|
Blog > Komentarze do wpisu
Tarta z malinami (recykling kulinarny)Siedzę i się denerwuję, czy krótka podróż, w którą planowałam się udać w czwartek, dojdzie do skutku. Wiem, że nie mam żadnego wpływu na pył z Islandii i decyzje linii lotniczych, ale maniakalnie siedzę i czytam wiadomości, na przemian złoszcząc się i ciesząc (gdy przeczytam coś, co daje nadzieję). Cóż, jednak żadna obsesja nie jest dobra. W ramach prób oderwania się od list zamkniętych i otwartych lotnisk, proponuję tzw. recykling kulinarny, tj. kolejną odsłonę tarty rustykalnej Bajaderki. Tym razem z malinami: Maliny były mrożone, ok. 300g, lekko rozmrożone. Puściły sporo soku, dlatego warto tartę dobrze podpiec od spodu (bdb się ją piecze na pergaminie na kamieniu). Można także dać trochę więcej mąki do wysypania pod spód owoców. Zrezygnowaliśmy z glazury, więc całość była dość kwaskowata. A oto inne wersje, które wykonałam (poza klasyczną jabłkową) i które można znaleźć na blogu: I wracam odświeżać strony informacyjne... wtorek, 20 kwietnia 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
2010/04/20 16:10:52
To trzymam kciuki za powodzenie wycieczki, a tymczasem zajadam kawałeczek tarty :)
2010/04/20 16:28:26
kwaskowate lubię najbardziej
a te chwile oczekiwania i niepewności.. niech mijają prędko. 2010/04/20 17:50:16
O kuuuurczę. Ależ się głodna zrobiłam na widok tej tarty.
Te maliny... Ach! Trzymam kciuki za wylot! 2010/04/20 20:23:45
Dzięki dziewczyny za życzenia. Jakby na razie pojawiła się nadzieja. Tili: to ta tarta, na którą Cię namawiałam. A Mojamałakuchnia: współczuję, mam nadzieję, że uda się w innym terminie.
2010/04/20 21:24:32
Uwielbiam wypieki z malinami. Moge sie poczestowac kawaleczkiem? :))
2010/04/20 22:04:48
Alez cudownie się prezentuje ! Mniam:) Apetyczna.
Zyczę by wyjazd się udał!!:)) 2010/04/22 22:29:30
Ptasiu, piękna tarta!
Minimalizm zdecydowanie rządzi. Tarta za mną chodzi! Pozdrawiam
Gość: pizzożerca, aenu229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/30 08:54:25
po prostu coś wspaniałego, mimo że z recyklingu:P
2010/05/04 17:11:35
Nie mialam pojecia Ptasiu, ze Ty tez zakochana jestes w tej tarcie, wygrzebalam ja co prawda gdzie indziej, ale idea ta sama - zjadlabym mailinowa, a co :-)
I opadl pyl, tzrymam kciuki by na dlugo! 2010/05/04 18:07:05
Basiu; zakochana całkowicie. Planuję w ten weekend rabarbarową, jeśli dostanę r., a właściwie od razu dwie, bo jedna to przecież zaraz zniknie.
2010/05/07 18:07:48
Matko jedyna! Te maliny aż wyłażą prosząc o zachwyt. Jej...! Ale bym zjadła.
|
![]() ![]() ![]()
|
Ja też miałam lecieć wczoraj i nie wiem kiedy i czy w ogóle polecę :-) Na razie więc pichcę :-)