|
Blog > Komentarze do wpisu
Tartaletki i orzeźwiająca lemoniadaOstatnio zastanowiłam się, ile kuchnia w moim domu zawdzięcza Nigelli Lawson. Cóż, trudno ocenić, ale z pewnością - bardzo wiele. Rozważania te snułam nad szklanką lemoniady z zmiksowanych całych cytryn, podobnej do mojej bazyliowej, a która powstała na bazie przepisu w Forever Summer. Składniki: Na każdą szklankę wody - 1 cytryna/limonka i 1-1,5 kopiasta łyżka cukru, blender Cytrynę pokroić na ćwiartki, wykroić miąższ ze skórek (najłatwiej najpierw naciąć przy skórce). Wrzucić do blendera, zasypać cukrem. Odstawić na kilkanaście sekund, zalać wodą, opcjonalnie dodać kilka kostek lodu. Zmiksować. Podawać schłodzone. Inną rzeczą, za którą będę NL dozgonnie wdzięczna, jest, obok kruchego maślankowego, ciasto francuskie dla idiotów. Za każdym razem, gdy je robię - co nie zdarza się często - myślę sobie, jakie to bajecznie proste i doprawdy powinnam częściej praktykować. Przepis podawałam tu, zaś tym razem zrobiłam z niego tartaletki do podjęcia gości na obiedzie. Łatwe, bezforemkowe, kreatywne małe co nieco.
A niedługo powinno być jeszcze coś zainspirowane panią Czarnuszką ;) poniedziałek, 05 lipca 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
2010/07/05 22:54:05
ta lemoniada to taka ,,z myszką " bardzo mi się podoba bo mi przypomina dzieciństwo i Pipi :)
2010/07/06 08:02:26
Polcia, ale ono naprawdę dla idiotów, chyba łatwiej się nie da :)
Margot: faktycznie, lemoniada retro, jak z książek dla dzieci :) 2010/07/06 09:06:42
Ptasia, a wiesz, że ja Tobie zawdzięczam Nigelle co oj obchodziłam jak pies i jeża iw iele innych rzeczy też. Mm swoje Ptaiowe (choć może Nigellowe) hity.
2010/07/06 09:17:54
Narzeczono: bo mi się wydaje, że powinnaś zapoznać się z jej How to eat. To kopalnia wiadomości, pomysłów i przepisów, no i przeciwległy biegun niż np. Nigella ekspresowo.
2010/07/06 17:12:55
Nigdy nie probowalam tego ciasta, bo wydawalo mi sie, ze to jakas lipa. ;) Ale na Twoich fotach wyglada fajnie i zacheca mnie do kroku w kierunku pokonania kolejnego demona. ;)
2010/07/06 20:34:28
Serwusowo, nie lipa ;) Nawet jeśli ma to być 1szy kroczek do ciasta frou frou, warto spróbować (na moje potrzeby w każdym bądź razie jest absolutnie wystarczające).
2010/07/08 13:14:03
No, widze na Twoim zdjeciu, ze do lipy to mu daleko. :) Tylko, czy mnie wyjdzie, czy wyjdzie? ;P Nie pozostaje mi nic innego jak sprobowac, moze w przyszlym tygodniu, w tym ta wizja mnie jednak przerasta. ;)
|
![]() ![]() ![]()
|
Ptasia jesteś wielka!