|
Blog > Komentarze do wpisu
Makaron chiński (no, powiedzmy)Ktoś nie śpi, by spać mógł ktoś. Podobno. W tym przypadku by wrzucić przepis na wersję bardziej zaawansowaną jednego z tych dań, które "gotowałam, gdy jeszcze nie gotowałam" (czyt. robiłam to nieregularnie i nieudolnie ;). Pomysł na obiad z paru zimowych warzyw i paczki makaronu (sojowego, gryczanego, innego w mgliście azjatyckim klimacie).
piątek, 24 lutego 2012, ptasia
TrackBack
Komentarze
kabamaiga
2012/02/24 08:49:24
No i jest pomysł na dzisiejszy obiad.
2012/02/24 09:18:19
Miło się na coś przydać ;) A! Zapomniałam, że można dodać szczyptę przyprawy 5 smaków.
2012/02/24 12:01:16
No, fajny! Ja bym tylko sezamem lekko podprazonym posypala i moge wsuwac. Kolendre lubie, tez bym pewnie dodala. :)
2012/02/24 12:03:44
Sezam... Niegłupio gadasz. A, i można by lekko skropić olejem sezamowym już gotowe! Kolendrę bym dała, gdyby na naszej wsi tudzież w Szczytnie występowała :D
2012/02/27 23:26:41
Popatrz Ptasiu, a ja nawet gdy "gotuje" to robie czasem makaron ryzowy z warzywami (glownei marchewka, kausta i por;) i mowie, ze potrafie gotowac, ja mam o sobei mneimanie :DDD
|
![]() ![]() ![]()
|