|
Blog > Komentarze do wpisu
Syrop imbirowo-miętowyPewna dobra dusza przywiozła mi z Londynu Jamie Magazine, w którym (nr luty/marzec) zobaczyłam ten syrop i od razu pobiegłam do kuchni go zrobić. Ponieważ przepis zawierał tylko składniki, bez proporcji, zrobiłam wg własnego widzimisię, i muszę zaznaczyć, że w tym wariancie imbir czuć stosunkowo mało, za to mięta jest wyraźna. Następnym razem zwiększę ilość imbiru, bo że zrobię ponownie, to pewnik. Szczególnie, że wierzcie czy nie, ale jest wiosna i idzie lato. Czego dowodem tulipany w Parku Krasińskich w W-wie:
M po skosztowaniu wody z syropem i sokiem z limonki oznajmił: "To jak bezalkoholowe mojito". Otóż to. wtorek, 04 maja 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
ugotujmy
2010/05/04 14:02:36
bardzo mi się podoba komentarz M. :-)
2010/05/04 14:21:18
wow! co za połączenie smaków! imbir i mięta? tak dobre, że nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić!
2010/05/04 14:30:54
Ha! A ja wlasnie napisalam sobie na kartce przepis na kompot rabarbarowy :)
Z imeta, wanilia i imbirem :D 2010/05/04 14:54:43
A, mięta do kompotu bdb rzecz. Co mi przypomina, że ja chcę rabaaarbaaar....
2010/05/04 17:01:15
Oj juz sie zastanawialm co z takim syropem poczac, a tu prosze do napojow :-)
Wiesz Ptasiu, ostatnio odkrylam chinskie cukierki z imbirem, nie mam pojecia czy s w PL, ale sa obledne, a wygladaja banalnie... 2010/05/04 19:08:18
Ja to imbir, głównie na ciepło. Ale lubię oj lubię. I chyab zaraz sobie zrobię, bo mnie cos złapało na rowerze.
Gość: pizzożerca, 87-205-186-118.adsl.inetia.pl
2010/05/05 20:34:10
"bezalkoholowe mojito" to mnie przekonało ostatecznie:)
2010/05/07 18:05:58
Wyganiam precz katar rozgrzewając się napojem ala Tarabuk (plastry limonki, plastry imbiru, solidna łyżka miodu, a wszystko zalane wrzątkiem i podziabane). Ale Lipka mi tutaj na karteczce napisała, że mogę wykorzystać miętę, co to się orzeźwia w chłodnicy, więc chyba się skuszę na rzeczony syrop :)
Gość: , chello087207218216.chello.pl
2010/06/01 21:21:06
Witam. Po raz pierwszy jestem na Twojej stronce, i zapewniam że nie po raz ostatni. Uwielbiam różne ciekawostki, zwłaszcza z darów natury( choc imbir, no cóz, trza kupić, u nas nie rośnie) . A mięty pod oknem ci u nas dostatek! Dlatego poszukuję zawsze przepisów na wykorzystanie tego ziółka, nie tylko w naparze. Ten syropek chętnie zrobię kiedyś, myslę też czy nie udałoby się go zredukować i zamknąc w słoiczku na zimę? Co o tym myslisz - jeśli pokaże się mój tekst bom niezalogowana jeszcze:)
2010/06/01 21:28:40
Hmmm, nigdy nie próbowałam pasteryzować takich rzeczy, można by spróbować. Myślę, że smak może się jednak trochę zmienić - zostały mi resztki syropu w lodówce i po pierwsze lekko ściemniał, po drugie jest może trochę... bardziej gorzki? Trudno to określić.
|
![]() ![]() ![]()
|