|
Blog > Komentarze do wpisu
Kandyzowany imbir i lepkie ciasto (prawie) z Jamajki
A oto ciasto, jak pisze Hugh F-W., "w stylu jamajskim". Według autora - "nie dla słabych duchem". Bardzo ciemne, lepkie, z dużą ilością rumu, doprawione imbirem i zielem angielskim (podobno najlepsze pochodzi właśnie z Jamajki). Jest też aromatyczne, mokre, ale gęste, słodko-pikantne w smaku. Pasowałoby na podwieczorek dla piratów, podobnie jak te ciasteczka. Polecam, choć raczej nie dla dzieci ;)
* Zazwyczaj imbir kupowany na zapas mieszka w zamrażarce. niedziela, 27 listopada 2011, ptasia
TrackBack
Komentarze
majanaboxing
2011/11/27 19:02:25
Bardzo lubię kandyzowany imbir, a Twoje ciasto Ptasiu wygląda obłędnie!:)
2011/11/27 20:23:15
tak niebezpiecznie kusisz...
ach! pyszności. uwielbiam kandyzowany imbir. 2011/11/28 07:33:59
A ja jeszcze nie mialam przyjemnosci poznac sie z kandyzowanym imbirem :)) Ciasto strasznie mi sie podoba. Marzy mi sie taki lepki kawaleczek, przesiakniety zapachem i smakiem rumu...mniam :))
P.S. U mnie dzis tez korzennie :)) 2011/11/28 08:21:53
Chętnie bym spróbowała kawałeczek, zapowiada się pysznie... i ten imbir ;]
2011/11/28 12:14:01
zaciekawiłaś mnie bardzo tym imbirem jako środek na niekomfortową jazdę (tak.. czasem jeszcze mnie to dopada niestety..). taki obtoczony w cukrze.. słodko ostry.. a i tak największą ochotę mam na Twoje ciasto.
2011/11/29 08:47:41
Jak ktoś lubi imbir, to śmiało, nie ma na co czekać :)
Ugotujmy, zaczęłam go używać po tym, jak moja ciężarna koleżanka jadła imbir, by pozbyć się mdłości. Jeśli czuję, że nieprzyjemne uczucie właśnie się zaczyna, całkiem często pomaga. Jeśli jednak jest mi już bardzo mdło, nie działa :( 2011/12/07 16:38:42
Ptasia, lepkosc ciasta mnie zadzwia, na Jamajke jeszcze nei dotarlam, ale ciasto kusi mimo braku takiej podrozy :)))
|
![]() ![]() ![]()
|