Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Makaron z sosem z pieczonego kurczaka

Wyobraźcie sobie, że zjedliście na obiad pieczonego kurczaka (np. takiego z dynią lub podstawowego). Został wam po nim korpus, jakieś samotne skrzydełka i sos z pieczenia. Możecie wszystko wywalić, ale nie polecam, bo szkoda. Możecie zachować kości i mięso na nich na bulion. Możecie też zrobić jedną rzecz - zlać sos z pieczenia do miski/pojemnika, dodać mięso obskubane z kości i wykorzystać całość nazajutrz lub po dwóch dniach jako sos do długiego makaronu (najlepiej spaghetti lub linguine). Sos może zawierać sporo tłuszczu, ale po schłodzeniu w lodówce zbierze się na powierzchni i będzie go można łatwo usunąć.

Pomysł na ten obiad wyczytałam w strumieniu świadomości Nigelli w How to eat i jestem jej za to dozgonnie wdzięczna, a nie wiem, czy sama bym na to wpadła. Szczerze mówiąc, czasem mam ochotę upiec kurczaka tylko po to, by zrobić ten makaron. Resztki z pieczenia zazwyczaj są bardzo esencjonalne i mocno doprawione, choć smak warto oczywiście sprawdzić; można sos też lekko podlać winem, ew. dodać zioła (M ostatnio zaostrzył odrobiną pasty tandoori). Warto go pogotować kilkanaście minut, by odparował i naturalnie zagęścił. Gorący należy wymieszać z ugotowanym makaron i posypać (mniej lub bardziej obficie) natką pietruszki. Ser osobiście żaden mi  do dania nie pasuje, ale to już zależy od was :)

czwartek, 24 marca 2011, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/24 21:23:02
A pamiętasz Dżordża? I jego doczesne resztki zamieniły się w taki smakowity sosik kilka dni później. U nas jeszcze z kapką śmietany. I wiesz, jak robię kurczaka to też myślę sobie z rozmarzeniem o makaronie później :)

Ściskam Cię mocno :*
-
2011/03/24 22:38:10
O a ja zawsze robię potrawkę a tu taki smakowity kąsek.
-
2011/03/25 07:38:34
Tili: jakże mogłabym zapomnieć Dżordża :) Dodatek śmietany też niegłupi pomysł.
Kabaimaga: potrawka mówisz? Też smacznie!
-
2011/03/25 08:59:14
makaron z resztami kurczakowymi to obowiązek... a takie obowiązki to ja uwielbiam...:)
-
2011/03/25 09:24:32
Świetny pomysł na wykorzystanie kurczaczka :) a że u mnie wszystko co makaronowe i kurczakowe znika w mgnieniu oka to na pewno przepis wykorzystam ;)
-
2011/03/25 11:04:36
A ja nie zawsze przebije się przez strumień Nigelli i od tego mam Ptasię. Ja zawsze robiłam jakaś sałatkę.
-
2011/03/25 11:26:44
Narzeczono - sałatki z mięsem drobiowym są pyszne, ale wciąż Ci zostaje wtedy jeszcze ten sos z pieczenia. Co do strumienia - ja stale mam wrażenie, że w How to eat pełno wskazówek i sugestii przeoczyłam, ale, cóż, tak to właśnie bywa z tymi strumieniami świadomości :)
-
2011/03/25 22:07:08
Pyszny jest ten makaron. Pamietam jak sie pytalam z jakiej ksiazki pochodzi i chyba wlasnie Ty mnie oswiecilas.
-
2011/03/27 06:18:21
Pyszne jedzonko:?) Chętnie bym taki makaron i u siebie widziała:)
-
Gość: gośka, 80.50.55.*
2012/02/27 11:50:16
ja resztki kurczaka kroję w kostkę gotuje jajka też kroję w kostkę dodaje ryż kukurydzę paprykę łączę sosem tatarskim i mam wspaniałą sałatkę,ale wypróbuję z makaronem

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna