Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Pierś kaczki w pomarańczach



Są smaki, które idealnie do siebie pasują i wręcz nie wyobrażam sobie, by ich nie łączyć. Jagnięcina i rozmaryn, jabłka i cynamon, szpinak i czosnek, świeży chleb i masło... kaczka i pomarańcze :) Klasyczny, francuski przepis, na bazie tego podanego przez mój ulubiony duet Harris & Warde - z tą różnicą, że sos odparowaliśmy, nie zagęściliśmy, jak w oryginale. Okazało się, że prawie czyni różnicę i ten sos... ach. Właściwie mogłabym zjeść sam, bez kaczki. Aranżacja cząstek owoców to także twórczość własna M, który, musicie wiedzieć, danie to wykonał. Ja tylko uwieczniałam, obserwowałam oraz degustowałam ;).

Składniki:

  • 2 bardzo duże/4 mniejsze piersi kacze ze skórą
  • 20g masła
  • 3 średnie pomarańcze
  • 100ml soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 1 łyżka octu z białego wina
  • łyżka cukru (u nas biały, ale można dać np. jasny muscovado lub inny brązowy)
  • 2 łyżki Cointreau, Grand Marnier lub podobnego likieru

Naciąć pierś kaczki na krzyż. Na patelni stopić masło i obsmażać kaczkę na średnim ogniu, skórą do dołu, aż skóra się zezłoci a tłuszcz wytopi (co zajmnie ok. 9-10 minut). Gdy kaczka się obsmaża, można zająć się obróbką pomarańczy - należy je albo podzielić na cząstki, usuwając duże kawałki albedo (u nas), albo wyfiletować. Pestki usunąć.

Zlać tłuszcz wytopiony z kaczki (najlepiej zachować, lub od razu wykorzystać do obsmażenia wcześniej obgotowanych - ok. 5 minut od zagotowania powinno wystarczyć - ziemniaków, pokrojonych w plastry) i obsmażyć mięso z drugiej strony, na średnim ogniu, przez ok. 7-8 minut (będzie średnio wysmażone). Zdjąć mięso z ognia i albo pokroić w poprzeczne plastry i udekorować plastrami pomarańczy, albo zrobić jak u nas: nakroić filety bez całkowitego przecinania i w każdym nacięciu umieścić cząstkę owocu. Przenieść mięso na podgrzane talerze i trzymać w cieple (np. nakryć folią).

Do patelni po kaczce przelać sok z pomarańczy, ocet i cukier, zagotować. Gotować kilka minut, aż płyn odparuje do paru łyżek objętości. Na koniec dodać alkohol, już nie gotować. Polać sosem pierś kaczki (ew. nadmiar można wykorzystać do skropienia warzyw lub innych dodatków) i od razu podawać - u nas z ziemniakami przesmażonymi na kaczym tłuszczu oraz z surowymi rzodkiewkami.



sobota, 07 maja 2011, ptasia
Print Friendly and PDF
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/05/07 23:26:05
O mniam! Na pewno smakuje wyobornie!:)
-
2011/05/08 08:35:56
Jak byłam mała, moja mama robiła takie mięsno-owocowe eksperymenty. Ale pamiętam tylko śliwki i morele, pomarańcze nie. I pamietam, że zawsze wyjadałam owoce, a resztę ucieszona zostawiałam na talerzu ;)
-
2011/05/08 09:00:03
ależ ponętne danie!
och, aby tylko zajadac xd
-
2011/05/08 16:40:39
Usmiecham-sie, u nas takie owoce by nie przeszły - Tata by nie przeżył ;)
-
2011/05/09 06:26:12
Bardzo podoba mi się ten przepis:) zapisuję go sobie do specjalnego katalogu:)

Follow Me on Pinterest World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014)
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna