Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Szybkie i łatwe słodkości

Zaczął się ciężki czas. Wokół piętrzą się kartony, a my kaszlemy z M od kurzu. Pakujemy się tak, jak nigdy dotąd, bo przed nami Wielka Przeprowadzka. Przez jakiś czas mogę rzadziej być na blogu, lub też prezentować na nim tylko potrawy szybkie, łatwe i najlepiej jednogarnkowe ;) (bądź zachomikowane - takich mam kilka). Dzisiejsze przepisy są z kategorii "szybkie i łatwe", plus jeden to tzw. przypominajka*, a do ich przygotowania nie trzeba mieć ciężkiego AGD.

Zresztą... jak mam być szczera, żaden ze mnie cukiernik nawet w najbardziej komfortowych okolicznościach przyrody. Nie mam cierpliwości ani serca do skomplikowanych wypieków czy deserów, nie lubię też ich jeść. Jak to ujął dzisiaj M, jedząc ciasto czekoladowe (patrz niżej): "Jakbym lubił torty, to bym je piekł".

Pierwsza propozycja to ciasteczka kruche, na bazie przepisu "1-2-3", ale z tzw. upgrade'em, czyli...

Składniki: 150g mąki, 50g drobnego cukru, 100g masła, skórka starta z 1 cytryny, ok. 50-60g rodzynek (namoczonych ok. 30 min wcześniej w gorącej wodzie i/lub rumie i dobrze osączonych, lub pochodzących z magicznego słoika, o którym wspominałam, i także osączonych), ok. 3-4 łyżek wody z dodatkiem soku z cytryny, opcjonalnie: gruby cukier do posypki

Mąkę i cukier wymieszać, wetrzeć w nie posiekane zimne masło, aż masa będzie przypominać okruchy. Dodać skórkę z cytryny, wymieszać, dodać rodzynki. Dodawać stopniowo zimną wodę, do której wcisnęliśmy trochę soku z cytryny, zagniatając ciasto, aż będzie jednolite i sprężyste. Zawinąć w folię , uformowane albo w wałek, albo okrągły placek, i umieścić w lodówce na co najmniej 30-40 min. Po tym czasie albo z wałka odkrawamy ok. 0,5 cm plastry, które układamy na blaszce wyłożonej pergaminem, albo placek wałkujemy i wycinamy z niego dowolne kształty. Ciasteczka można posypać lekko grubym cukrem przed pieczeniem. Pieczemy w 200 st. C. ok. 12 -13 minut (warto zaglądać, czy się za bardzo nie przypiekają, co miało miejsce z moimi).

Bardzo przyjemna, lekko słodka propozycja. Innym ciastem, które można szybko i łatwo (przygotowanie trwa ok. 10 minut) zrobić jest awaryjne ciasto czekoladowe, o którym znowu zapomniałam. Przypomniał mi o nim M, gdy jadłam 2 tygodnie temu tort Sachera** w Grazu: "To przypomina to ciasto, które robiłaś z powidłami..." I tak kilka dni temu szybko wymieszałam w misce stopioną czekoladę, słoik zdobycznego dżemu z borówki amerykańskiej i resztę składników. Wyszło zaskakująco lekkie i ogólnie o bardzo dobrej relacji pracy kucharza do uzyskanych efektów ;). Warto się z nim zapoznać.

* Albo recykling.

** Jadłam go kiedyś, jako dziecko, i mi nie smakował. Tym razem przeżyłam pozytywne zaskoczenie: przede wszystkim, mało przypominał tort, a bardziej - moim zdaniem - piernik. Ewentualnie awaryjne ciasto czekoladowe w wariancie powidłowym ;)

czwartek, 07 października 2010, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/07 20:15:38
Ptasiu,ale ciasteczka upiekłaś , wow , ja takie też chcę
-
2010/10/07 21:29:17
Ojej, ale Wam zazdroszczę przeprowadzki... Już niebawem będzie Wam jak w niebie :)
-
2010/10/07 22:07:13
Margot: to myk, myk i będą u Ciebie :)
Aniu: raczej jak w zabałaganionym składziku, przynajmniej w domu...
-
2010/10/07 22:27:56
Ptasiu...jeszcze mam gesia skorke po swojej przeprowadzce 4 miesiace temu,tak,ze nie zazdroszcze-mimo,ze zmiany sa ogolnie fajne i ekscytujace :)
Takie szybkie slodkosci sa najczesciej najlepsze ,co zreszta widac po fotkach :)
"Bezbolesnej" przeprowadzki Ci zycze i pozdrawiam :)
-
2010/10/07 22:48:50
najbardziej lubię takie szybkie słodkości :)
-
2010/10/08 08:28:19
mam być szczera?
nie pomyślałabym by dodać rodzynki...
-
2010/10/08 12:02:53
Proste i szybkie slodkosci uskuteczniam w kuchni, czy mam na glowie przeprowadzke (3 juz zaliczylam), czy nie. Bardzo fajny dodatek tych rodzynek. :) Powodzenia z pakowaniem!
-
2010/10/08 18:33:48
Hmmm, "gdybym lubił torty to bym je piekł". Jakie to szczęście, że nie jest to maksyma mojego On;-) Nie brakuje kartonów?
-
Gość: lo, 178-36-3-197.adsl.inetia.pl
2010/10/10 22:06:52
To chyba mogę tylko życzyć szybkiej i łatwej przeprowadzki. Przede mna remont pokoi dzieci i jestem lekko przerażona, a co dopiero przenieść wszystko. Powodzenia. Z takimi słodkościami jest łatwiej. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
-
2010/10/11 11:34:10
Dzięki wszystkim za życzenia :) Dziś jedziemy z 1szym rzutem.
-
2010/10/12 14:54:11
Ptasiu, w takim razie życzę cierpliwości i szybkiego uporania się z przeprowadzką :) Ciasteczka do podgryzania w takich okolicznościach niezbędne. A ciasto przypomniało mi o murzynku, którego nie jadłam od wieków i bardzo mi się go zachciało :) Pozdrawiam!
-
2010/10/12 19:42:29
Ptasia nawet nie wiesz z jaką wielką chęcią bym pomogła Wam się rozpakowywać :)
Uwielbiam się rozpakowywać!
:)
Powodzenia! Niech Wam się bezpiecznie przeprowadza!
-
2010/10/14 10:47:38
Ptasiu, usmialam sie od kilku dni mam ochote na kruche ciasteczka i z wielka checia bym je wzobgacila rodzynkami, a czekoladowe dzis o 17:30 sie bedzie peklo, to tez moje awaryjne, zawsze smakuje wszystkim, nieprawdaz? :) sciskam!
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki