Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Ketchup



Bardzo lubię pomidory i przetwory z nich; od dwóch lat nosiłam się z zamiarem zrobienia czegoś więcej niż tylko przecier, ale zawsze po przerobieniu kilkudziesięciu kilogramów owoców czułam się trochę zniechęcona. Na szczęście w tym roku podeszliśmy do tematu spokojniej, tj. podzieliliśmy kampanię przecier 2011 na dwie raty, i wreszcie zrobiłam ketchup pomidorowy wg Jamie w domu. Uwaga: nie smakuje jak ketchup kupny, i jest to zdanie nie tylko moje; cytując mojego Tatę "ketchupu nie lubię, a to mi smakuje". Niestety, przepis jest nieco pracochłonny, tj. wiąże się z przecieraniem*, którego nie znoszę, i jest także przez to mało wydajny (z 1kg pomidorów uzyskamy 500ml sosu), mimo to warto spróbować. W mojej wersji jest więcej chilli, a mniej imbiru niż w oryginale. Tak, jest całkiem pikantnie.

Składniki:

  • 1 czerwona cebula
  • 1/2 fenkułu
  • 1 łodyga selera naciowego (można pominąć, lub ew. dać trochę lubczyku)
  • oliwa
  • 1 kawałek imbiru (wg Jamie'ego Olivera 'wielkości kciuka' - ciekawe czyjego, własnego czy Jamie'ego? - u mnie mniej, z grubsza 1,5 cm kawałek)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1-2 tajskie (małe, b. ostre) papryczki chilli z nasionami
  • pęczek lub garść bazylii (pędy i liście osobno)
  • opcjonalnie: mała garść kopru z fenkuła
  • 1 łyżka nasion kolendry
  • 2 goździki
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 150-200ml** octu z czerwonego wina (można dać 1:1 biały i czerwony)
  • 70g cukru ciemnego muscovado (lub mieszanka ciemnego i zwykłego białego)
  • sól (u mnie ok. łyżeczki)
  • 1kg świeżych dojrzałych pomidorów (np. malinowych - dają m.in. ładniejszy kolor)

Wszystkie warzywa (poza pomidorami) i pędy bazylii z grubsza siekamy i wrzucamy do garnka. Dodajemy oliwę, przyprawy, sól (zaczęłam od szczypty). Dusimy na małym ogniu przez 5-10 minut, w tym czasie sparzamy pomidory, ściągamy z nich skórki. Mieszamy warzywa w garnku, dodajemy pomidory, 350ml wody i gotujemy, aż płyn zredukuje się o połowę. Dodajemy listki bazylii, ew. koper z fenkuła i miksujemy całość blenderem. Przecieramy 1-2 razy przez sito. Przetartą masę umieszczamy znowu w garnku, dodajemy ocet i cukier, gotujemy, aż zgęstnieje. W trakcie sprawdzamy doprawienie (ja dosoliłam). Przelewamy do wyparzonych słoików/butelek. Wg Jamie'ego może stać do 1/2 roku w chłodnym miejscu; można go także spasteryzować i wówczas trzymać do ok. roku.

*Próbowałam obejść przecieranie za pomocą kilkakrotnego zmiksowania w blenderze, no i niestety, choć smak pozostaje ten sam, wizualnie sos prezentuje się znacznie gorzej (ja mam pewne skojarzenia z marchewkową papką dla dzieci), więc - na własną odpowiedzialność.

** Gospodarna Narzeczona także robiła ten ketchup i jej zdaniem za dużo było octu i cukru - w mojej wersji cukier jest potrzebny dla zrównoważenia chilli, a z octem nigdy nie mam problemu. Jeśli jednak chcecie uzyskać mniej kwaśny smak, proponuję dać 150ml.

PS z 07.10.2013:

Powyżej wersja 2013: z dodatkiem 1 małej marchewki i 1/2 małego buraka, ocet (jabłkowy) w ilości ok. 125ml.

niedziela, 21 sierpnia 2011, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/08/21 19:30:00
takich obłędnych przetworów to ja nie posiadam...
czas na zmiany!
uwielbiam keczup.
-
2011/08/21 19:36:20
domowy ketchup! jestem na TAK!
-
2011/08/21 21:12:51
A wiesz, on przechowuje się całkiem długo i z czasem jest bardziej jak kupny. Mnie odpowiada Mam już cały komplet 'keczup', musztarde i majonez.
-
2011/08/22 09:12:33
To jak ktoś lubi ketchup, koniecznie musi spróbować!
Narzeczono: musztarda jeszcze przede mną, ale widziałam Twoją :)
-
2011/08/22 22:24:40
W zeszłym roku zrobiłam ten sam ketchup i była to miłość od pierwszej łyżeczki. Ostatni słoik zjedliśmy miesiąc temu. Nie wiem tylko, czy starczy mi w tym roku czasu na powtórzenie całej akcji :-) W każdym razie polecam. Ketchup jest pyszny i dłużej się trzyma otwarty w lodówce niż kupny. pozdrawiam!
-
2011/08/22 23:32:42
Pamiętam jak moja mama robiła domowy ketchup w wielkim białym garze. Niestety zrobiła go chyba tylko ze 2, 3 razy.
-
2011/08/23 08:19:25
Jagodo, dzięki za info o trwałości!
Kabamaiga, chyba rozumiem, czemu tak rzadko - mało to wydajne, niestety ;(
-
Gość: , *.ip.xcore.pl
2011/08/24 14:36:43
Witam i polecam przecierak do warzyw. Bardzo popularny we Włoszech do przecierania pomidorów. Najtańszy unas w Polsce kosztuje około 30 zł. Naprawdę polecam. Ja go stosuję do pomidorów(zupa pomidorowa, keczup), obecnie również przecieram nim maliny na dżem, jabłka itp. W zestawie dwa rodzaje siteczek. Aż miło przecierać.
-
2011/08/24 14:54:15
Przecierak to fajna rzecz, ale w moim przypadku używany byłby tylko do ketchupu - pomidorów nie przecieram, nie przeszkadzają mi pestki, to samo tyczy malin ;)
-
2011/08/24 22:41:37
A gdzie można nabyć takie urządzenie? Szczerze powiedziawszy nie wiem nawet jak wygląda, a przydałby się bardzo, właśnie do malin i przecierów pomidorowych, czyli przygotowywania się na zimę :-) Pozdrawiam!
-
2011/08/25 07:47:38
@Jagoda: wrzuciłam na allegro i np. jest takie allegro.pl/tarka-przecierak-maszynka-sitko-wklady-wymienne-i1768878965.html Sporo podobnych ofert znalazłam w internecie, rozrzut cenowy dość duży ;)
-
2011/08/25 10:14:37
Dziękuję Ptasiu :-) zaraz zbadam sprawę dokładnie. Pozdrawiam cieplutko z Wrocławia :-)
-
2011/09/02 20:39:10
Od dłuższego czasu też nam ten przepis chodzi po głowie, ale jakoś nie możemy się zabrać do tego :)
World Bread Day, October 16, 2017

Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna