Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Żurek na zakwasie

Pierwszy raz żurku skosztowałam w Bukowinie Tatrzańskiej niecałe 12 lat temu. Zajadałam, aż uszy się trzęsły. Pewnie się zdziwicie, że tak późno przeszłam na jasną (żurkową) stronę mocy, ale tak to jest, jeśli nikt w rodzinie żuru nie lubi i nie gotuje. Od tego czasu miewałam różne lepsze i gorsze doświadczenia z tą zupą, a sama przygotowałam do tej pory tylko raz. Oczywiście, na domowym zakwasie. Ten się udał, ale samej zupie brakowało wyrazistości - była to wersja postna, na samym wywarze jarzynowym, no i... uznałam wówczas, że niestety (dla wegetarian), ale żurek potrzebuje wkładki mięsnej. Przy drugim podejściu już się zatem nie krępowałam, było mięso x 3. I wyszło świetnie. Wymogłam na M obietnicę, że taki żurek aprobuje, i możemy go częściej jadać - nie tylko na Wielkanoc.

Zakwas (wg przepisu Liski):

  • 10 łyżek mąki żytniej razowej (typ 2000)
  • 2 ząbki czosnku (zgniecione)
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • 1,5 szklanki (375 ml) wody (źródlanej lub dobrze przefiltrowanej)

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu - szklanym lub ceramicznym. Naczynie przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 2-3 dni (u mnie niecałe 3 - tempo zależy od temperatury w mieszkaniu, jeśli jest chłodniej, proces potrwa dłużej). Gotowy zakwas będzie pachniał żurkiem ;). Będzie miał także na powierzchni biały nalot - to normalne, nie należy się przejmować, może się także oddzielić część gęsta od płynu.

Żurek

Poza zakwasem, jw. potrzebujemy:

  • 5-6 grzybów suszonych (zalanych wrzątkiem minimum godzinę przed gotowaniem; u mnie tylko tyle, by zakryć grzyby - ok. 4-5 łyżek)
  • 1 włoszczyzna (u mnie 2/3 włoszczyzny, tj. bez 2 marchewki i 1 pietruszki, reszta b/z)
  • 1 cebula
  • 1 gałązka selera naciowego
  • ok. 80-100g boczku wędzonego
  • pęto (może być ciut więcej) białej kiełbasy
  • 0,5 l. bulionu drobiowego (lub dodatkowa woda)
  • 1,75-2 litry wody
  • łyżka suszonego lubczyku (lub parę liści świeżego)
  • liść laurowy
  • kilka ziarenek pieprzu
  • jw. ziela angielskiego
  • duża szczypta suszonego majeranku
  • sól/pieprz do smaku
  • kilka łyżek śmietany
Włoszczyznę i cebulę obieramy, wkładamy do garnka razem z przyprawami, grzybami (z wodą z zalania), kiełbasą i boczkiem. Zalewamy wodą i bulionem (jeśli używamy). Zagotowujemy. Skręcamy ogień na mały/średni (można w tym momencie też dodać ok. łyżeczki soli) i gotujemy ok. 50-60 minut. Odcedzamy. Wyławiamy kiełbasę, boczek i grzyby, kroimy kiełbasę na plastry, a boczek i grzyby - drobno siekamy, i wkładamy całość z powrotem do zupy. Dodajemy zakwas - w zależności od upodobań, albo samą wodę, albo wodę i mąkę (bez przypraw, które odławiamy lub odcedzamy) - wówczas zupa będzie gęstsza. U mnie była to woda i ok. 1/2 mąki. Podgrzewamy całość na małym ogniu ok. 15 minut, sprawdzając doprawienie. Pod koniec gotowania zabielamy zupę delikatnie śmietaną - u mnie 18%, ok. 5 łyżek, zahartowanych wcześniej zupą. Podajemy z jajkiem na twardo.

Nie wiem, czy to nie moja ulubiona tradycyjna zupa...

niedziela, 03 kwietnia 2011, ptasia
Print Friendly and PDF
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/03 13:51:52
A to już dla mnie wyższa szkoła jazdy ;) Jeszcze nie moje progi :)
-
2011/04/03 14:00:38
Eee, ale nie ma się czego bać! Zakwas robi się łatwo, udał mi się i za pierwszym, i drugim razem - w przeciwieństwie do tego na barszcz, ale tu nie ma chleba, który może spleśnieć.
-
2011/04/03 14:26:38
Super!
Można zrobić zakwas na bazie zakwasu żytniego na chleb :) Tak będę robić w tym roku tralala :)
Ptasiu to jest zdecydowanie moja ulubiona zupa! :)
A zaraz po niej biały barszcz z kawałkami twarogu, chleba i obowiązkowo jajkiem i kiełbasą ;)
-
2011/04/03 15:17:41
oj kawał dobrego żuru;) na zakwasie jeszcze żurku nie robiłam, może w tym roku spróbuję, bo kusisz strasznie;)
-
2011/04/03 18:34:58
Uwielbiam. Zazwyczaj jadamy wersję ekspresową na kiełbasie, ale taki zakwasowy to rozkosz.
-
2011/04/03 19:21:05
No właśnie, czas nastawic niedługo zakwas na żur :)) Na Wielkanoc żurek obowiązkowy, uwielbiamy :)
-
2011/04/04 09:13:36
no właśnie - żurek :)
niby taki sam, a w każdej rodzinie inny.

u nas też obowiązkowo na świątecznym stole :)
-
2011/04/04 10:43:07
Aż się nie mogę doczekac wielkanocnego żurku :)
-
2011/04/04 14:10:43
Bo dobry zurek to jest TO! Gdy bylam mala, to moglam go jesc praktycznie na okraglo :))
A teraz, gdy robie taki bezmiesny, to doprawiam go sosem sojowym lub takim naszym tutejszym jak gdyby 'marmite', tylko ze w wersji plynnej. I obowiazkowo duuuzo majeranku :)

Pozdrawiam Ptasiu!
-
2011/04/04 15:23:32
na zakwasie uwielbiam. to pyszne smaki dzieciństwa :)
-
2011/04/05 14:06:43
Widzę, że frakcja żurkowa jest aktywna - cieszy mnie to :)
Beo, zapamiętam sposoby na żurek wege ;)
-
2011/04/05 16:45:33
Stanowczo żurek potrzebuje wkładki mięsnej - postnym żurkom mówimy stanowcze Nie! :)
-
2011/04/08 12:10:54
Ptasiu, gorolski ten żur, moja starka się w grobie przewraca od tego "bulionu drobiowego". Kłania się śląska frakcja ortodoksyjna:)
-
2011/04/11 08:40:31
Ciociuzlarado, miło Cię tu zobaczyć :) Bulion był domowy, własny, nie jakaś kostka, dla wzmocnienia smaku, poza tą kiełbasą i boczkiem. Co proponujesz w zamian?
-
2012/04/04 11:21:34
A wiesz co? Nastawiłam chlebowy, nastawię i na żurek. Czemu nie? Znalazłam kiełbasę, która może uchodzić za białą, będzie dobrze :-)
-
2012/04/04 11:25:30
Bee_cn: Powodzenia :)! Można go też przyspieszyć za pomocą zakwasu chlebowego :)
-
2013/03/30 14:20:48
przegladalam kilka przepisow i ten wydal mi sie stosunkowo latwy i zgodny z ogolnie przyjetymi normami zurkowymi ;) wiec wlasnie sie robi :)
-
2013/03/30 15:12:38
Fintifluszka - powodzenia i smacznego!

Follow Me on Pinterest World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014)
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna