009/07/16 22:40:51
Mhmhmh napakowane jagodami po sam czubek! :)) Tak jak lubie :)
Tak ma byc nie inaczej!
:)
Ogladasz ze mna Tansformersy?? :D:D
-
2009/07/16 23:17:35
U mnie na blogu nie ma i raczej nie będzie jagodzianek :(

Cudnie CI popękały :) Wyciekające jagody to jest to!
-
2009/07/17 07:50:13
pysznie wyglądają, a takie jedzone obok samochodu smakują najlepiej, a jak się człowiek pobrudzi to jest najlepsza zabawa :)
-
2009/07/17 09:17:13
Vespertinee, czemu nie...?
Polko, myślę i myślę, i nie wiem, o co chodzi z Transformersami - może za wcześnie - wyjaśnisz?
-
2009/07/17 10:20:25
Nie ma co wyjasniac :) Szukalam towarzystwa wczoraj do ogladania filmu :)
-
2009/07/17 10:48:39
Aaaaa. Wszystko jasne ;) Oj nie, chyba nie moja bajka filmowa ;))
-
2009/07/17 11:03:09
ale je napakowałaś Ptasiu ,jagodzianki :P pierwsza klasa
Hm , chyba trzeba powtórzyć pieczenie jagodzianek ,póki są jagody?
-
Gość: , 85-222-25-63.home.aster.pl
2010/05/21 10:12:00
zajrzyj na zaplecze, zobacz gdzie i jak są robione te słynne jagodzianki... Twoje wyglądają pięknie i przynajmniej robione są w higienicznych warunkach
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki