|
Blog > Komentarze do wpisu
Szynka w ciemnym piwie
Podobnie jak w przypadku pozostałych wersji, zimna szynka wspaniale sprawuje się jako wędlina (poniżej przykład na chlebie wiejskim z ostatniej WP), bdb się także mrozi. Wywar z gotowania można wykorzystać jako bulion do sosów lub zup (uwaga: jest dość słony). Marchewka z wywaru zaś to bonus dla kucharza :) poniedziałek, 19 kwietnia 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
gospodarnanarzeczona
2010/04/19 15:11:06
Mhhh, jakaś pycha. Ja to jestem mało mięsna niestety. Kiepsko u nas idzie, ale tym cydrem mnie zachęciłaś.
2010/04/19 15:14:52
Ja niby też mało mięsna, ale tą szynkę b. lubię. W cydrze robiłam właściwie identycznie, tylko upiekłam też jabłka (tj. upiekłam ziemniaki i dorzuciłam do nich pod koniec jabłka). Można takie rozciapane jabłko dać do sosu cydrowo-szynkowego.
2010/04/19 15:22:33
Brzmi zdecydowanie lepiej i bardziej zachęcająco niż szynka w coli :D
2010/04/20 08:43:30
Mmmm, smakowicie okrutnie wygląda :)
Ja jeszcze tylko muszę sobie piłkę do drewna kupić ... to była do drewna czy do metalu? :)
Gość: pizzożerca, aenu229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/30 08:56:12
I wszystko zostaje wykorzystane:) Moja mama zawsze tak właśnie gotuje
2010/12/27 23:43:35
o - i wreszcie jakiś przepis dla prawdziwych mięsożerców - porządna, konkretna szynka - a nie tylko kurczak i kurczak wszędzie (u innych)! :)
|
![]() ![]() ![]()
|