|
Blog > Komentarze do wpisu
Pieczona pierś gęsi
Mięso było delikatne, soczyste, o swoistym smaku i aromacie gęsiny. M zaaprobował w pełni :) Tak zaś wyglądało na zimno następnego dnia, krojone do chleba (i po odkrojeniu tłuszczu): Co zaś z pozostawionym gęsim tłuszczem? Rzeczywiście (Nigella nie kłamała) świetnie wychodzą na nim pieczone lub smażone ziemniaki; z tego co czytałam, dobrze i długo się przechowuje w lodówce. Można się jednak też pokusić o zrobienie gęsiego smalcu do pieczywa. Korzystałam z przepisu z forum Cincin, w następujących proporcjach:
A tak oto prezentuje się smalec na chlebie domowym (tu akurat tzw. łatwym pszennym Liski). Świetnie pasuje do tego ogórek kiszony lub konserwowy (a co jeszcze, nie będę Wam dopowiadać ;). sobota, 20 listopada 2010, ptasia
TrackBack
Komentarze
dyrdymalki
2010/11/20 09:12:04
nie jadłam gęsiny, obawiam się że nie uda mi się jej kupić ..ale spróbuję :)
2010/11/20 09:14:20
ha! jak napisałam komentarz to zobaczyłam że będzie sprzedaż w Krakowie :) postaram się zatem gęś zakupić :) o !
2010/11/20 11:00:27
Ja też niestety nie zdążyłam na św. Marcina...Ale gęś jest pyszna i bardzo ją lubię.Twoja prezentuje się wspaniale!
2010/11/20 12:55:24
Macie tam Makro? A wiesz, że kiedyś Warszawa zjadłam kilkunastokrotnie gęsiny co dzisiaj. Kilkanaście tysięcy gęsi na Św Marcina się jadło w Warszawie która miała kilkukrotnie mniej mieszkańców co dzisiaj. dane Gusu od mojego domowego statystyka z głowy.
2010/11/20 13:21:14
Narzeczono: w Olsztynie, jedzie się prawie tyle samo, co z Woli do tego we Włochach. Asortyment imho ten sam. A dane o gęsiach mnie nie dziwią - szkoda w sumie.
2010/11/20 14:07:39
Duzo bym dala, aby taka piers dzisiaj na obiadek zjesc :)
2010/11/20 15:42:31
Ja planuję gąskę na święta zrobić, ale już teraz ślinka mi cieknie na ten widok :)
Zastanawia mnie ten hyzop - jaki to ma smak? I czy uważasz, że to konieczny dodatek? 2010/11/20 16:06:26
Tili: hyzop to taki, hm, trochę bardziej trawiasty rozmaryn. Nie, nie jest koniecznie, po prostu jest jeszcze zielony w ogrodzie :) Jakbym nie miała, dałabym sam rozmaryn i tymianek, lub sam tymianek. Jakbym nie miała świeżego, dałabym suszony :) Lub suszony majeranek... Cząber też chyba byłby dobry.
2010/11/20 22:51:46
Nigdy nie jadłam gęsiego mięsa. Ciekawe jak smakuje. Wygląda smacznie:)
2010/11/20 23:28:26
O mniam: i gąskę bym chętnie zjadła i smalczyk. Nigdy nie jadłam gęsiny, ciekawe czy cyc podobny do kaczego? Piekłam za to ziemniaczki na kaczym tłuszczu i są niezwykle pyszne, pal licho kalorie.
2010/11/21 09:50:53
Nobleva i Majana: mięso trochę jest podobne do kaczego, przynajmniej pierś (bo ta noga gęsia, którą jadłam, już mniej, ale też wydaje mi się ona z perspektywy czasu przepieczona).
Gość: Gregs, 188.33.46.6*
2010/11/29 17:23:24
Ekstra to wszystko wygląda. Bardzo rzadko mam okazję zjeść gęś. Ale jak już się skuszę to nie żałuję.
|
![]() ![]() ![]()
|