Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Baba Neli R.

Drożdżową babę Neli Rubinstein, albo też Nelobab (słowotwórstwo własne) M raz próbował zrobić, kilka lat temu, i ciasto wydawało mu się bardzo luźne. Podsypywał więc mąką... i babka wyszła zbita, sucha, nieciekawa w smaku. Potem słyszałam i inne opinie - typu "ciasto mi nie wyszło" albo "w przepisie musi być błąd". Potem zobaczyłam zeszłoroczny wpis Basi i zrozumiałam, że w przepisie nie ma błędu, ciasto ma być luźne i lepkie, i podsypywanie mąką nie jest wskazane (prowadzi bowiem do wyprodukowania tzw. gniota). Tym samym wyrobienie ręczne ciasta jest trudne i moim zdaniem możliwe jedynie metodą Bertineta; nawet korzystając z miksera proces trwa kilkanaście minut. Efekty wynagradzają jednak cały trud - ciasto jest maślane, waniliowe, lekkie (ale nie zanadto), bakaliowe... Przepyszne. W sam raz na Wielkanoc. Oryginalny przepis z Kuchni Neli, ja sugerowałam się modyfikacjami Basi, i w takiej formie podaję:

Składniki (na 2 baby/foremki keksowe):

Zaczyn:
60 ml cieplej wody
30g świeżych drożdży
1 łyżka cukru

Ciasto:
570 g mąki wysokoglutenowej (ale jak jej nie macie, tortowa też da radę ;)
375 ml ciepłego mleka
200 g cukru (u mnie 1/2 domowego waniliowego)
125 g miekkiego masła
200 g rodzynek macerowanych przez tydzien w 100ml dobrego rumu (albo pochodzących z "magicznego słoika", w którym mieszkały dość długo zalane rumem)
10 żółtek (uwaga: jeśli będą wyjątkowo duże, z b. dużych jaj, ok. 8-9 powinno wystarczyć)
laska wanilii lub odrobina ekstraktu z wanilii
2-4 łyżki kandyzowanej domowej (albo i nie...) skorki cytrynowej/pomarańczowej
1/2 łyżeczki soli

Do posmarowania: jajo roztrzepane z mlekiem

Zaczyn: drożdże rozetrzeć z cukrem i zalać ciepłą wodą (40 st. C).
Ciasto: W misce wymieszać połowę mąki, ciepłe mleko (40 st. C) i sól. Wlac zaczyn i jeszcze raz wymieszać. Dodać cukier, żółtka, masło, ziarenka z calej laski wanilii lub ekstrakt, resztę mąki oraz bakalie, dobrze wymieszać. Nastepnie dobrze wyrobić, aż ciasto zrobi się lśniące (ciasto jest klejące i bardzo lejące, mikser wyrabia je ok. 15 minut - gdyby wydawało Wam się, że wciąż chlupocze, można dodać łyżkę mąki, ale absolutnie nie więcej!). Wyrobione ciasto przelożyć do dużej natłuszczonej miski, przykryc folią, odstawić do wyrośnięcia - co zajmnie ok. 2,5-3 h w temp. pokojowej (można też odstawić np. na noc do lodówki. Po tym czasie formy wysmarować masłem, wysypać mąką, napełnić do 1/3 wysokości. Odstawić do wyrośnięcia (ok. 1-1,5 h w temp. pokojowej). Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajem z mlekiem (może być też samo żółtko z mlekiem, lub ew. samo mleko). Pieklam w temp. 180st. C przez ok. 40 minut, w lekko naparowanym* piekarniku, do suchego patyczka. Studzić na kratce, lekko wystudzoną wyjąć z foremki.

Oczywiście babę na wielkanocny stół wypada polukrować lub chociaż oprószyć cukrem pudrem - z wersją testową się tak nie bawiłam, zważywszy moje (niechętne) podejście do lukru. Tak czy inaczej, zniknęła w ciągu doby...

* Ponieważ padło pytanie, co to znaczy: zawsze naparowuję piekarnik za pomocą butelki z psikaczem (takiej, jak do kwiatów), napełnionej wodą - 1-2 psiki na chleb/babę oraz kilka psików do nagrzanego piekarnika tuż przed umieszczeniem w środku wypieku.

niedziela, 17 kwietnia 2011, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/17 17:08:38
o baba , od Neli , piękna
-
2011/04/17 17:32:14
To nie jest łatwa baba.Ja pierwszym razem poniosłam porażkę...Za drugim udała się i była pyszna!
A w tym roku piekę kouglof.Już zrobiłam podejście i to tzw.starzał w dziesiątkę!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2011/04/17 17:32:17
po co się bawić w lukrowanie jak i tak zaraz zniknie :)
-
2011/04/17 18:15:02
pysznie się prezentuje :)
-
2011/04/17 19:26:41
Bardzo lubię takie wypieki, niestety przed świętami nie dam rady zrobić. Ale zrobię kiedyś na pewno, bo mikser odwali mokrą robotę, a u nas drożdżowe ma zawsze rację bytu. :))
-
2011/04/17 20:28:00
Ale ci Ptasiu puszysta wyszła! Ja sie łamię, czy robić babke na święta. Chciałabym bardzo, ale nie wiem czy się wyrobię z sernikiem, paschą i jeszcze babką.
-
2011/04/17 20:31:27
Mój mikser robił je pół godziny. Ja dodałam masło potem jak w brioszkach Hamelmana. Ale baba jak się patrzy to jest. I żadnego dosypywanie mąki, a kysz. Kupiłam dziś ogórecznika, na opakowania: roślina jednoroczna, silnie owłosiona...
-
2011/04/17 21:00:30
Aaaaa, pamiętam tę babę :) Śliczna. Ja w tym roku plany pieczeniowe mam inne, więc pewnie nie upiekę, ale patrzę na nią z przyjemnoscią. No i uwagi godne zapamiętania (pewie tez bym sypnęła mąki...).

:)
-
2011/04/17 21:34:39
Jako że nie mam robota, popatrzę sobie tylko i popodziwiam. Nie mam cierpliwości do ręcznego wyrabiania luźnych ciast drożdżowych.

Pozdrawiam! :)
-
2011/04/17 21:37:29
Wszystkim, a zwłaszcza mikserowcom (także świeżo upieczonym) wypiek naprawdę gorąco polecam!
Myniolinko: to się nazywa zdrowe podejście ;)
Uśmiecham się: ja mam z zadań słodkich tylko paschę i babę, więc dam radę. Pamiętaj, że może wyrastać w lodówce, to czasem ułatwia sprawę.
Narzeczono: tak, dodawanie masła jako ostatniego składnika niegłupi pomysł, właściwie nie wiem, czy ja też nie pod koniec dodałam. W ogóle zrozumiałam, skąd to aj-waj z tą babą. Jeśli o mnie chodzi, mikser może i godzinę chodzić, jeśli taka dobra wychodzi. A co do ogórecznika - te starsze liście są włochate :) Jemy jako zioło te młode. Moje coś zaczęły się mechacić, chyba powinnam skonsumować.
-
2011/04/17 22:18:08
Ja ją łychą wyrabiałam, całkiem niezła to metoda, zawsze się zastanawiam o co tyle krzyku przy tej babie.. W sobotę piekę, może jak nie wyjdzie to się dowiem :D

Ale co rac ja to racja - wyjątkowa jest! :)

Pozdrowienia Ptasiu :)
-
2011/04/18 06:39:55
Cudownie wygląda ta baba! Prawdziwa taka wielkanocna, idealna na świąteczny dzień:)
Pozdrawiam :-)
-
2011/04/18 08:29:40
już się wystraszyłam, że o Neli R - Rokitę chodzi xd
ale babka wygląda pięknie. taka puszysta!
-
2011/04/18 09:00:52
Karmel-itko: :))) Na pewno Nelly Rokita też ma swoje hity kulinarne na koncie :)
-
2011/04/19 06:27:42
Piękna baba ! Pychotka !
Drożdżowe to kapryśne ciasto , ale za to jakie smaczne :)
-
2011/04/19 08:22:56
taką babę z chęcią bym zjadała nawet na śniadanie :)
-
Gość: baraniecki, gorzow.gecon.com.pl
2011/04/22 20:09:35
Babka udała się wyśmienicie! Może nie wytrzymać do niedzieli ;) Muszę jej rozpocząć wartę - obawiam się, że domownicy ją wnet spałaszują!

Do pieczenia użyłem mąki "La Tua Farina - Ideale per pizza". Jest dodatkowo wzbogacona o gluten pszenny. Można ją kupić w Piotrze i Pawle, Almie, Bomi i pewnie w innych delikatesach. Tu zdjęcie opakowania mąki: www.gourmetodling.com/wp-content/uploads/2009/06/ello-pizzamjol.jpg

Pozdrawiam!
-
2011/04/22 20:12:59
Baraniecki: i słusznie, bo baba jest najlepsza na świeżo ;) Mąka wygląda na bdb do tego celu, z włoskich niezła jest też tzw. manitoba.
-
2011/05/04 10:04:17
To jest moja kapryśna baba - zawsze mnie zawodzi, ale ja się nie poddaję i w końcu ją poskromię :D
-
2011/05/16 18:52:16
Ptasiu, ale baba cudna - a wiesz ze pieklysmy ja w tym roku razem? Ciesze sie, ze Cie namowialam, a o braku bledu tez donosila Zaba... Tylko mnie jeszcze zastanawia jakk Ty ja wyrobilas, jakze metoda Berineta?

Myslalam, ze wogole tu nei dotre :))
-
2011/05/16 19:07:51
Basiu, wyrobiłam mikserem, tylko długo. Metody Bertineta nie kocham, raz wyrabiałam jego chleb testowo i ponieważ lepkość była podobna + to działa, sądzę, że zadziałałoby i tu.
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki