|
Blog > Komentarze do wpisu
Żurek na zakwasiePierwszy raz żurku skosztowałam w Bukowinie Tatrzańskiej niecałe 12 lat temu. Zajadałam, aż uszy się trzęsły. Pewnie się zdziwicie, że tak późno przeszłam na jasną (żurkową) stronę mocy, ale tak to jest, jeśli nikt w rodzinie żuru nie lubi i nie gotuje. Od tego czasu miewałam różne lepsze i gorsze doświadczenia z tą zupą, a sama przygotowałam do tej pory tylko raz. Oczywiście, na domowym zakwasie. Ten się udał, ale samej zupie brakowało wyrazistości - była to wersja postna, na samym wywarze jarzynowym, no i... uznałam wówczas, że niestety (dla wegetarian), ale żurek potrzebuje wkładki mięsnej. Przy drugim podejściu już się zatem nie krępowałam, było mięso x 3. I wyszło świetnie. Wymogłam na M obietnicę, że taki żurek aprobuje, i możemy go częściej jadać - nie tylko na Wielkanoc.
Nie wiem, czy to nie moja ulubiona tradycyjna zupa... niedziela, 03 kwietnia 2011, ptasia
TrackBack
Komentarze
russkaya
2011/04/03 13:51:52
A to już dla mnie wyższa szkoła jazdy ;) Jeszcze nie moje progi :)
2011/04/03 14:00:38
Eee, ale nie ma się czego bać! Zakwas robi się łatwo, udał mi się i za pierwszym, i drugim razem - w przeciwieństwie do tego na barszcz, ale tu nie ma chleba, który może spleśnieć.
2011/04/03 14:26:38
Super!
Można zrobić zakwas na bazie zakwasu żytniego na chleb :) Tak będę robić w tym roku tralala :) Ptasiu to jest zdecydowanie moja ulubiona zupa! :) A zaraz po niej biały barszcz z kawałkami twarogu, chleba i obowiązkowo jajkiem i kiełbasą ;) 2011/04/03 15:17:41
oj kawał dobrego żuru;) na zakwasie jeszcze żurku nie robiłam, może w tym roku spróbuję, bo kusisz strasznie;)
2011/04/03 18:34:58
Uwielbiam. Zazwyczaj jadamy wersję ekspresową na kiełbasie, ale taki zakwasowy to rozkosz.
2011/04/03 19:21:05
No właśnie, czas nastawic niedługo zakwas na żur :)) Na Wielkanoc żurek obowiązkowy, uwielbiamy :)
2011/04/04 09:13:36
no właśnie - żurek :)
niby taki sam, a w każdej rodzinie inny. u nas też obowiązkowo na świątecznym stole :) 2011/04/04 14:10:43
Bo dobry zurek to jest TO! Gdy bylam mala, to moglam go jesc praktycznie na okraglo :))
A teraz, gdy robie taki bezmiesny, to doprawiam go sosem sojowym lub takim naszym tutejszym jak gdyby 'marmite', tylko ze w wersji plynnej. I obowiazkowo duuuzo majeranku :) Pozdrawiam Ptasiu! 2011/04/05 14:06:43
Widzę, że frakcja żurkowa jest aktywna - cieszy mnie to :)
Beo, zapamiętam sposoby na żurek wege ;) 2011/04/05 16:45:33
Stanowczo żurek potrzebuje wkładki mięsnej - postnym żurkom mówimy stanowcze Nie! :)
2011/04/08 12:10:54
Ptasiu, gorolski ten żur, moja starka się w grobie przewraca od tego "bulionu drobiowego". Kłania się śląska frakcja ortodoksyjna:)
2011/04/11 08:40:31
Ciociuzlarado, miło Cię tu zobaczyć :) Bulion był domowy, własny, nie jakaś kostka, dla wzmocnienia smaku, poza tą kiełbasą i boczkiem. Co proponujesz w zamian?
2012/04/04 11:21:34
A wiesz co? Nastawiłam chlebowy, nastawię i na żurek. Czemu nie? Znalazłam kiełbasę, która może uchodzić za białą, będzie dobrze :-)
2012/04/04 11:25:30
Bee_cn: Powodzenia :)! Można go też przyspieszyć za pomocą zakwasu chlebowego :)
|
![]() ![]() ![]()
|