|
Blog > Komentarze do wpisu
Curry warzywne (kreatywne)Na Mazury przyjechała Madzia i jak rok temu, zabrałyśmy się za kreatywne gotowanie w duchu indyjskim. Tym razem inspirowałyśmy się curry warzywnym z Complete Indian Cooking (własność Madzi), jednak nasza produkcja miała z oryginałem wspólne jedynie ziemniaki, bakłażana i olej. Oto co zrobiłyśmy, kierując się dostępnymi produktami, a przygotowałyśmy dwa warianty tego samego dania:
Podawać z dodatkiem chlebków indyjskich lub ryżu (np. jeera rice lub zwykły gotowany basmati - można pod koniec gotowania dodać trochę masła i kuminu). U nas ponadto do posypki posiekana świeża mięta (kolendry na stanie nie było). piątek, 20 sierpnia 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
gospodarnanarzeczona
2010/08/20 21:14:10
Nasza Madzia czy słynna Madzia? A curry takie lubimy.
2010/08/20 21:46:17
za curry nie przepadam. jednak Twoje kreatywne warzywa curry wyglądają bardzo smakowicie ;]
2010/08/20 22:18:16
Narzeczono: nie Madzia-blogerka, tylko Madzia z farmacji ;) Nie wiem, czy o tą Ci chodziło?
Karmel-itko: to mi miło ;) 2010/08/22 12:53:36
Curry znika zawsze... to musi być jakiś spisek. Spróbowałabym obu wersji :)
Gość: madzia, proxy.iimcb.gov.pl
2010/08/23 11:33:16
zrobilam w ten weekend podobne warzywne curry, ale w wersji lagodnej: bez chilli i imbiru. Lagodna wersja jest dla mnie nijaka - moi wspoltowarzysze zjedli ze smakiem, ale ja i Marek wolimy te wersje sprzed tygodnia:))) Narzeczono: jesli cos mi sie nie pomylilo, to "wiele lat temu" za czasow studenckich spotkalysmy sie:)))
2010/08/23 12:03:36
Pinos: mam pewną teorię, że takie curry jak tu znika szybko, bo jest dość lekkie. Indyjsko-knajpiane, takie, jakie tam na miejscu serwują, zapycha mnie w trymiga, po ok. 3 łyżkach, bo też zawiera b. dużo ghee. Na dłuższą metę wolę lżejsze zeuropeizowane :)
Madziu: pewnie, że trochę ostrości potrzeba, zwłaszcza, że tak dużo jej nie było ;) A słoiki, jak może widać, z ogórkami ;) |
![]() ![]() ![]()
|