<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Pyzy drożdżowe na parze - komentarze</title>
    <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html</link>
    <description>Od dawna chciałam przyrządzić pyzy drożdżowe, tzw. poznańskie, gotowane na parze. Akcja "polska" (organizowana przez Irenę i Andrzeja  i Zpierwszegotloczenia.pl ) wydawała się najlepszą po temu okazją. Sądziłam, że nigdy tych pyz nie jadłam, tymczasem po przekrojeniu najpierw krzyknęłam: "Knedliki! Praga! Słowacja!". Dziś jedząc wersję na słodko przeżyłam kolejne objawienie: " Germknode l !". Innymi słowy, znałam danie całkiem dobrze, tylko w wydaniu z krajów ościennych. Biorąc pod uwagę, że w Poznaniu byłam raz, przez ok. 5 godzin, czuję się usprawiedliwiona. &#xD;
Skorzystałam z  przepisu Gani , jednak trochę go zmieniłam - poniżej moja wersja. &#xD;
&#xD;
Pyzy drożdżowe &#xD;
Składniki: 18 g drożdży świeżych, 400 g mąki, 200ml mleka, 2 jaja, 1 łyżka stopionego masła, ew. oliwy, 0,5 łyżeczki cukru, 2 szczypty soli &#xD;
Drożdże i cukier wymieszać z łyżką ciepłego mleka i łyżką mąki. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Pozostałą część mąki połączyć z resztą mleka, z jajami i wyrośniętym rozczynem. Posolić, ciasto wyrabiać aż do pojawienia się pęcherzyków powietrza (aż będzie gładkie i elastyczne, jedynie lekko lepiące się do palców). Pod koniec wyrabiania dodać tłuszcz. Odstawić do wyrośnięcia.  Z ciasta formować małe/średnie kulki i układać je na ściereczce/pergaminie do napuszenia (ok. 20 minut, pod ściereczką/folią, by nie wyschły). Z podanych ilości wyszło mi 9 sporych knedli. Gotować pod przykryciem na parze (skorzystałam z parowara) ok. 12-15 minut. &#xD;
&#xD;
Mamy pyzy... i co dalej ? My jedliśmy ze stekami jagnięcymi ,  podobnymi do wcześniej prezentowanych , i surówką z buraczków (ugotowane lub upieczone buraki starte na tartce, wymieszane z cebulą, sokiem cytryny i/lub octem, doprawione solą i pieprzem). Pyzy jednak aż się proszą o sos, i zrobiłam: winno-grzybowy. Ponieważ wykazałam się wyjątkową "przytomnością" umysłu i odcedziłam grzyby z wywaru nad zlewem, mój sos był bardziej winny niż grzybowy, ale podaję jak powinno (i miało) być. &#xD;
&#xD;
Sos winno-grzybowy &#xD;
Składniki  ( na niewielką ilość sosu, na ok. 5 dużych pyz , w razie potrzeby należy proporcje zwiększyć): 2 łyżki suszonych grzybów, 150ml wrzątku, 50 ml czerwonego wina, 1 mała czerwona cebula, suszony tymianek, sól, pieprz, łyżka kwaśnej śmietany &#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
Grzyby zalać wrzątkiem, odstawić na ok. 45min - 1 h. Grzyby odcedzić, zachowując płyn (nie tak, jak niektórzy...). Zeszklić drobno posiekaną cebulę na maśle, dodać wywar z grzybów i wino (można dodać także łyżkę-dwie soków z pieczenia mięsa, jeśli mamy pod ręką), gotować ok. 10-15 minut, aż nadmiar płynu odparuje. Dodać grzyby (posiekane, jeśli to konieczne, ale moje już były rozdrobnione), doprawić do smaku tymiankiem, solą, pieprzem i pogotować jeszcze kilka minut na średnim ogniu. Zdjąć z ognia, doprawić śmietaną i już jedynie delikatnie podgrzewać, nie zagotowywać. &#xD;
&#xD;
A co jeśli zostanie nam parę pyz?  Można przechować je w lodówce i następnego dnia podgrzać kilka minut na parze, a następnie albo zjeść na słono, jak poprzednio, albo na słodko : ze śmietaną, śmietanką lub jogurtem, cukrem lub miodem i cynamonem. Można zjeść z owocami lub dżemem... Możliwości jest wiele. Poniżej mój dzisiejszy deser - jogurt, miałki brązowy cukier (ciemny muscovado) i cynamon. Pyszne! Nie wiem, czy na słodko jednak nie są lepsze...</description>
    <lastBuildDate>Tue, 23 Nov 2010 18:24:56 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>ptasia: Nie bardzo rozumiem, o co chodzi w ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k9054194</link>
      <description>Nie bardzo rozumiem, o co chodzi w ostatnim, anonimowym komentarzu - czyżby jakiś problem? Chyba, że to pieszczotliwe przemawianie do rosnących pyz?</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k9054194</guid>
      <pubDate>Tue, 23 Nov 2010 18:24:56 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: Rośnijcie grubaski....:-)</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k9053157</link>
      <description>Rośnijcie grubaski....:-)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k9053157</guid>
      <pubDate>Tue, 23 Nov 2010 13:33:46 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>nanusia51: wygląda super,pewnie i tak ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7424703</link>
      <description>wygląda super,pewnie i tak smakuje,trzeba sprawdzić</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7424703</guid>
      <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 17:20:56 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>pinos: Ja miałam odwrotnie - i knedle czeskie i ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7411207</link>
      <description>Ja miałam odwrotnie - i knedle czeskie i niemieckie to zawsze były "prawie ciocine pampuchy". Pampuchy Cioci Jasi, z domową konfiturą wiśniowa w wersji słodkiej, lub z kaczką pieczoną w żeliwnej brytfance na kuchni węglowej... ech...</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7411207</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 14:48:53 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>tilianara: Ptasiu, ja nie po raz pierwszy powiem, ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7411185</link>
      <description>Ptasiu, ja nie po raz pierwszy powiem, że chciałabym stołować się u Ciebie :) Pyzy jak ta lala!&#xD;&lt;br/&gt; Buziaczki cieplutkie :***</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7411185</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 14:44:40 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bea.w.kuchni: O tak, wspaniale sa takie pyzy na ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7410375</link>
      <description>O tak, wspaniale sa takie pyzy na parze! Choc u mnie najczesciej na slodko :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7410375</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 11:35:58 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>atina_bc: Pyszności i to w dwóch wariantach:) ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7409965</link>
      <description>Pyszności i to w dwóch wariantach:) Bardzo mi się podobają:)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7409965</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 09:52:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>misbasia: Dla mnie kluchy na parze to wspomnienie ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7408896</link>
      <description>Dla mnie kluchy na parze to wspomnienie z przedszkola - i koniecznie z sosem truskawkowym! Mówię Wam - poezja!</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7408896</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 22:51:52 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: Tu ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7408444</link>
      <description>Tu &lt;a href="http://www.wielkiezarcie.com/recipe18391.html" rel="nofollow"&gt;www.wielkiezarcie.com/recipe18391.html&lt;/a&gt; jest jeden z wielu przepisow na "brzdaca", ponoc prawidlowy. ja jadlam go wieki temu, no moze cwierc wieku ;) i pamietam, ze miedzy biszkoptem a kremem bylo cos kwaskowatego. to bylo ciasto z cukierni, kolega Poznaniak mnie tam zaciagnal, ponoc tam "brzdace" byly najlepsze :)&#xD;&lt;br/&gt; moze jakas Poznanianka/Poznaniak skoryguje moje wspomnienia ?</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7408444</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 21:44:11 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>majanaboxing: A ja bym zjadła takie na słodko, ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7408298</link>
      <description>A ja bym zjadła takie na słodko, mniam:)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7408298</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 21:25:38 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ptasia: Leloop: Google mówi, że brzdąc to ciastko ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407808</link>
      <description>Leloop: Google mówi, że brzdąc to ciastko z kremem. Zgadza się? Nigdy nie jadłam i nie słyszałam: świetna nazwa!</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407808</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 20:18:02 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>leloop: na drugi dzien najbardziej lubie ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407779</link>
      <description>na drugi dzien najbardziej lubie odsmazone na masle zreszta jak i czeskie knedliki (wlasnie, najwyzszy czas je zrobic :) )</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407779</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 20:14:03 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ptasia: Grumko: przepraszam, nie doczytałam, już ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407770</link>
      <description>Grumko: przepraszam, nie doczytałam, już usunięte z Durszlaka. A jeśli "wczoraj" tyczyło jakiegoś innego komentarza tu lub wiadomości, to nie otrzymałam.&#xD;&lt;br/&gt; Vespertinee: a ja zawsze sądziłam, że buchty to takie drożdżowe słodkie bułeczki z nadzieniem ;), pieczone. Co region to obyczaj :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407770</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 20:11:58 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>leloop: lubie poznanskie "wynalazki", kiedys ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407768</link>
      <description>lubie poznanskie "wynalazki", kiedys mieszkalam tam caly miesiac i tuczylam sie pyzami i nie tylko ;) najlepsze pyzy jadlam w barze mlecznym w Gnieznie z sosem pieczarkowym i surowka z bialej kapusty :) byly to glebokie lata 80-te. teraz tucze nimi od czasu do czasu moich Francuzow :)&#xD;&lt;br/&gt; z innych specjalnosci Poznania zapamietalam ciastko pt. "brzdac" :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407768</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 20:11:35 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>vespertinee: Na Kurpiach pappuchy to smażone w ...</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407650</link>
      <description>Na Kurpiach pappuchy to smażone w głębokim oleju okrągłe racuchy z drożdzowego ciasta, posypane cukrem pudrem,. B. je lubilam, na stołówce zawsze podawali :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A pyzy drożdzowe to u nas w rodzinie nazywają się BUCHTY.Tak czy siak, pyszne są. I wiesz, Ptasiu, ze ja sama chciałam niedawno je robić? Ale skończyło się na dyni, jak zawsze ;)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/11/Pyzy-drozdzowe-na-parze.html#k7407650</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 19:48:30 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


