Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Placuszki z boczkiem i syropem klonowym

Gdy otrzymaliśmy od Madzi patelnię do pankejków prosto z Ameryki, jasne było, że na śniadanie będą amerykańskie naleśniki. Zabawka wygląda bowiem tak:

Aż się prosi, by coś na niej usmażyć :)
Skorzystałam z wielokrotnie przerabianego przepisu Nigelli. Od niej także pochodzi pomysł na dodatek boczku i syropu klonowego (Nigella gryzie). Oczywiście dodatki mogą być inne, dowolne - sam syrop, owoce, twarożek, jogurt - co Wam przyjdzie do głowy. Patelnia też może być normalna, choć odkryłam, że zagłębienia ułatwiają przewracanie i zachowanie kształtku pankejków. Z drugiej strony, trochę szybciej się przypalają (co widać trochę na górnym zdjęciu), ale to zapewne kwestia wprawy i oswojenia się ze sprzętem. Najlepiej odbija się wzór małpki i lwa :)

Składniki (dla ok. 4-6 osób, ja robiłam z 1/2): 225g mąki, 1 łyżka proszku do pieczenia, szczypta soli, łyżeczka cukru, 2 duże jaja (roztrzepane), 30g stopionego masła (można użyć oleju roślinnego), 300-330ml mleka, do smażenia: masło lub olej

Ponadto: kilka plastrów wędzonego boczku (ok. 4 na głowę), jak najcieniej pokrojonego, syrop klonowy, ew. inne dodatki

Wszystkie składniki ciasta umieścić w blenderze i zmiksować na gładką masę, lub ręcznie roztrzepać w misce/dzbanku. Masa pankejkowa powinna być trochę gęstsza niż na zwykłe naleśniki, ale wciąż lejąca. Jeśli byłaby za gęsta, dodać trochę więcej mleka (ja zawsze muszę dodać z łyżkę-dwie więcej). Nigella sugeruje odstawienie masy na 30 minut, do czego nie zawsze się stosuję. Tym razem można jednak się do tego przynajmniej częściowo zastosować, jeśli chcecie przygotować boczek (w jak najcieńszych plastrach - moje były niestety trochę za grube). Ja umieściłam go na suchej, średnio nagrzanej patelni, wytopiłam tłuszcz, następnie podkręciłam ogień i smażyłam, aż był chrupki. Przełożyłam na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi i przykryłam ręcznikiem od góry.

Naleśniki smażyłam na wysmarowanej olejem (można także na maśle) patelni, przewracając je na drugą stronę, gdy pojawiło się dużo bąbelków, co następuje po maksymalnie 1 minucie. Gotowe placuszki przekładałam do miski i trzymałam w cieple, aż usmażyłam wszystkie. Podałam na stół razem z syropem klonowym i boczkiem. Powyżej widać gotowe do spożycia placuszki, obłożone boczkiem i skropione syropem.

A oto inne śniadaniowe naleśniki i placuszki, jakie pojawiły się na blogu:

niedziela, 21 listopada 2010, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/11/21 13:50:18
z dodatkiem boczku bardzo mi się podoba takie połączenie. polubiłam je po zrobieniu ciasteczek z kawałkami czekolady i karmelizowanym boczkiem :)
-
2010/11/21 14:20:29
Fajny gadżet do smażenia placków :) Ja chyba jednak wolę placuszki na słodko - z twarożkiem, owocami albo syropem klonowym :) Ale z boczkiem brzmią ciekawie.
-
2010/11/21 15:51:11
O jaka fajna "patelnia" do nalesnikow! tez taka chce;p
A placuszki prezntuje sie super, ciekawe polaczenie:)
-
2010/11/21 16:58:01
Pyszna wersja placków.Taka jesienna,sycąca i ciekawa!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2010/11/21 18:02:32
Ale masz super patelnię! Robiłam juz kiedys pankejki z szynką szwardzwaldzką i bekonem, polane syropem klonowym...pychota!!!
-
2010/11/21 19:04:44
A widać te wzorki w ogóle. I jak im tam było w tym juesie? Tez robię ten przepis, ale po licealnej wymianie w Kanadzie mam uraz do syropu klonowe i słonych dodatków. Najadłam się tam wtedy jajecznicy z syropem, frytek z syropem, ziemniaków z syropem, fasolki z syropem, yyyy
-
2010/11/21 21:16:36
boczek i syrop klonowy?? niezle polaczenie!! trzeba by wyprobowac :-)
-
2010/11/21 22:09:10
Do wszystkich: Co do połączenia - tak, to właściwie to samo, co np. w szynce z glazurą miodową.
Justmydelicious: ciasteczka brzmią intrygująco ;)
Narzeczono: no tygrysa i lwa widać. Najlepiej było widać na 1szej partii, pozostałe trochę za bardzo mi się przypiekły. W USA podobno było bdb. A wspomnienia kanadyjskie brzmią traumatycznie.
-
2010/11/21 22:27:36
Fajna ta patelenka! Z chęcią upiekłabym na niej pyszne placuszki:)
A połączenia boczku z syropem klonowym jeszcze nie kosztowałam.
Pozdrowienia.:)
-
2010/11/22 09:52:34
Fajowa ta patelnia :) A placuszki z takimi wzorkami mogą być nie tylko smaczne ale i zabawne :)
-
2010/11/22 13:01:10
Tili: ja miałam skojarzenia z ciasteczkami zoo albo makaronem dla dzieci ;)
-
Gość: Madzia, proxy.iimcb.gov.pl
2010/11/22 13:08:44
A patelenka jest z krainy rozpusty i kiczu - Las Vegas:) Pozniej w necie widzialam patelnie z 12 placuszkami. Narzeczono - potwierdzam slowa Asi - w USA bylo super:) byl dziki niedziwedz, stado fok, bezdroza, niesamowita przyroda, kolorowa jesien w New Hampshire i cudowny NYC.... ach szkoda, ze to juz po. Buziaki:)
-
2010/11/22 13:14:00
Madziu, liczyłam na Twój komentarz :)))
-
2010/11/24 15:00:26
Och, polaczenie to uwielbiam, choc sama jem crumpety z boczkiem i syropem klonowym. :) Utytlane w jajku z odrobina swiezej chilli, a potem usmazone. U Jamiego podgladnelam. :) Pozdrawiam!
-
2010/11/26 23:07:31
Lubię z bekonem i miodem, więc w sumie podobnie :) A patelenka superaśna!
-
2010/11/27 09:22:38
Aniu: miód i bekon? Trzeba będzie spróbować :) Tak, idea ta sama ;)
-
Gość: Marek z NY, 207-237-47-34.c3-0.elm-ubr1.qens-elm.ny.cable.rcn.com
2010/11/28 05:06:20
Przeraziło mnie używanie blendera w przepisie na pancakes. Także piszesz że na płaskiej patelni jest problem z utrzymywaniem kształtu a pancakes na zdjęciu nie wyglądają do końca tak jak by mogły. Może to ostatnie to wina patelni ale proponuje wypróbować przepis amerykańskiego kucharza Altona Browna który jest świetny i pancakes wychodzą dokładnie takie jak w dobrych amerykańskich dinerach (Mam nadzieje że Madzia by potwierdziła).

Przepis:
www.foodnetwork.com/recipes/alton-brown/instant-pancake-mix-recipe/index.html

A to odcinek Good Eats w którym ten przepis występuje:
www.youtube.com/watch?v=QpSqyOF0tes

Z tym że podobnie jak w przepisie Nigelli zawsze dodaje trochę więcej mleka.

A co do dodatków to świetny jest świeży syrop jagodowy z jagodami.
-
2010/11/28 09:03:31
Marku: nie martw się, ja nigdy nie robię w blenderze, ale w przepisie jest taka sugestia :) Dzięki za uwagi - w końcu kto ma nie wiedzieć, jak Ty? A o posiłku w dinerze marzę, zresztą mówiłam Madzi. Przepis na pewno wypróbuję. PS. Doszedł z @ z podziękowaniem za książkę?
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki