|
Blog > Komentarze do wpisu
Masło orzechowe i sos sałatkowyDomowe masło orzechowe już prezentowałam, dawno temu - równie dawno go nie robiłam (i nie jadłam). Ostatnio w wielu miejscach widziałam przepisy na masło z orzeszków prażonych, czego nie praktykowałam, więc wykopałam z szafki paczkę niesolonych fistaszków (kupionych kilka miesięcy temu z zamiarem, oczywiście, przerobienia na masło) i nagrzałam piekarnik. Skorzystałam z przepisu Liski, ale nieco go zmodyfikowałam, tj. m.in. dałam mniej oleju, a więcej soli, zredukowałam także do minimum obce dodatki smakowe.
Posiadając słoik masła, uznałam, że nie można tak sobie używać go tylko do chleba pod dżem czy ser (czy do ciasteczek ;), ale także wykorzystać bardziej wytrawnie. Grzebiąc w internecie znalazłam ten oto przepis na sos do sałatek (dressing). Zrobiłam - trochę go zmieniając i eksperymentując na mniejszej ilości - i gorąco polecam do zielonych liściastych (sałata masłowa, młody szpinak, młody jarmuż, rukola, roszponka, itd., itp.)
wtorek, 06 września 2011, ptasia
TrackBack
Komentarze
majanaboxing
2011/09/06 21:44:52
Oj,takie masło orzechowe to musi byc coś! :))
2011/09/07 09:31:27
Majano, jeśli lubisz, to naprawdę polecam - takie z prażonych jest the best.
2011/09/08 07:52:47
hmmm...ale jak sie nie da soli, a wezmie solone orzeszki, to nie wyjdzie na jedno?????
2011/09/08 14:15:44
mam zdecydowanie wielką słabośc do masła orzechowego. szczególnie tego, które sama przygotowuję w domu.
Gość: tantawi, cpc13-lewi14-2-0-cust686.2-4.cable.virginmedia.com
2011/09/09 14:56:06
Sprobuj dodac takiego masla do sosu, w ktorym gotuje sie mieso, pyyycha :)
|
![]() ![]() ![]()
|