|
Blog > Komentarze do wpisu
Lody waniliowePowoli mój M awansuje do roli domowego lodziarza. Szczególnie, że zainwestowaliśmy w kolejny dodatek do naszego robota kuchennego, tj. maszynkę do lodów. Jednak wychodzą z niej gładsze desery niż przy metodzie ręcznej. Lodziarz domowy specjalizuje się w produktach tradycyjnych, bazujących na żółtkach i śmietance. Oto lody waniliowe, które stanowiły deser po ostatnim obiedzie rodzinnym. Małżonka cytuję słowo w słowo ;):
Jedyna uwaga, jaką mieli konsumenci (zwłaszcza ja) to taka, że lodów było za mało (bo były zrobione z 1/2 porcji). Na górnym zdjęciu są ozdobione sosem truskawkowym, który przybył w gości. A na deser dla czytelników, w kontekście lodów "I scream, you scream, we all scream for ice cream", czyli Roberto Beninghi i spółka z Poza prawem* Jarmusha: * Jedyny film (poza Gwiezdnymi wojnami - Mrocznym widmem, oglądanym po raz chyba 3-ci, po północy na Sylwestra) na którym zasnęłam. Ale tą scenę lubię :) środa, 27 stycznia 2010, ptasia
TrackBack
|
![]() ![]() ![]()
|