Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Letnie napoje z miętą

Mięty mam obecnie pełno, i staram się ją wykorzystywać m.in. w napojach (bo na wyskokową miętówkę ostatecznie mało było chętnych). Oto dwie propozycje, jedna na ciepło, druga na zimno.

Herbata z miętą i lawendą: Umieścić w małym imbryku garść świeżej mięty i łyżeczkę suszonych kwiatostanów lawendy. Zalać świeżo zagotowaną wodą, dosłodzić do smaku miodem, cukrem lub chemiczno-dietetycznie słodzikiem (u mnie 1 pełna łyżeczka miodu na imbryk). Parzymy co najmniej 15 minut. Można też pić na zimno.

Kompot z mieszanych owoców i mięty: W rondelku umieścić 1 niewielkie jabłko, wydrążone, podzielone na cząstki, sporą garść umytych kwaskowatych owoców (porzeczki, agrest) i parę  większych (mniejszych ok. 10) liści mięty. Zalać litrem wody, zagotować, ew. odszumować, dosłodzić (u mnie ok. 1,5 łyżki cukru)  i gotować ok. 15 minut na średnim ogniu. Wystudzić. Pić odcedzone  (jak poniżej) lub z "farszem", jak powyżej. Kompot przechowywany w lodówce ciemnieje.

M skomentował kompot: "Jak w szkole". Gdy się obraziłam (bo nie odebrałam tego jako komplement), dodał: "Nie, no lepszy niż w szkole. Gęstszy..."

Powyżej na lewo widać także mój najnowszy zakup (ze sklepu Społem w Szczytnie): emaliowany durszlak w kolorze kremowym, o którym marzyłam od czasu obejrzenia zbyt wielu zdjęć w stylu retro w książkach kucharskich ;).

poniedziałek, 13 lipca 2009, ptasia
Tagi: napoje owoce
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/13 21:09:10
Uwielbiam napoje miętowe. Latem u mnie najlepszym napojem chłodzącym jest zimna herbatka miętowa z cytryną, albo domowy napój jabłkowo- mietowy. Muszę spróbować też z innymi owocami:)
-
2009/07/13 22:03:59
a u nas mieta nie chce sie w doniczkach rozwinac, masz moze na nia jakis sposob??
pozdrawiam!
-
2009/07/14 12:49:28
ja mam mięte zamrożoną w kostkach lodu i dodaję do wody z cytryną :)
-
2009/07/14 14:53:23
Miętówko, ciekawy patent - choć mi jakoś nie szło mrożenie ziół.
Viridianko, a co to znaczy, że się nie rozwija? Moje doniczkowe dość wolno niektóre rosły, aż nagle zaczęły :) Trzeba dać im czas. Niestety, kilka w mieście padło od meszek/muszek. Zauważyłam, że warto je przesadzać do większych donic, by miały przestrzeń, poza tym największa moja w donicy ma chyba dość ciasno i trzeba ją b. często podlewać. Najlepiej jednak wygląda drugoroczna na działce, w ziemi, ale też rok temu - po wysadzeniu z doniczki, hodowałam z nasion - było jej dużo mniej.
-
2009/07/14 16:24:27
uwielbiam napoje mietowe. Szczególnie jabłko-mięta

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna