Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Pasztet świąteczny

Moja Mama co rok robi pasztet - na Boże Narodzenie lub Wielkanoc. Zazwyczaj co rok jest trochę inny, bo dodaje różne mięsa. Zawsze jest choć trochę dziczyzny. W rodzinie M pasztety robiła Ciocia C., a od kiedy jej zabrakło, pałeczkę przejął mój mąż. Przepis jest Cioci, ale M go trochę zmodyfikował, mieląc masę tylko jeden raz (jak i moja Mama), a nie trzykrotnie. Dodaje także inną cielęcinę.

Pasztet domowy nie w wersji błyskawicznej wymaga cierpliwości i czasu. Mięso trzeba obsmażyć, ugotować, przemielić, doprawić i dopiero wtedy upiec. Gdy Mama zabierała się za robienie pasztetu, wolałam w miarę możliwości zniknąć z domu, gdyż atmosfera bywała napięta ;) Gdy zabiera się za to M, mam większy problem ze znoszeniem wyjątkowo intensywnego zapachu gotowanego mięsa. Gotowy pasztet uwielbiam jednak jeść: na chlebie, z dodatkiem musztardy, chrzanu lub dżemu cebulowego (świetne połączenie!) jest przepyszny. Bardzo dobrze się także mrozi.

Składniki:
  • ok. 4 kg karkówki cielęcej
  • 2 kg podgardla czystego
  • 1,5 kg kurzych wątróbek
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • pieprz czarny ziarnisty (ok. 10 ziarenek)
  • ziele angielskie (ok. 5 ziarenek)
  • 3 listki laurowe
  • kilka grzybów
  • 1 kajzerka lub kawałek innego białego pieczywa
  • 10 jaj
  • gałka muszkatołowa (2 małe gałki, starte)
  • imbir mielony (ok. 20 g)
  • sól - ok. 3-3,5 łyżek
  • pieprz mielony - ok. 4 łyżeczek
Mięso opłukać, dokładnie osuszyć, obsmażyć do zrumienienia (szczerze polecam do tego celu frytkownicę). Umieścić w bardzo dużym garnku, kładąc w kolejności od dołu: podgardle, wątróbkę i cielęcinę. Dodać warzywa, pieprz ziarnisty, ziele a., grzyby liście laurowe oraz na wierzchu umieścić kajzerkę. Lekko podlać wodą i dusić pod przykryciem, aż mięso będzie zupełnie miękkie (co potrwa kilka godzin).
Mięso dokładnie wystudzić i przemielić jednokrotnie razem z warzywami. Do masy dodać jaja i przyprawy mielone - do smaku, powyżej podaję nasze proporcje. Dokładnie wymieszać, sprawdzić doprawienie. Przełożyć do blaszek (np. keksówek - ok. 3) wysmarowanych tłuszczem i wysypanych bułką tartą. Idealnie jeśli warstwa będzie nie grubsza niż 5 cm, ale trochę grubsza też nie zaszkodzi (my piekliśmy teraz w 2 kwadratowych blaszkach jak do brownie). Piec ok. 1 h, w 180 st. C (termoobieg, w góra/dół - ok. 190-195 st. C). W wierzch pasztetu można wcisnąć trochę świątecznych foremek ;) Gotowy pasztet powinien mieć wypieczoną, zezłoconą i chrupką skórkę. Uwaga: nie warto próbować jeszcze ciepłego, smaczny jest dopiero po dokładnym wystudzeniu.

A tak wygląda na kromce Borodinskiego:

Korzystając z okazji życzę Wam wszystkiego dobrego (i smacznego ;) w nadchodzącym roku 2011. U nas dziś w menu znów będą bliny oraz to, co widać poniżej:

piątek, 31 grudnia 2010, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/12/31 22:30:44
Wszystkiego dobrego Ptasiu!
-
2011/01/01 09:16:02
Szczęśliwego Nowego Roku !
-
2011/01/01 11:02:30
Takiego pasztetu chętnie bym zjadła. Lubię pieczone pasztety :)

Ptasiu wszystkiego dobrego, niech urządzanie w nowym domku idzie zgodnie z założeniami. No i niech Bica z Oscypkiem dobrze się miewają :)
-
2011/01/01 11:15:41
Pasztet brzmi pysznie! jako fanka pasztetów wiem,że każdy ma swoje recepty i dodatki.
Ja mielę na przykład dwa razy.
Dobrego 2011!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2011/01/01 11:55:44
Wspanialego Nowego Roku Ptasiu!
-
2011/01/01 12:10:51
Dziękuję, dziewczyny!
Anno, o dwukrotnie mielonym jeszcze nie słyszałam, choć przecież to logiczne :)
-
2011/01/01 13:13:05
z bałwankami!
rety, uroczo.
-
2011/01/01 17:14:29
z bałwankami wygląda uroczo :)
wszystkiego dobrego !
-
2011/01/02 01:30:43
Fajny pomysł z wzorem wyciskanym na pasztecie:)
Przesyłam moc życzeń noworocznych!!!!
-
2011/01/02 18:03:35
Uwielbiam domowy pasztet. Moja Teściowa zrobiła pasztet na Święta - jest niesamowity!
Twój wygląda baaaardzo apetycznie :)
-
2011/01/03 16:27:10
O tak, domowy pasztet jest przepyszny! I za nic w świecie nie może się z nim równać ten ze sklepu. Mniam! :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki