|
Blog > Komentarze do wpisu
Czerwona porzeczka: przetworyCzerwone porzeczki znów obrodziły, ale w przeciwieństwie do poprzedniego roku, nie zostały zjedzone przez ptaszki. Poza sosem do sernika, część owoców, która nie została zjedzona na surowo, została przetworzona. Konkretnie zrobiłam sok - taki, jak z czarnych porzeczek (i tym razem spasteryzowałam). Ponad kilo przerobiłam na galaretkę porzeczkową wg przepisu podanego przez Gospodarną Narzeczoną. Galaretka w słoikach wygląda na średnio zżelowaną (podobnie jak poprzednia wersja), ale już w lodówce solidnie tężeje.
Zrobiłam także dżem porzeczkowo-renklodowy (vide pierwsze zdjęcie u góry).
Jeszcze trochę na krzaku zostało... wtorek, 02 sierpnia 2011, ptasia
TrackBack
Komentarze
szarlotek
2011/08/02 19:51:48
Wspaniałe przetwory z tak niedocenianą czerwoną porzeczką;) Sama w tym roku zrobiłam z niej soki i musy do połączenia z innymi owocami :)
2011/08/02 20:19:21
ależ smakowitosci narobiłąś z porzeczek ....ja mam jeszcze dzemy z zeszłego roku, a wiec w tym tylko jemy i w ciasta je sypię:) pozdrawiam
2011/08/02 21:00:40
Zazdroszczę straszliwie. Ja w tym roku muszę się niestety powstrzymywać przed robieniem przetworów z powodu przeprowadzki. Jak już jednak nadejdzie jesień i jabłka to dam upust :)
2011/08/02 22:55:16
Same pysznosci Ptasiu. Bardzo lubię czerwone porzeczki i też przerabiam. A jeszcze na krzaczkach troszkę wisi, pewnie się już zmarnują.. No,chyba,ze na kolejne ciasto jeszzcze uda się zerwać.
Pozdrowienia:) 2011/08/03 21:47:02
A moje porzeczki zgniły na krzaczkach od tych deszczy zanim jeszcze zdążyły dojrzeć buuuu poślinię się więc na widok Twoich przetworów :)
Wpadnij do mnie po niespodziankę :* kuchniaszczescia.pl/2011/08/cos-o-mnie-i-cos-na-wynos-czyli-cos-na-szybko/ 2011/08/04 09:33:06
Kabamaiga: jabłka chyba nam obrodzą, więc też się czaję :)
Majano: ja zrobiłam jeszcze wczoraj ciasto, ale jeszcze trochę zostało... Tili: zgniły? Ojej :( Nam na szczęście te deszcze nie zaszkodziły, ogórki wręcz mnożą się jak głupie... 2011/08/11 15:45:31
Ptasiu, a dlaczego ta galaretka ma stac w lodowce? Probowalas takiej "na zimno". oj ja wiem ze zawsze z czyms "na zimno"wyskocze... :-)
2011/08/11 16:00:22
Basiu: no, ja wszelkie przetwory po otwarciu przechowuję w lodówce, dlatego napisałam, że tam tężeje :); wcześniej słoiki siedzą w piwnicy.
|
![]() ![]() ![]()
|