|
Blog > Komentarze do wpisu
Debiut: makaroniki francuskie (kakaowe z kremem kokosowym)
Oto przekrój świeżo "sklejonego" makaronika (schłodzony krem jest mniej mokry):
PS 06.03 Doklejam banner WC, oświecona przez Polkę, że mogę, a nawet powinnam :) niedziela, 21 lutego 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
gospodarnanarzeczona
2010/02/21 19:41:59
No moja droga. Gratulacje debiutu. Mój debiut był...no cóż. ale ja nie brałam udziału w lekcjach. Też sobie mrożę i chyba uzbieram niebawem...
2010/02/21 20:25:45
Narzeczono: po prostu trzeba zorganizować kolejne zajęcia ;) Chyba zresztą była o tym mowa...
2010/02/21 20:30:01
Ptasiu, nie musisz sie tlumaczyc, wyszly idealne!! zwlaszcza, ze nakladane lyzeczka! jak tak, to ja tez chce! a ten kremik boski! :-)
2010/02/21 20:30:56
przepyszna propozycja!!! swietny debiut!!!!! tez sie przymierzam do makaronikow i mam nadzieje,ze moj debiut bedzie choc w polowie tak udany :)
Pozdrawiam cieplutko :) 2010/02/21 20:37:34
Dzięki za komplementy ;)
Wianuszku, widzę, że nie ja jedna nie przepadam za niektórymi akcesoriami cukierniczymi :) 2010/02/21 22:27:26
No Moja Droga! Pyszny debiut, baaardzo apetyczny :) A mi tam się tworzenie ciał z rękawa podobało ;)
Hehe, czy to Ty najbardziej zwracałaś uwagę na spódniczki podczas maskarady? ;) 2010/02/21 23:02:36
i jeszcze Pani Ptasia szaleje z tymi makaronikami :D Prześlicznie się udały
Makaroniki , magdalenki to dla mnie esencja francuskiej kuchni deserowej 2010/02/22 00:06:54
Piękne i na pewno pyszne, bo połączenie-ideał. Gratuluję debiutu :)
2010/02/22 05:54:39
Joasiu, pozwol, ze nawiaze do tematu poruszonego przez Ciebie jakis czas temu, a mianowice restauracji Amber Room. Slyszalam bowiem, ze Wojciech Amaro (ktory byl przeciez glowna "gwiazda" restauracji) odszedl ze stanowiska szefa kuchni. Zastanawia mnie to bardzo i jestem ciekawa Twojej opinii. Czy myslisz, ze restauracja nadal ma okazje na zdobycie gwiazdki Michelina bez niego?
2010/02/22 07:40:39
Piękne! Ptasiu widzę, że nauka w las nie poszła :) Wspaniałe makarony :)
2010/02/22 09:35:36
noooo maszkarony pierwsza klasa :)
ja czekam na korepetycje u Felluni :) 2010/02/22 10:49:39
Wow, jaki odzew - otwieram skrzynkę mailową, a tam pełno powiadomień o komentarzach :)
Oczko - tak, ja to ta od spódniczek :) Heleno2010: też słyszałam o odejściu Amaro i zastanawiałam się, czemu - niezgodność poglądów/wizji, chęć usamodzielnienia się? Nic nie wiem o nowym szefie kuchni i tym, jaki kierunek nada restauracji - więc trudno powiedzieć, jak to będzie z Michelinem. 2010/02/22 12:10:31
Ptasiu, co ja mogę powiedzieć, niepotrzebne Ci żadne worki do wyciskania, skoro masz taką magiczną, kształtną łyżeczkę :) Wyszły naprawdę super!
2010/02/22 16:20:55
Obilo mi sie o uszy, ze obowiazki szefa kuchni w Amber Room przejal pan Jacek Grochowina. Sama bardzo bym chciala udac sie do owej restauracji, ale mieszkam za granica i pobyt w Polsce planuje dopiero w przyszlym roku. Chcialabym Ci (oraz mezowi) bardzo serdecznie podziekowac za fantastyczna i bardzo szczegolowa recenzje lokalu. Osobiscie mialam okazje bywac w wielu restauracjach wyroznionych przez Michelina i jestem naprawde ogromnie ciekawa owej polskiej restauracji, ktora (mamy nadzieje) rowniez zostanie wyrozniona przynajmniej jedna gwiazdka. Moze za jakis czas znow wybierzecie sie z mezem do Amber Room i bedziesz mogla zdac relacje, jak smakowalo Wam jedzenie przygotowane przez nowego szefa kuchni. A ze jestes kulinarnym guru i znasz sie na sztuce kulinarnej, jak malo kto (jestem pelna podziwu) Twoja opinia bedzie miala naprawde duze znaczenie. W sumie to sama moglabys zostac jednym z inspektorow Michelina, bo wiedze masz ogromna.
2010/02/22 21:55:01
Heleno, też mam nadzieję, że kiedyś jeszcze pójdziemy :) A za komplement dziękuję bardzo, choć osobiście uważam, że do guru dużo mi brakuje. Jeśli chodzi o inspektora Michelin, M już się zdeklarował, że on nie miałby nic przeciwko ;)
2010/02/22 22:16:48
Ulalala Pani! Umawiajcie się umawiajcie a ja se wsiądę w samolot i się na głupa dołączę :))
Zapisałam Cię PtAsiu na listę Cukierenek lutowych :))) 2010/02/25 08:22:29
Ptasiu! Makaroniki piekne! :)
Juz poprawilam nazwe na blogu (nie wiem doprawda, jak moglam to tak 'zaplatac'...) i raz jeszcze przepraszam. Pozdrawiam serdecznie!
Gość: francuzeczka, abwz35.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/26 14:02:56
witam. jak na pierwszy raz to ładne, ale nie idealne... u spodu powinny mieć bardziej wyrośnięty koronkowy "kołnierzyk", prawdziwe francuskie macarons taki właśnie posiadają, odsyłam do google.fr, images. a poza tym to brawo, że nie popękały! pozdrawiam
ps. dziękuję za przepis na tiramisu 2010/02/27 08:49:05
Francuzeczko, kołnierzyk (albo też spódniczka) był b. ładny w piekarniku, opadł po wyjęciu na blat.
2010/03/25 23:12:55
No, no no sie porobilo :) Piekne!
Mnie piekarnik nie lubi i ja go tez :D |
![]() ![]() ![]()
|