|
Blog > Komentarze do wpisu
Letnie owoce: lipiecNie, nie oszalałam, i nie wydaje mi się, że wciąż trwa lipiec :) Półmetek wakacji za nami i uznałam, że czas na małe owocowe podsumowanie nt. tego, co się działo do tej pory. A że owoce lubię, chyba nikt nie wątpi, patrząc na tą kategorię wpisów. Jak niektórzy z Was wiedzą, niestety natura (czyt. żarłoczne ptaki) pozbawiła mnie w tym roku własnych porzeczek działkowych. Zacisnęłam zęby i nabyłam stosowną ilość na targu. Z czarnych (oraz osobno z wiśni) zrobiłam nalewkę oraz konfiturę - łącznie z 3 kg owoców, ale poniżej proporcje dla 1 kg.
Na szczęście, dla zrównoważenia katastrofy porzeczkowej, nasz leśny malinowy chruśniak obrodził. Z zerwanych malin (a leśne są znacznie bardziej aromatyczne od ogrodowych!) zrobiłam sok, taki jak z porzeczek, dodając jednak tylko ok. 220g cukru na ok. litr soku z owoców. Ze względu na mniejszą zawartość cukru, ten sok już naprawdę należy trzymać w chłodzie lub spożyć bardzo szybko. Garść malin użyłam także, razem z jagodami, jako posypkę najprostszego owocowego ciasta ucieranego. Ono zawsze wychodzi, więc tym razem też wyszło :) Pozostałe maliny zostały skonsumowane w najprostszym możliwym deserze: owoce, jogurt naturalny i kruche ciasteczka, robione wg odkopanego przepisu. Wyszły bardzo delikatne, nie za słodkie, idealne do poobiedniej herbaty. Zniknęły bardzo szybko... Ze świeżych malin (już nie leśnych, niestety) zrobiłam także kolejną wersję sernika londyńskiego (tak, wiem, ile można... No, dużo można :).
I w lipcu i w sierpniu trwa także sezon na morele, brzoskwinie i nektarynki. W Wołowcu rok temu zasmakowałam w owsiance z cynamonem i brzoskwiniami. Swoją robię tak, jak tu (owsianka na mleku), dodając trochę cynamonu i rodzynek, oraz mieszając gotowe płatki z pokrojoną w kostkę nektarynką. Teraz czekam na kolejną partię owoców - sierpniowe śliwki i inne. Na jutro mam plany morelowe... środa, 04 sierpnia 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
vespertinee
2010/08/04 22:51:11
Ojej :) Ale pyszności! Kolor konfitury porzeczkowej mnie rozwalił, podobnie jak sernik z malinami...
2010/08/05 06:48:32
Pyszności owocowe :) Wszystkie te owoce kocham, owoce lata są najlepsze:) Pachną słońcem i tak dobrze smakują.
Będę tęsknić za latem, już za truskawkami tęsknie:) Miłego dnia Ptasiu:-) 2010/08/05 08:28:14
Majano, ja mam wrażenie, że pełno owoców przegapiłam ;/
Aniu, kolory to jeden z b. ważnych atutów tych owoców :)
Gość: Wiola, aet114.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/10 17:41:43
Pyyyysznie !!!
Marzy mi się prawdziwy sok malinowy taki który robiła moja babcia. 2010/08/12 20:34:37
Ladnie szalejesz owocowo Ptasiu :-) Taka konfitura porzeczkowa mnie kusi, ale postawilam na nalewke w tym roku, za rok jednak...
|
![]() ![]() ![]()
|