|
Blog > Komentarze do wpisu
Zwierzaki w podróżyTo obiecany wpis o zwierzakach w podróży. Nie zwyczajowo o kotach, bo jakoś ich mało spotkaliśmy (czułam niedosyt, wzmożony przez tęsknotę za Bicą). Na początek trzy bardzo przyjazne psy z trzech miejsc: z Guciowa (Dyrdek), Chaty Magoda (Buba) i Wołowca (starowinka Łata). Koty, z którymi nie udało mi się niestety bliżej zapoznać: tajemniczy rudzielec z Lutowisk i śliczny tygrysek spod Pałacu Długoszów w Siarze... ... a także rozkoszne (i bardzo ruchliwe :) parotygodniowe kociaki spod Kawiarni Jaśminowej w Nałęczowie. Dla urozmaicenia także inny zwierzyniec: kozy Jagody, dzięki którym był serek na śniadanie... ... bardzo szczęśliwe, nagabujące turystów kury ze skansenu lubelskiego... ... i kaczki w ogrodzie botanicznym. Jeszcze w temacie kotów: dziś wyczytałam, że na początku października wychodzi książka twórcy "kota Szymona", czyli Simon's Cat. Z tej okazji na Amazonie można obejrzeć nowy filmik z niesfornym czteronogiem. A to poprzedni odcinek, przy którym śmiałam się na głos: Bica podobnie poluje: może bez takich demolek, ale lampę przewrócić jej się zdarza. No i to tłuczenie i popychanie łapką ;)... wtorek, 22 września 2009, ptasia
TrackBack
Komentarze
margot11
2009/09/22 16:29:15
wszystkie są bardzo urodziwe , ale te malusie kociaki i te kury najbardziej mnie urzekły :))))
2009/09/22 16:33:27
Kociaki były przesłodkie, ten z tyłu pracowicie próbował wykopać dziurę w dnie klatki (!). Kury zaś przyszły, jak jedliśmy pod "gospodą" (=barem) na terenie skansenu i czatowały na okruchy. Jak opuściłam niechcący rękę z kromką chleba, myślałam, że już jej nie odzyskam (i ręki, i kromki :)
2009/09/22 19:39:41
Kociaki to są pocieszne to fakt ,a jak broją ale człowiek i tak im wszystko wybacza , nawet zabytkowe 100-letnie baby kamienne roztrzaskane na tysiąc kawałków :D
A kury ,wiesz one myślały ,że im to dałaś a później odbierasz ich własność kanapkę + rękę :PPP No zachłanne trochę ,ale na zdjęcie tak niewinnie wyglądają :) 2009/09/22 23:34:12
Przyznam, że czytając tytuł liczyłam, że zobaczę Bicę.... ale! Ta Buba jest przecudowna!
Apropos kota Simona--- www.simonscat.com/ 2009/09/23 09:00:03
Uwielbiam kota Szymona i też płakałam ze śmiechu na tym filmiku :)
A moja Briczolla też jak zaczyna szaleć to zaczyna być demolka - na całe szczęście w wersji mini :) I płaczemy ze śmiechu jak na nią patrzymy :) Fajne zwierzaczki podejrzeliście w podróży :)
Gość: K., v02-16.opera-mini.net
2011/06/26 10:24:56
przyznam, że spodobał mi się ten blog, notki na wysokim poziomie pod każdym względem, ale jak zobaczyłam "lubliński", to padłam. Czy to ignorancja czy zwykła pomyłka (niezwykła?)? Lublin, lubelski, zresztą vide: województwo lubelskie, KUL - Katolicki Uniwersytet Lubelski.
2011/06/26 10:50:30
K: oczywiście, żenujący błąd. Jedyne co mam na swoje wytłumaczenie, że może edytowałam post i ze "skansenu w Lublinie" wyszło, co wyszło (tak czasem zdarza mi się napisać zdania w których liczba/osoba zupełnie nie zgadza się z czasownikiem...). Poprawione.
|
![]() ![]() ![]()
|