Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Weekendowa Piekarnia #115: chleb żytni ze śliwką



Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że nie ma jak chleb na zakwasie. Oczywiście drożdżowe wypieki są też przyjemne, i szybkie, i smaczne, ale to jednak inny poziom. Jak to powiedział M: "To jak wina białe i czerwone. Oba bywają wyjątkowe i smaczne, ale to jednak czerwone..." Opinia oczywiście subiektywna ;)



Dlatego z chęcią zajęłam się przepisem na chleb żytni ze śliwką z najnowszej WP - w czasach, gdy kupowałam pieczywo, regularnie go nabywałam. Potem jakoś nie znalazłam dobrego przepisu... do dziś :) A oto przepis za Gospodynią WP, Jolą (ja robiłam z 1/2 składników):

Składniki zaczynu:
340 g zakwasu żytniego (dokarmionego 8-12 - mojemu wystarcza 4-5 - godzin wcześniej)
200 g ciepłej wody
420 g mąki żytniej typ 720

Składniki ciasta chlebowego:
960 g zaczynu jw.
120 g mąki żytniej typ 2000
450 g mąki żytniej typ 720
480 g ciepłej wody
40 g cukru (u mnie ciemny muscovado)
20 g soli morskiej
150 g śliwki kalifornijskiej

Przygotowanie: Wcześniej dokarmiony zakwas żytni wymieszać z mąką żytnią i wodą, postawić w ciepłe miejsce (ok. 23°C) na 10 godzin, na całą noc. Po tym czasie ładnie podrośnięty zaczyn wyrobić z resztą składników ciasta chlebowego, ja wyrabiałam mikserem przez kilka minut. Wymieszane ciasto odstawić do wyrośnięcia na kolejne 5-6 godzin. Namoczone wcześniej śliwki (ja moczyłam ok. 5 godzin) pokroić na mniejsze kawałki (pominęłam, dałam całe śliwki) i dodać do wyrośniętego ciasta.

Ciasto przełożyć do wysmarowanych tłuszczem i wysypanych otrębami /maką foremek (np. 2 keksówki o wymiarach dolnych 30-7cm) i ponownie dać mu podrosnąć* (ok. 2 godzin). Piekarnik nagrzać do 230°C, chleb spryskać wodą i wstawić do naparowanego piekarnika, piec w tej temperaturze przez 10 minut, następnie zmniejszyć do 200°C i dopiekać kolejne 50 minut; jeśli  zbyt szybko się rumieni, można przykryć folią aluminiową. Studzić na kratce. 

* Ponieważ wyszło mi, że piec powinnam albo w trakcie lekcji jazdy konnej, albo w nocy, keksówkę wypełnioną ciastem umieściłam do ostatniego wyrastania w lodówce, gdzie leżała ok. 14 godzin. Rano doprowadziłam chleb do temp. pokojowej (ok. 70 minut) przed pieczeniem.

Chleb jest wilgotny, kwaskowaty i pachnący... Do tego duże kawałki owoców, tak, jak lubię - bo nie ma nic gorszego niż chleb ze śliwką bez śliwki, jeśli wiecie, o co mi chodzi** :)



** Analogicznie do przygnębiająco pustych w środku jagodzianek.

poniedziałek, 02 maja 2011, ptasia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/05/02 21:20:33
Piękny!
-
2011/05/02 21:30:39
Świetnie wygląda! Ja jestem pierwsza do takich chlebów z "nadzieniem", niestety też i ostatnia, więc podejrzewam, że musiałabym taki chleb zjeść sama;)
-
2011/05/02 22:08:03
Cudowny chleb! on jest przepyszny ,mniam:)
-
2011/05/02 23:26:35
Uwielbiam chleb na zakwasie, domowego wypieku. Właśnie jutro będę piekła, teraz włanie mój sobie rośnie.
Super ; )
pozdrawiam
zapraszam równiez do mnie: ww.kuchniamalegokuchcika.blox.pl
-
2011/05/03 07:37:41
Tak, jest przepyszny ;)
Eweno, bdb się też mrozi, ale przede wszystkim - b. długo jest świeży.
-
2011/05/03 08:43:15
Ptasiu chlebuś wyszedł Ci idealnie....no i właśnie nie ma to jak chleb śliwkowy bez śliwki....na szczęście temu to nie grozi:) ...dziękuję za wspólne pieczenie...naprawdę jestem zaszczycona:)
-
2011/05/03 09:20:01
słodkie śliwki w pysznym chlebie.. ach.
-
2011/05/03 10:18:04
Jolu, to ja dziękuję za pyszny przepis ;)
-
2011/05/03 11:00:06
bardzo mu ładnie z tymi śliwkami
-
2011/05/03 11:56:17
ze śliwką to jeden z moich ulubieńców :)
-
2011/05/03 20:35:08
Uwielbiam chleb ze śliwkami - właśnie dzisiaj upiekłam podobny do Twojego - też na zakwasie, tylko z razowej mąki i generalnie z przewagą ciemnej mąki. Piekę go już od dłuższego czasu i chyba mi się długo jeszcze nie znudzi!!
-
2011/05/04 09:28:44
O tak, nie ma to jak chleb ze śliwką bez śliwki :)
U mnie też był, tylko z figą, ale wyszedł tak szybko, że na zdjęcie się nie doczekał. Ale ja podobnie jak Ty, gdy kupowałam kiedyś chleby, chleb ze śliwką był najczęstszym wyborem, więc pewnie i ten pojawi się jeszcze nie raz :)
Ściskam cieplutko :*
-
2011/05/05 22:28:14
Przepiękny chleb! :)
-
2011/05/06 14:55:21
Piekny ten Twoj chleb. Bardzo lubie takie polaczenia, pieklam kiedys podobny, mial na pewno sliwki i nie jestem pewna, czy nie figi. Pokazywalam wieki temu w GP. Na pewno upieke znowu i tym razem wykorzystam przepis podany przez Ciebie. :)
-
2011/05/07 09:31:54
Z figami mam wrażenie, że coś kiedyś miałam piec, ale fig nie miałam, i czymś zastąpiłam... Śliwką :)?
Durszlak.pl

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Twitter Updates

    follow me on Twitter
    Coś niecoś

    Follow Me on Pinterest

    POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna
    Darmowe statystyki