|
Blog > Komentarze do wpisu
Wiśnie w cieście, czyli clafoutisClafoutis, czyli klafutka, jadłam do tej pory tylko raz. Stałam przed piekarnikiem, wpatrując się ochoczo w zrumienioną powierzchnię deseru, z wystającymi ponad powierzchnię truskawkami. Gdy wyjęłam naczynie z piekarnika, wokół rozniosła się piękna woń wanilii. Wbiłam łyżkę w ciasto i odkryłam, że rumiana powierzchnia kryje pod sobą... cóż, inaczej nie da się tego określić: glut. Rozczarowanie było ogromne i na wiele lat sobie klafutka darowałam. Przegladając owocową biblię (czyli II tom Tender*) Nigela Slatera zwróciłam uwagę na jego przepis, który, jak pisze, jest jego pomysłem na oswojenie "miłego, ale budzącego rozczarowanie deseru" (z ust mi to wyjął). Spróbowałam, i takiego klafutka jeść mogę. Nic nadzwyczajnego, ale sympatyczne, smaczne, i ani cienia gluta. Nie musi być z wiśniami - choć one, lub czereśnie, są tradycyjne - mogą być inne drobne owoce.
* Jest to książka, do której sięgam, jeśli mam jakieś owoce, z którymi nie wiem, co zrobić - poza ciekawymi przepisami tematycznymi, można znaleźć wiele inspiracji, a także realistycznych (masz mały ogród, który uprawiasz samemu, wtedy, gdy masz czas) porad na temat hodowli. Tender I jest poświęcona warzywom. piątek, 08 lipca 2011, ptasia
TrackBack
Komentarze
kabamaiga
2011/07/08 21:48:14
To jeszcze przede mną. Boję się właśnie tego gluta, ale może z tym przepisem się uda?
Gość: An-na, 188.146.116.192.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/07/08 22:07:37
Claufoutis to i moje porażki kulinarne! Od tej pory nie piekę...
Pozdrawiam wakacyjnie :) 2011/07/08 22:22:43
Klafutek i mnie nie zachwycil, ale moze nie jadlam smacznego? Moze pora na zrobienie swojego? :)
2011/07/08 22:44:15
Clafoutis piekłam kilka razy, mój ukochany je uwielbia, ale przyznam, że nigdy nie zrobilam tego tradycyjnego z czeresniami:) Z morelami, brzoskwinkami, też jest pyszny!
2011/07/09 00:49:51
Przepysznie wygląda Ptasiu:-) Oj, to musi byc pyszne.A mnie czeka jutro pestkowanie wiśni...;-)
2011/07/09 08:54:20
co się dziwić, ciasto na clafoutis jest prawie naleśnikowe, to taki gruby naleśnik z owocami. dla miłośników zakalca idealny :)
swego czasu również przeżyłam rozczarowanie, teraz lubię czasem zjeść gluta, podobna konsystencje ma far breton. natomiast niezły jest clafoutis w wersji słonej np. z cukinia i kozim serem. 2011/07/10 20:32:38
jeszcze klafutka nigdy nie robilam.....pewnie sie niezadlugo skusze mimo roznych wlasnie opinii,a moze wlasnie dlatego :)
Pozdrawiam cieplutko :) 2011/07/10 22:14:59
O, ile komentarzy :) Nie spodziewałam się, że aż tyle osób miało z tym deserem kłopoty - zapewniam, że tu gluta nie ma, ani trochę :)
@Leloop - wytrawny?? Ooo, to mi się podoba. 2011/07/14 15:08:45
ja robiłam clafoutis własnie w wytrawnej wersji z cukinią i serem kozim;) mindyourfood.blogspot.com/2011/06/clafoutis-aux-courgettes-fromage-de.html
Ja lubię to ciasto, nawet jeśli jest lekko "glutowate";) Twoje wygląda pysznie! Pozdrawiam! 2011/07/26 23:24:26
Hi hi, ja miałam zawsze (czyli 2 razy) podobne odczucia co do 'klafutka' - nic specjalnego. Hm, ciekawe, czy ten by mi podszedł :)
2011/08/01 20:33:29
Ptasiu, no a ja to ciasto nawet lubie, choc jesli chodzi o wisnie to zawsze robie drozowe, kruche i potem... potem clafoutis (czyli raz na 5 lat, polecam ze sliwkami) i znaczy to ze pewnie tez mnei nei powala na kolana :D
|
![]() ![]() ![]()
|