|
Blog > Komentarze do wpisu
Łatwa konfitura pomarańczowa: podejście drugie
Składniki:
Bardzo cytrusowa, z lekką nutą goryczy, słodko-kwaskowata, z dużą ilością skórki. Na chleb lub do wypieków. A to wszystko dlatego, że... piątek, 26 listopada 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
2010/11/26 22:56:26
Jej, obiecałam sobie, że w tym roku zrobię christmas cake odpowiednio wcześniej i co i guzik, miesiąc do Świąt a tu w szafkach składników wciąż nie ma. Co prawda nie używam do ciasta konfitury, ale i tak sobie taką mogłabym strzelić bo po prostu lubię ją jeść.
2010/11/26 22:57:26
Ptasiu, dobrze, że przypomniałaś o Christmas cake! Mam mocne postanowienie upieczenia go w tym roku i tak odkładam z dnia na dzień... I konfitura się przyda :)
2010/11/27 02:37:43
takie wakacje w słoiczku. słoneczne, gorące lato pachnące cytrusami zakręcone szczelnie, schowane w spiżarni.
2010/11/27 07:55:43
2010/11/27 08:56:46
A ja też już myślałam, że czas na pomaranczową marmoladę. to jest w sumie chyba mój ulubiony przetwór. Ale na razie co sobie kupię cytrusy to zjadam. A mandarynkową robiłaś?
2010/11/27 09:11:00
Dzięki za komplementy :) Zapomniałam dodać, że póki co, konfitura ma też fantastyczny aromat. I faktycznie, Karmel-itka ma rację - są słoneczne.
Nobleva i Komarka: jak się zabierzecie b. niedługo, to jeszcze zdąży dojrzeć :) Narzeczono: robiłam raz, ale chyba te klementynki to nie były klementynki, bo wyszła nieprzyjemnie gorzka.
Gość: Małgosia, 77.252.155.*
2010/12/13 11:26:54
Droga Autorko tejże wspaniałej konfitury! Pięknie wygląda to cudo z pomarańczy zachęcona opisem spróbowałam zrobić. Po spróbowaniu jej w końcowym efekcie wyszła rzeczywiście słodko-gorzka, ale gorzka chyba bardziej dominująco. Spodziewałam się innego efektu smakowego- słodkiego nasyconego pomarańczowym aromatem. Myslałam, że wykorzystam do ciast, ale nie wiem czy można. Do czego wogóle ją można wykorzystać?
pozdrawiam Małgosia 2010/12/13 11:40:49
Małgosiu, postrzeganie goryczy może być kwestią indywidualną, może też zależeć od gatunku grejpfruta. Może dla Ciebie lepsza byłaby odmiana "sweety" lub grejpfrut różowy? Tak czy inaczej, jeśli smak Ci nie odpowiada, możesz jeszcze a/spróbować konfiturę podgrzać i mocniej dosłodzić, może samo to pomoże, b/podgrzać i rozrzedzić ją za pomocą samych słodkich, pokrojonych w kostkę, obranych pomarańczy (najlepiej wyfiletowanych, bez tego białego, tj. albedo, lub z albedo możliwie obskubanym) - możesz użyć samych owoców, bez skórek, więc bez dodatkowego gotowania.
Co do stosowania w ciastach - 1-2 łyżki utoną w kilogramie innych składników, więc bez problemu można. Jeśli smak ma być jednak wyczuwalny w wypieku, tj. chciałaś masą przekładać ciasta, musi być to dżem, który odpowiada Tobie smakowo.
Gość: , 77.252.155.*
2010/12/13 12:28:01
Serdecznie dziękuję za podpowiedź. Jestem zupełną nowicjuszką jeżeli chodzi o takie eksperymenty. Od dawna podglądam Twoje dzieła i śledzę co rusz co nowego na stronie. Jeżeli chodzi o konfiturę, przepis jest genialny, zamierzam wykorzystać tę konfiturę, którą z taką determinacją zrobiłam a następnym razem zrobię bez tych białych skórek. Tak naprawdę to można coś zmienić, czegoś dodać mniej lub więcej, ale zapewne ta konfitura właśnie ma taka być słodko-gorzka. I już. I nie ma co tutaj zmieniać, bo jest oryginalna sama w sobie. Bardzo dziękuję za poznanie nowych smaków i pozdrawiam cieplutko:)
2010/12/13 12:44:27
Małgosiu, tylko jeśli byś chciała robić wszystko od nowa i gotować pomarańcze, to białych skórek już raczej nie dasz rady usunąć, i chyba po tym gotowaniu nie ma to już znaczenia. Myślę, że wersja z grejpfrutem to może po prostu nie być Twój smak (ja raz robiłam taką w 100% z różowych grejpfrutów, która ma swoich przecież amatorów, a dla mnie była za gorzka). Więc najlepiej wówczas zrób jak w przepisie, ale użyj samych słodkich pomarańczy, i będzie ok.
|
![]() ![]() ![]()
|
Pozdrowienia:)