Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Lekki jasny chleb śląski

Od dawna nie piekłam żadnych nowych chlebów, na autopilocie powtarzając tylko znane szlagiery - z jednej strony wstyd, z drugiej... jakoś się nie wstydzę ;). Niemniej, gdy zobaczyłam ten bochen (zdrobnienie tu nie pasuje - to kawał chleba!) u Bei, a zakwas akurat i tak dokarmiałam, długo się nie zastanawiałam. To jaśniejszy brat ciemnego chleba polskiego, nad którym się niegdyś trochę namęczyłam. Z tą wersją nie było żadnych problemów, także z konsumpcją - na tydzień w każdym razie bynajmniej nie starczył ;).

Lekki jasny chleb śląski (z grubsza wg Dana Leadera via Bea w kuchni)

zaczyn :

  • 50g aktywnego* zakwasu żytniego
  • 75g letniej wody
  • 75g jasnej mąki żytniej

Zakwas wymieszać z wodą, dodać mąkę i wymieszać (powstanie dosyć gęsta masa). Szczelnie przykryć folią i odstawić na 8-12 godzin w temperaturze pokojowej.

ciasto właściwe:

  • 200g zaczynu (jak wyżej)
  • ok. 260g wody
  • 500g pszennej mąki chlebowej (lub, u mnie, 330g mąki pszennej chlebowej i reszta jasna orkiszowa)
  • ½ łyżeczki drożdży instant (lub ok. 2g świeżych)
  • 10g (1,5 łyżeczki soli)
  • łyżeczka kminku (opcjonalnie)

Zaczyn dokładnie wymieszać z wodą, następnie dodać drożdże, wymieszać i odstawić na chwilę. Mąkę wymieszać z solą i kminkiem, jeśli używacie, dodać do zaczynu i wyrobić ciasto ręcznie lub mikserem. Ciasto ma być gładkie i elastyczne, będzie jednak dosyć lepkie.

Przełożyć ciasto do natłuszczonej miski, szczelnie przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na ok. 2-2,5 godziny, aż ciasto podwoi objętość (by wzmocnić strukturę ciasta, można je 1-2 razy złożyć). Wyrośnięte ciasto wyłożyć na lekko wysypany mąką blat, uformować bochenek i przełożyć (złączeniem do góry) do wyłożonego ściereczką i obficie wysypanego mąką koszyka/durszlaka, przykryć folią, zostawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny (ma podwoić objętość).

Mniej więcej 45-60 minut przed pieczeniem nagrzać piekarnik do 235°C (Bea piekła początkowo w 240 st., potem obniżała temperaturę, ja jednak zauważyłam, że w moim piekarniku w tak wysokiej temperaturze pieczywo inna niż pizza zanadto się przypieka). Wyrośnięty bochenek naciąć w kilku miejscach, przełożyć do piekarnika na nagrzany kamień/blaszkę. Piec chleb z parą ok. 10 minut, obniżyć temperaturę do 220 st. i piec jeszcze około 30-35 minut. Uwaga! Wyjdzie naprawdę duży bochen. Gdyby za bardzo się zrumienił, przykryć np. folią. Wystudzić na kratce.

wtorek, 28 maja 2013, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/05/28 20:53:08
E tam się wstydzić. Ja też piekę cały czas to samo. Jak piekę coś innego, to pokazuję. A ten bochen cudo.
-
2013/05/28 22:39:48
Ptasiu, jaki piekny!!! U nas tez nie wytrzymal calego tygodnia ;)

Pozdrawiam serdecznie!
-
2013/05/29 09:42:02
Kabamaiga: uff, czyli nie ja jedna.
Bea: dziękuję za przepis ;).
-
2013/05/29 23:53:35
A ja prawie w ogóle nie piekę chleba:(
Zatem chętnie poczęstowałabym się Twoim. Cudnie wygląda.:)
-
2013/05/31 11:14:18
Podobał mi się już u Bei, ale jakoś wyleciał mi z głowy, dzięki za przypomnienie! Wczoraj zjedliśmy 2/3, reszta zniknie dzisiaj :))
-
2013/06/01 15:53:09
Majano: warto, warto ;)
Jswm: bo to smaczna rzecz - muszę powtórzyć niedługo.
World Bread Day, October 16, 2017

Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna