|
Blog > Komentarze do wpisu
Zupa cebulowaJadłam zupę cebulową często w restauracjach i "w gościach", a nigdy sama nie robiłam. Tym razem jednak nadmiar cebuli w domu sam niejako narzucił danie... Oto, co zrobiłam:
Zupa jest sycąca, aromatyczna, lekko słodka i rozgrzewająca. czwartek, 04 marca 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
2010/03/05 08:54:17
Leloop, może i bym zmiksowała, gdybym miała czym (warunki ciut polowe, ale tylko ciut, tj. kuchnia na wyjeździe). I gdybym miała w czym, pewnie bym zapiekła z serem w piekarniku, tak, jak robi moja teściowa. A o tym zwyczaju weselnym nie wiedziałam :)
2010/03/05 14:18:38
Właśnie tę słodycz uwielbiam w zupie cebulowej :) Mój mąż robi wyśmienitą. Ale i tej niczego nie brakuje i z przyjemnością wpraszam się na nią :)))
2010/03/11 07:27:53
Ptasiu, od dłuższego czasu śledze Twoje poczynania w kuchni, i jestem zachwycona. wczoraj właśnie zrobiłam zupę cebulową, pyszna!!!
Miłych chwil w Austrii, i prawde mówiąc napisz coś więcej o niej , bo strasznie mi się tęskni za moim Wiedniem.pozdrawiam Dasza 2010/03/11 09:01:27
Daszo, cieszę się, ze smakowała. Do Wiednia niestety nie zajedziemy tym razem, ale jakieś inne "pocztówki z Austrii" powinny się w najbliższym czasie pojawić.
|
![]() ![]() ![]()
|
ja pewnie swoim zwyczajem przed wlaniem do talerza, zupę bym zmiksowała.
pozdrawiam wiosennie