|
Blog > Komentarze do wpisu
Chowder z wędzonym dorszemPrzepis na tą gęstą zupę rybną znalazłam kilka lat temu w książce Dania z ryb i owoców morza wydawnictwa Konemann. To typowo zimowe danie: sycące, o wyrazistym smaku, mocno słone, w sam raz na wyprawę kutrem rybackim. Choć chyba wtedy w składzie byłyby świeże ryby? Przepis zakładał oryginalnie gotowanie zupy na bazie wędzonego dorsza lub łupacza, można jednak użyć np. mieszanki ryb wędzonych, choć lepiej wybierać takie o białym mięsie. Tym razem użyłam 1:1 wędzonego śledzia i dorsza, ale tego pierwszego nie polecam: jest zbyt słony i ma zbyt ciemne/suche mięso. A, gdyby kogoś interesowało: ten biały opar w górnym rogu powyższego zdjęcia to para...
Tyle właściwy przepis, ja jeszcze tylko dodam, że jeszcze lepsza jest zupa odgrzana, np. następnego dnia... sobota, 14 listopada 2009, ptasia
TrackBack
Komentarze
zemfiroczka
2009/11/15 00:31:04
Chowder! marzy mi się od kiedy pochłonęłam jednego w Apetycie Architektów (czy jakoś tak - na Koszykowej był, a podobno już nie ma...)
2009/11/15 10:11:30
Bardzo oryginalny przepis. Chociaż za zupami rybnymi nie przepadam, myślę, że mój Mąż został by jej wielkim wielbicielem :)
2009/11/15 11:07:06
Że ja wczoraj na Jarmarku w BlueCity nie kupiłam żadnej wędzonej rybki - zrobiłabym sobie teraz Twój chowder. Ale nic straconego. Zrobię innym razem :)
A tak z ciekawości, to te wędzone rybki to pewnie z Mazur masz, prawda? Najlepsze, takie świeże :) 2009/11/15 17:22:21
Tili: Muszę kiedyś dotrzeć do BC na ten Jarmark. A tym razem ryby były rzeczywiście kupione w Szczytnie, ale robiłam też zupę w W-wie, kupując ryby w najróżniejszych miejscach.
Gość: anonim, bkm16.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/04 15:18:42
Bardzo fajny przepis myślę, że warto go wysłać wraz ze zdjęciem na konkurs kulinarny na stronie www.kpryba.pl i wygrać książkę
|
![]() ![]() ![]()
|