Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

To samo, ale inaczej: chleb z San Francisco i muffiny

Dziś tylko szybka "przypominajka" (bo niedoczas wciąż trwa...): wypieki, które już prezentowałam, ale trochę zmieniłam tym razem składniki i eksperymenty okazały się bardzo udane.

A więc, po pierwsze, chleb z San Francisco, w którym zastąpiłam mąkę pszenną razową orkiszową typ 2000 (155g) i gryczaną (45g). Reszta b/z. Efekt bardzo smaczny, przekrój widać powyżej.

Po drugie, muffiny rabarbarowe, które wzbogaciłam na zasadzie "potrzeba matką wynalazków", mianowicie poza rabarbarem dołożyłam 1 małego, bardzo dojrzałego banana, orzechy zastąpiłam rodzynkami a zarodki pszenne - otrębami.  Cukier był drobny biały, bo brązowy skamieniał, plus dwie łyżki płynnego miodu (do łącznej wagi  pożadanego cukru). Masa wyszła bardziej płynna, przez banana, więc dosypałam ok. 3 łyżki więcej otrąb. Do posypki na wierzch dałam mieszankę przypraw korzennych, której dwie szczypty dałam także do środka muffinów. Wyszły dość słodkie, ale puszyste i wolniej się zsychają, chyba przez większy dodatek owoców, niż inne muffinki.

środa, 02 czerwca 2010, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/02 12:05:37
mufinki ładne,ale chleb super ci wyszedł , dziury jak malowane

p.s ach ten czas ,a właściwie jego brak :(((
-
2010/06/02 12:06:35
nabrałam ochoty na muffinki :)
-
2010/06/02 13:04:21
Ha! Ja też do niego wróciłam ostatnio :) To cudowny pewniak przy nadprodukcji zakwasu i dla początkujących też (tak łatwo się go robi, no coś ty!?). Serdeczności :)
-
2010/06/02 13:44:50
Bardzo lubie takie eksperymenty : czegos dodac, cos zmodyfikowac, cos pominac; zazwyczaj i tak jest smakowicie, prawda? A czasami nawet bardziej niz w oryginale ;)

Pozdrawiam serdecznie Ptasiu!
-
2010/06/02 13:46:22
Margot: czas - no właśnie...
Mydelicious: ja b. dawno nie robiłam, co najmniej rok ;)
Lis_ko: wiem, że prosty (dodaj i wymieszaj), ale mi nie wychodził, zniechęciłam się i dopiero w zeszłe lato się udało :) Ale to, co piekłam na początku, gdy zakwas był młody, to w ogóle nie było miarodajne.
-
2010/06/02 16:43:09
ale ładny ci ten chlebek wyszedł!
-
2010/06/02 16:52:48
Pyszny chlebek i pyszne muffinki! :)
Chyba będę się musiała skusic na takie rabarbarowe, mniam:)

Pozdrawiam.
-
2010/06/03 00:01:09
Mi wyszedł dopiero za trzecim razem a i tak zawsze lekko oklapnięty :)
Ale się nie poddam. Kolejne wyzwanie to ten grecki Pan de Horiaki (chyba tak się pisze?), ale tego się jeszcze boję :D
-
2010/06/03 21:03:24
Dzięki dziewczyny, przyznaję, że ten pomysł na Franka będę powielać, bo nigdy taki dobry mi nie wyszedł ;)
Polka, grecki robiłam kilka razy i wychodził właściwie zawsze, poza tym jednym razem, kiedy źle wysmarowałam foremkę i musiałam go z niej wyciąć, bo zupełnie nie chciał się odkleić :)
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki